Drupal, spam i indeksacja
kwiecień 30th, 2007
Popełniłem stronę na Drupalu. A co tam, trzeba się uczyć nowych rzeczy. Do tej pory wszystko (od ponad roku) stawiałem na Joomla!, a mówią, że Drupal lepszy. Fakt, jest kilka rzeczy, które bardzo mi się podobają, np: można obgonić wiele serwisów przy jednej instalacji Drupala na serwerze. To jest świetny pomysł! Zamiast ładować cztery razy 9,5Mb instalację Joomla! dla czterech serwisów, załadowałem 2,8Mb instalkę Drupala i uruchomiłem już dwa sajty.
Tymczasem nie będę się chwalił tymi stronami, raz, że pokraczne takie trochę, dwa ewidentnie spamowe zaplecze. Co robić - na czymś ćwiczyć trzeba, a że przy okazji tematyczne zaplecze sobie zrobię, to i dobrze. Strony absolutnie nie dla ludzi, a że Google zajrzy i zaindeksuje te dwa czy trzy linki wychodzące - jego sprawa.
Przynajmniej tak to sobie tłumoczę…
W Drupalu ciężko mi na razie obczaić jak posługiwać się “słownikami” a instalacja graficznego edytora tekstu jest jakaś zamotana. Głupie WSWIG, choćby takie jak w Wordpresie załatwiło by sprawę, ale gdzie tam. Na razie udało mi się znaleźć i zainstalować “widgeditor-5.x-1″ ale on cienki jest i nie podskoczy Wordpresowemu. Znalazłem już niejaki “FCKeditor” (w wersji 2.4.2), zobaczymy, czy uda mi się go poprawnie uruchomić i czy będzie lepszy. Mam nadzieję.
Co naprawdę nie odpowiada mi w przypadku Drupala, to brak konkretnego supportu dla początkujących. Brak mi takiej strony jak Polskie Centrum Joomla! i doskonałych poradników, ot choćby Pierwsze Kroki dla Administratorów. Znalazłem Drupalowe strony, ale biednie wyglądają w porównaniu z Joomla! I skórki mają prościutkie, a że wygląd strony jest ważny nie trzeba nikogo przekonywać, prawda?
Najlepszą jak dotychczas stroną Drupalową po polsku jest dla mnie Internetowa Hydraulika. Jeśli chodzi o samą instalację Drupala - jasno, krok po kroku i przejrzyście. Podobało mi się. Bardzo brakuje mi jednak opisów i modułów po polsku na polskich stronach. Wszędzie odsyłają mnie na stronę drupal.org a tam, owszem - naprawdę wiele rzeczy mogę znaleźć. Ale jak szukałem durnego edytora WYSIWYG, to wylistowało mi setkę stron do najrozmaitszych podstron serwisu. Szkoda, że download nie ma swojej własnej wyszukiwarki.
Dobra, jak już przybyło tematycznego kontetnu na temat Drupala i CMS’ów ogólnie, pozwolę sobie dodać jeszcze tylko informację, że w ramach testów umieściłem na razie jeden tylko link do moje nowej strony Drupalowej. W Katalogu Podwójnym - ciekawy jestem, czy pomimo niedawnego filtra robot Googla odwiedza tamtą stronę i zaindeksuje wpis w katalogu, a potem samą stronę. Licznik wizyt robotów pokazuje:
Wizyty robotów
193
44
2314
Będę śledził codziennie wskazania i nie omieszkam się pochwalić gdy stan licznika się zmieni.

95
39
176
Jeden komentarz do “Drupal, spam i indeksacja”
01
[...] kwietnia pisałem o mojej nowej stronie postawionej na CMS’ie Drupal. Ta strona to żadna tam rewelacja, ale pierwsze koty za płoty, prawda? W każdym bądź razie [...]
Zostaw komentarza