8p.pl

tani, ale solidny tymczasem serwer8p.pl to serwer który śmiało można okreslić mianem „tani”. Jednak, w przeciwieństwie cudotwórców z kiepskiego hostingu jakim był shou.pl, nie udają że można zdziałać cokolwiek za 9 zł.
Najmniejszy pakiet jaki oferuje 8p.pl kosztuje 35 zł rocznie i obejmuje: 200Mb powierzchni dyskowej i transfer miesięczny 3Gb. Dowolna ilość baz danych, domeny, subdomeny itd – wszystko, co potrzeba by uruchomić porządny spam, tfu, porządną stronę internetową służącą jako zaplecze dla pozycjonera.

O 8p.pl przypomniałem sobie, gdy przeglądałem oferty firm hostingowych rozmyślając nad tym, gdzie przeniosę bloga mojej Małgonetki który stał na shou.pl

Nie ukrywam, że choć oferty takich firm jak Iq.pl czy Kei.pl kuszą mnie wysoką jakością swoich usług i szybkimi serwerami, to na blog prowadzony w ramach rozrywki wydają mi się aż zbyt dobre. Mówiąc wprost – dwie stówy to zbyt wiele na jednego bloga i dmoza z raptem pięćsetką zaindeksowanych podstron.

Konto na 8p.pl mam już chyba 6 miesięcy. Stoi na nim mały blog na WordPressie, strona zapleczowa dla studium policealnego które czasami wspieram radą i linkiem. Nie mam z tym serwerem żadnych problemów, dlatego o nim zapomniałem, po prostu.
A, że taki stan rzeczy wydaje mi się być dobrą „referencją”, postanowiłem tam podpiąć drugą domenkę.

Jeszcze dwa słowa na temat obsługi klienta: konto założyłem bez większych problemów, więc nie ma o czym mówić. Serwer działa, domeny się podpinają (zaraz zobaczymy jak szybko: dziesięć minut temu zmieniłem DNS’y na serwerze home.pl gdzie zarejestrowałem domenę i podpiąłem ją na 8p.pl) – normalnie nie ma o czym pisać. Czyli – jeśli potrzebujesz hostingu który działa prawie sennie i nic się tam strasznego nie dzieje, bierz konto na 8p.pl. Ping co prawda stale mam powyżej 150, ale poza tym – wszystko działa tak, jak powinno.

Małe update. Kilka godzin po napisaniu powyższych słów uruchomiłem już mojego Dmozika na serwerze 8p.pl Zdążyłem go już nawet dodać do e-Weblinka i dostałem za niego prawie 1K punktów. Jak na prymitywny, miesięczny Dmozik to chyba nawet nie najgorzej ;-P

Liczę też na to, że przenosiny bazy danych będą równie proste jak przenosiny Dmozika…

Nie było najmniejszych problemów z przenosinami baz danych. Przy okazji odkryłem, że jestem posiadaczem auto-bloga o którym zapomniałem tak samo jak o koncie na 8p.pl
Mój auto-blog o jakim pisał Arrival załapał nawet „kilka” stron, a ponad 1K Gugilel potraktował jak swoje i przygarnął do indeksu! WOW

7 odpowiedzi do “8p.pl”

  1. Witam, Trafiłem na Twój blog przypadkiem, ale niewątpliwie cieszę się, że moja firma przeszła testy w miarę pozytywnie. Szkoda, że uważasz hosting za „senny”, ale to i tak lepsze niż „ekstremalny” ;-) Nie mniej dzięki za miłe słowa! Pozdrawiam.

  2. I ja dziękuję za wyrozumiałość i poczucie humoru. Jak sam widzisz, pisząc „senny” nie miałem na myśli „leniwy” tylko spokojny aż do bólu – kupujesz, stawiasz stronę i zapominasz o stronie. Ale i o problemach – wszytko działa. Po prostu. Mam też konta na droższych serwerach, a o jednym nie mogę napisać „senny” – co chwila doprowadza mnie do pasji…

  3. No nie do końca tak jest jak piszesz. Hosting jest na wysokim poziomie, ale (jestem związany z nimi od 2 lat) coraz częściej zdarzają mu się „zawiasy” (tak jak dzis, tj. 13.02.2008 g. 9:30). Wszystkie większe przestoje zaczęły się od zmiany domen przyznawanych (najpierw było to 8p.pl, później i15.eu, teraz i8p.eu).

    Im bardziej się serwis rozrasta, tym więcej problemów.

  4. Dostałem emailem informację, ze właśnie z tych względów przenoszą serwery z USA do Polski. Liczę na to, że wszystko przebiegnie sprawnie i bezboleśnie, bo nie ukrywam, że nie chce mi się nic przy tym robić…

  5. Mam hosting w 8p.pl od prawie roku. Przeniosłem się tam, bo zacząłem stosować teorię „jak najdalej od siebie” – co oznacza, że wolę stronę postawić na czymś płatnym, niż samodzielnie martwić się o nią mając do dyspozycji domowe serwery, sieci firmowe itp. Koszt niewspółmiernie mały w porównaniu do możliwych problemów. Trzeba sobie zdać sprawę, że przy obecnym chaosie w internecie (złośliwych pseudohakerach, dziurawych skryptach, niedoświadczonych użytkownikach) chwilowe problemy z dostępnością usług to rzecz normalna. Nie ma co się gorączkować i podniecać chwilowymi problemami i w przypływie emocji spamować złymi opiniami dostępne fora internetowe poświęcone opiniom o 8p.pl.
    Ja jestem z tego hostingu zadowolony! Odnoszę wrażenie, że obsługa wie co robi, a kontakt mailowy określam jako rewelacyjny. Pozdrawiam.

  6. Serwer przedłużony na kolejny rok :)
    Tak jak wszyscy piszą – ZERO problemów. Też miałem przekroczony limit – i co? Dostałem od 8p.pl wskazówki jak zoptymalizować skrypt – to wszystko!
    Kontakt e-mail? Hehe, trochę jak 180 stopni od home… Pisząc o 2 w nocy w piątek albo niedziele (nie pamiętam) dostałem 3 minuty później odpowiedź ;) Zresztą jak zaczynałem z PHP to Panowie z 8p.pl ciągle służyli DARMOWĄ, POMOCNĄ radą.

  7. Gratuluję. Ja z kolei przyznam się, że z jednego serwera w 8p.pl zrezygnowałem. Powód: wieczny problem z ładowaniem i ściąganiem plików przez FTP. Uruchomiona FileZilla działa wielowątkowo – potrafi wysyłać czy ściągać do 10 plików na raz. Nie daj boże, by w tym samym czasie mieć otwarty np: Cpanel lub PHPMyAdmin – natychmiast rozłącza klienta FTP z powodu „to many conection from this IP (more than 3)”. Dziękuję, ale ile można czekać na załadowanie plików CMS typu WordPress czy Joomla! na serwer? Dwa kwadranse? To nie jest śmieszne.

    Drugi przypadek z którego też stopniowo uciekam to Masternet. NIby wszystko działa, niby wszystko fajnie, a jednak obsługa WordPressa jest tam fatalna – nigdy nie mam wystarczających praw by zaktualizować automatycznie wtyczki, nie wspominając o aktualizacji całego CMS. Wszystko trzeba ładować ręcznie, klientem FTP. Przy jednym serwisie to może być zabawne, przy kolejnym aktualizowanym blogu z setki czy dwóch w kolejce – to jest zawracanie głowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *