Serwery: Prohost.pl

Prohost.pl, dobry, gdy nic się nie dzieje.

Prohost.pl - Ostrożnie!

Przygoda, jaką przed chwilą zakończyłem: trzy dni temu dostałem ticket z Prohost.pl z informacją, że moje konto zostało zablokowane ze względu na Hack. Szybko zerknąłem do arkusza z listą domen i stron, wyszło  na to, że mam tam zaledwie kilka stronek – nic poważnego. A, że akurat byłem w trakcie roboty, odłożyłem odzyskiwanie zhackowanej strony na później.

Dzisiaj załatwiałem z Adminem Prohost.pl sprawę i z tego miejsca muszę pochwalić Prohost za jedną rzecz – czas reakcji – doskonały! Na moje pytania Admin odpowiadał naprawdę bardzo szybko. Wymiana ponad 12 e-maili (poprzez wewnętrzny system ticketów) odbywała się szybko i sprawnie.
Czytaj po całości »

Update PR i przenosiny na nowe IP

Krótko i na temat: czy Wy też obserwujecie właśnie update wskaźników Page Rank na swoich stronach? Przyznam, że oczy aż przecieram ze zdumienia – mój blog o pozycjonowaniu dostał PageRank 4!

WOW!

Miałem taki dwa czy trzy lata temu, ale potem stopniowo spadał, aż nagle kompletnie mnie wyzerowali. A teraz – proszę, jak ładnie na tacy podane. Nic, tylko brać i się oblizywać. Oblizywać smakiem, bo przecież linków sprzedawać nie wolno, zaraz znowu będzie buba…

Przeglądajcie swoje lepsze  i gorsze strony, bo nawet śmietniki na starych domenach PR3 podostawały ;-)

A tak zupełnie z innej beczki, to po moich ostatnich kłopotach z transferem i procesorem na Kei.pl kupiłem nowe konto na Kei.pl i przeniosłem całość. Z tego miejsca chcę podziękować załodze Kei.pl za wyrozumiałość i wielką pomoc z przenosinami – na moją prośbę przenieśli mi katalog z dziesiątkiem stron na nowe konto, tylko sobie bazy nowe podpiąłem, poadresowałem i działa.

Kei.pl, Google.pl – transfery i takie tam

google-classic

Zacznę od tego, że jestem na wakacjach. To raptem cztery dni, ale jednak wakacje. Zamiast testować nowy system wymiany linków na własnym zapleczu kolegi Radka, popijam Merlota. Albo Chiraz. I Cabernet. Grunt, by bylo czerwone i wytrawne. Ciepło nie jest i trzeba się rozgrzewać metodą starych wiedźminów – setką zewnętrznie (wcierać w bolące stawy) i drugą setkę wewnętrznie. A gdyby ktoś miał moralny problem, zawsze jest i na to recepta: piję, jako lekarstwo…

Wracając do rzeczy – przyznaję, kilka dni temu napisałem donos na samego siebie i posłałem go przez panel Google Webmaster Tools. Przyznałem, że linkowałem do stron kolegów bez NoFollow (co było prawdą), ba – przyznałem nawet, że pobierałem drobne sumy za takie linki! Robiłem to po to, by nie musieć serwować moim czytelnikom żadnych reklam, których ani ja, a ni tym bardziej oni (czyli Wy) nie znosimy. Ale teraz już wiem, że linkowanie do innych stron z sidebara jest złe i już tego nie robię. A jak robię to z rel równym NoFollow. Cokolwiek nie miało by z tego w przyszłości wyniknąć.
Czytaj po całości »

Domeny w Cal.pl – raz jeszcze.

Nie kupuj domen w Cal.pl

Nie kupuj domen w Cal.pl

Mój blog od dawna zasługuje na nowe wpisy, bo trochę się wydarzyło ostatnio, ale prawda jest taka, że gdy pracy jest zbyt dużo, blogowanie schodzi na dalsze plany – a nie powinno tak być, bo bloga prowadzić po prostu warto. O tym, dlaczego fajnie opowiadał kolega Piotr “Shpio” Cichosz na trzecim NetDay Lublin, ale o tym w kolejnym wpisie. O tym, dlaczego na Blogu pozycjonera będzie mniej głupawych fotek i krótkich jokesów w kolejnym wpisie także. A teraz wróćmy do Cal.pl która to firma po raz kolejny podniosła mi ciśnienie.

Stawiam zaplecze pod dwa sklepy dla poważnego klienta. Klient jest na tyle poważny, że tego zaplecza jest naprawdę sporo – zdecydowana cześć to tzw. przyzwoite strony, których żaden wstyd pokazać (ale to może potem). Jednak, mimo to, nie jest wskazane, by ewentualna konkurencja wiedziała kto jest właścicielem tych stron. Dla chętnego nic trudnego, mówi stare harcerskie powiedzenie – jak ktoś uprzejmy będzie chciał stronę zakapować, zawsze coś się znajdzie, więc po co ułatwiać mu robotę?
Czytaj po całości »

Lubelskie Okienko Przedsiębiorczości.

Właśnie miałem okazję się z nim zapoznać. Być może ktoś będzie korzystał w niedalekiej przyszłości – dlatego pozwolę sobie opisać moje przygody.

Teoretycznie, Lokalne Okienko Przedsiębiorczości (bo tak to się nazywa) miało na celu ułatwić (głównie młodym) przedsiębiorcom rozpoczęcie nowej działalności gospodarczej – w jednym miejscu, jednego dnia można załatwić praktycznie wszelkie formalności związane z zakładaniem nowej firmy.
Czytaj po całości »

Sprzedam PR=6 – znowu.

Sprawdź swojego PageRank`a W październiku 2007 pisałem o KruszkuOlsztyn, co domenę z PR6 sprzedawał. Wtedy rzecz działa się na Allegro, a dzisiaj widzę kolejnego mądralę – sprzedawać Fake PR6 na forum dla pozycjonerów?

Niejaki Dawstaw, 21 lat, z Małopolski próbuje opchnąć link na stronie gta4online. W ogłoszeniu pisze między innymi: Brak linków wychodzacych do innych stron.

Sprzedam Fake PR6

Sprzedam Fake PR6

Z ciekawości zerknąłem, bo nie mam własnych stron z PR6. Odruchowe spojrzenie na SeoQuake i pierwsze zaskoczenie: niecałe 2.5K BL i PR6? Skąd? Linki ma tak mocne? Ale wystarczyło drugie spojrzenie, sprawdzenie cache:gta4online.pl i od razu wszystko wiadomo. Rządowe strony często mają wysoki PR, domena *.gov to skarb. A że pisana cyrylicą? TO tylko dodaje pieprzyka całej sytuacji…

PS. Gdyby ktoś jednak chciał zakupić link na tej atrakcyjnej stronie – kontakt do sprzedawcy: dawstaw@poczta.onet.pl, GG:5183578

Home.pl i problem z instalacją WordPress

home.pl logoO tym, że serwery w Home.pl cieszą się doskonałą opinią – wiedzą wszyscy. Nawet Ci, którzy nigdy tam żadnego serwera nie mieli – ale reklama w każdym medium choć trochę związanym z Internetem robi swoje. O tym, że zamówienie serwera jest proste i wygodne wiedzą Ci wszyscy, którzy taki serwer tam zamawiali. O tym, że tanio nie jest – warto wspomnieć: być może nie wszyscy jeszcze wiedzą. O tym, że zamawiając serwer z promocji Sześciostrzał miałem dostać sześć pierwszych domen po Sześć groszy a zapłaciłem Jeden złoty i dziesięć groszy Brutto – nie będę więcej wspominał, bo nie ma o co bić piany.

Jedna rzecz o której moim zdaniem warto napisać, to dziwny problem z instalacją WordPress’a jaki miałem w Home.pl chwilkę temu.


Czytaj po całości »