Moja małe SEO osiągnięcia.
grudzień 17th, 2006
Moim hobby z wczesnej młodości, jeszcze z dzieciństwa w zasadzie jest Astronomia. Jako małolat z zapałem budowałem teleskopy ze szkła okularowego (które było rarytasem), zbierałem mapki nieba i wszelkie informacje na temat astronomii, planet, gwiazd i wszechświata. Takie pozycje (książkowe, byłem młody) jak “W kosmos na piechotę” czy “Pod znakiem komety” czytałem od deski do deski. I jeszcze raz. I jeszcze. O żadnym poważniejszym sprzęcie nie mogło być mowy, lornetkę miał tylko mój kolega, bo jego ojciec był głównodowodzącym w ZOMO. Była pierwsza połowa lat ‘80…
Potem przyszło wiele innych zajęć, ale pasja choć przygasła, wciąż tliła się gdzieś tam, na dnie.
I nagle, już pracując przy internecie, przypadkiem trafiłem na stronę gościa, który przez teleskop Uniwersała (badziew, co by nie mówić) i kamerkę internetową marki Philips Vesta robił oszałamiające zdjęcia planet. Zachwiałem się, jak uderzony low kickiem. Następny tydzień spędziłem gorączkowo poszukując informacji jak można osiągnąć podobne rezultaty.
To było prawie cztery lata temu.
Miałem wtedy zacną pracę przy sklepie internetowym w “różowej branży” i postanowiłem spełnić swoje zachcianki z dzieciństwa. Kupiłem sobie najlepszy teleskop na jaki było mnie stać. Zakupiłem kilka innych niezbędnych wynalazków i zabrałem się do dzieła.
Pierwsze próby były bardziej, niż obiecujące - moje zdjęcie Saturna z powodzeniem mogło konkurować ze zdjęciami tej planety wykonanymi przez wielkie teleskopy za czasów dzieciństwa. Zresztą, sami popatrzcie i oceńcie. Choć w ocenie może Wam przeszkodzić to, że zdjęcia z Kosmicznego Teleskopu Hubbla to dzisiaj codzienność, i każdy spodziewa się właśnie takich widoków przez nawet mały teleskop czy lunetę.
Serdecznie zapraszam na moją stronę z fotografiami planet układu słonecznego - wszystkie sam wykonałem z balkonu. W zwykłym wieżowcu, prawie w centrum miasta.
Dlaczego o tym wszystkim mówię i co to ma wspólnego z SEO zapytacie?
Już tłumaczę: Otóż naturalną rzeczą dla początkującego SEO Mastera jest testowanie własnych pomysłów na swoich stronach. Tak mi się wydaje i ta droga jest dla mnie bardzo naturalna. Po wielu zabiegach pozycjonerskich, moja strona wylądowała na 5 miejscu na hasło “astrofotografia”. Żadne wielkie osiągnięcie, bo konkurencja słaba. Raptem 160 K wyników. Ale piałem się powoli na górę i w tej chwili jestem na pierwszym miejscu. Co ciekawe, jestem na pierwszym miejscu także na hasło “planety”, a o tej frazie nawet nie myślałem. Konkurencja z jednej strony znacznie większa, bo 946K stron, ale strony znacznie słabsze. Dzisaj zacząłem prowadzić kampanię na hasło “teleskopy”. Konkurencji 654K, ale strony duże i mocne. Aż ciekawy jestem, co z tego wyniknie.

74
49
229
2 Komentarze do “Moja małe SEO osiągnięcia.”
01
[...] grudnia 2006 pisałem o Astronomii, mojej pasji z dzieciństwa i nowej frazie, na jaką mam zamiar pozycjonować moją stronę: [...]
02
[...] diabla z pozycjonowaniem! Zabrałem się za to, by wypromować moją stronę poświęconą astronomii. Tak przyznaję się - jestem Astromiłośnikiem. I mógłbym powiedzieć, że dobrze mi z tym. Tak [...]
Zostaw komentarza