Pierwsze sukcesy Wylęgarni.

Sprawdziłem dzisiaj wszystkie 50 linków do katalogów z BL do Studium turystyki. W pierwszej dziesiątce, 8 wpisów jest już zaindexowanych! To wielki sukces. Można by rzec – 80% skutecznośc ;-)
Nie ma niestety tak dobrze, kolejne wpisy są dalej nie zaindeksowane, a dwa katalogi przestały istnieć. W sumie niby tylko 4 wpisy, ale jednak czas zmarnowany. Oba katalgi miały w nazwie „opisy” i „gadu”. Chyba zacznę staranniej moderować wpisy z takich domen – pokemonom Stop mówimy.
Teraz będę się przyglądął i analizował sytuację: czy 8 zaindeksowanych wpisów na 50 linków na stronie to reguła, czy przypadek? Czy reszta wpisów będzie indeksowana? Na forach pozycjonerskich chodza słuchy, że nie może być więcej jak 100 linków na stronie, bo Google traktuje taką stronę jako potencjalny Spam. Potencjalny, albo pewny. Tak czy siak – można dostać bana, załapać się na filtr, albo być potarganym za ucho. Co by nie mówić – 100 linków na stronie to bardzo złe. Prawie tak złe, jak Kalemu ukraść krowę. Dlatego we wsystkich rozsądnych katalogach (czytaj np: moich), ilość wpisów na stronie nie przekracza 10. I to jest dobre. Prawie tak dobre, jak Kali ukraść krowę.

Tagi dla tego wpisu:

(koniecznie)

(koniecznie)