Katalogi stron, czyli jak oceniać stronę
Kolejny sympatyczny wątek na Forum PiO. Padło pytanie, według jakich kryteriów można oceniać strony zatwierdzone w naszych katalogach. Padły następujące propozycje:
- Page Rank
- Szata graficzna
- Zawartość merytoryczna
- Tematyka strony
Page Rank. To niekoniecznie obiektywny sposób na ocenę zawartości serwisu. Znam przykłady stron z PR 1-4 które nie wnoszą absolutnie nic nowego, w przeciwieństwie do serwisów z PR 0, ale konkretnymi informacjami.
Szata graficzna. Moje dwa słowa odnośnie oceny po “szacie graficznej”.
Przez blisko rok prowadzenia katalogu, naoglądałem się (jak każdy chyba moderator) tysięcy stron. Zapewne każdy z nas, moderatorów, to zna - mała firma, strona zrobiona w wordzie albo czymś podobnym, po prostu koszmarek. Ale widzę, że to normalna, choć mała firma. Uczciwa oferta. Dodaję więc do katalogu. Za chwilkę klikam, i widzę nowoczesną, przejrzystą i świetnie zaplanowaną stronę. Aż się oczy cieszą. Tyle, że to już setna strona z innym anchorem, innym pierwszym newsem na innej domenie - a reszta taka sama. Super szablon dla super spamera. Nie będę ukrywał swojego podziwu - ktoś zna się na rzeczy, bez dwóch zdań. (Nie podaję szczegółów, bo pewnie kolega z Forum ;-)
Dlatego postuluję o rozwagę przy ocenianiu zatwierdzanych stron nawet pod względem graficznym.
Zawartość merytoryczna. Ciężko jest być specjalistą w każdej dziedzinie, dlatego ten parametr zostawiam dla bardziej zaawansowanych.
Tematyka strony. Autor wątku napisał:
Strona o tematyce sieci bezprzewodowych czy o nowej technologii druku 3D jest bardziej ciekawa i przydatna niż strona typu “o moim psie” lub typu “wizytówka”.
Absolutnie się z nim nie zgadzam. Owszem, wspomina o ciekawych sprawach i bardzo futurystycznych rozwiązaniach, ale widocznie nigdy nie miał zwierzaka. Równie mocny byłby argument: Wiadomo, że każdy pasjonuje się fasonem dresów adidasa, a profilaktyka wieku niemowlęcego to zbędna wiedza.
Chyba, że prowadzimy tematyczny katalog stron: technologie WiFi.
Mały OT
Dzięki temu, że często mi się zdarza posiedzieć chwilkę nad co ciekawszą z dodawanych stron, mam mnóstwo tematów w rozmowach z przyjaciółmi. Nie to, żeby mi ich kiedykolwiek brakło, ale liznąłem setki tematów, o istnieniu których nie miałem nawet pojęcia. Bycie moderatorem to rozwijające zajęcie. Pod warunkiem jednak, że nie mamy więcej niż trzy katalogi. Bo przy dziesięciu katalogach, gdy wracam po przerwie do pracy, to zgroza mnie ogarnia…



