Lerkins Group - naciąga klientów

grudzień 11th, 2006

Lerkins - oszuściDostałem pisemko w lekko szarej kopercie. Tak, papierową pocztą. Zaadresowane immienie na mnie i nazwę firmy, którą gdzieś, na którejś ze swoich stron wymyśliłem dla żartu. Ale treść pisemka nie jest żartem.
W kopercie jest oferta/faktura i druga koperta, służąca do odesłania wypenionego kwitu.
Oferta polega na umieszczeniu mnie i mojej strony w Polskim Rejestrze Internetowym. Fajnie, prawda?
A gdzie jest haczyk?

Pisemko wysłane z Niemiec przez niemiecką firmę. Nie z tych Niemiec pod Lublinem, tylko z tych za Odrą. Podpisanie i odesłanie kwitu jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na usługę polegająca na wstawieniu linka i informcji o mojej stronie na toplistę i trwającą trzy lata - za każdy rok płacimy, bagatela, 958 EUR (x3 lata = 2874 EUR). Gdybyśmy się chcieli wycofać, to sąd rozpatrujący tą sprawę jest w niemczech i sądzimy się u niemca.
Wszyscy, którzy zajmują się e-biznesem węszą i widzą, że jest to kant ewidenty.
Ale mnóstwo państwowoych urzędów podpisało i odesłało. Przychodzi faktura, to się płaci. Przecież pani Zosia nie zapłąci z własnej kieszeni, to po co ma wnikać w szczegóły. Litery małe, bardzo małe. I nie wiadomo o czym piszą. Przychodzi faktura, to się płaci.

Polecam wątek na forum Pozycjonowanie i Optymalizacja Lerkins Group wprowadza w błąd, Czyli chamski handel w białych rekawiczkach.
Zainteresowani znajdą tam też skany pisemka które przychodz (uwaga - duże obrazki).
I na sam koniec link do strony założonej przez ludzi oszukanych przez Polski Rejestr Internetowy i dla takich ludzi.

A o tym i owym, SEO | Komentarze | Trackback Skocz na górę strony

Jeden komentarz do “Lerkins Group - naciąga klientów”

  1. 01

    Dzisiaj jeden taki kwit przyszedł do znajomych, do ich firmy. Faktycznie, w cienkiej, szarej kopercie z recyclingu. Sam kwit wygląda bardzo poważnie. Każdy ma ochotę go wypełnić i odesłać. Widać, że ktoś mocno pogłówkował przy układaniu foremki dla całości. Logo podobne do tepsy (którą ciemny naród dalej hołubi, bo w tv-reklamują)też robi dobre wrażenie.
    Ach, załozyć firmę i posyłac do niemca czy innego angola takie kwity… Co głupszy, 958 EUR za badziewny kwitek i jakąś toplistę.

    Petroniusz at grudzień 13th, 2006 around 02:27
    Skocz do góry

Zostaw komentarza

  •  
  •  
  •  

Możesz śledzić komentarze przez RSSa.

Po trochu o SEO, pozycjonowaniu i optymalizacji.

Licznik