e-Weblink

system e-weblinkNie będzie żadnych personalnych uwag, potyczek i przytyków. Nikogo nie znam, nie siedzę w temacie - dlatego skupiam się tylko na potencjalnej skuteczności systemu. Piszę: potencjalnej skuteczności, bo wiadomo, że siła systemu zwykle tkwi w ilości. Jeśli jakiś krezus przeznaczy 50K punktów na frazę i osiągnie sukces, może powiedzieć: ten system jest dobry. Ja nie przeznaczę na żadną ze swoich fraz 50K punktów, bo nie mam tyle. Po prostu.

Mówi się (czytaj: na Forum PiO piszą), że skuteczność systemu e-Weblink systematycznie spada. Z jednej strony zdziwienie - jak to, przecież domen jest coraz więcej, ale mądrzy ludzie wyjaśnili dlaczego tak się dzieje. Kto ciekaw - odsyłam do lektury Forum.

Faktem jest, że dwa miesiące temu przeznaczałem po 400 punktów by zaindeksować stronę, a dzisiaj taka ilość już nie wystarcza. I to jest smutna wiadomość. Jest jednak i dobra wiadomość - 1500 punktów wystarcza, by ruszyła indekasacja strony przez naszą Wiodącą Przeglądarkę.

Wspominam o tym, ponieważ zauważyłem indeksację dmozika jaki postawiłem na konkursowej domenie, a właśnie na tego dmozika przeznaczyłem 1,5K punktów w e-Weblinku. I działa.

By sobie i potomnym zapewnić więcej informacji, zanotujmy, że linki do dmozika zostały pobrane 88 razy i Google indeksuje powoli stronę, a linki do spam-generatora autorstwa Pawła Kobisa 67 razy. I żadna podstrona tego spamiku się jeszcze nie zaindeksowała.
Na stronę główną konkursowej domeny przeznaczyłem 500 punktów, pobrań do chwili obecnej miałem równo 50.

Wiem, że to śmieszne ilości punktów, ale nie mogę sobie pozwolić, by na konkurs przeznaczyć większą ich pulę, bo systematycznie linkuję wpisy w precelkach i katalogach i tych punktów więcej po prostu nie mam. Po prostu ;-)

Na koniec dwa słowa o samym systemie: stronę podczepia się wyjątkowo prosto, chyba najprościej ze wszystkich systemów w jakich miałem okazję uczestniczyć. Dodać można stronę praktycznie każdej kategorii (mówię o śmietnikach typu dmoz, biblia itp), co pozwala w stosunkowo prosty sposób uzyskać punkty.

Nie byłbym sobą, gdybym nie zwietrzył teorii spiskowej: wszystkie strony które dodałem do e-Weblinka na samym początku straciły część zaindeksowanych podstron. I to dosłownie w ciągu paru dni - naprawdę. Tak było w przypadku katalogu stron seo.pajmon, który ma 4.3K wpisów i miał ponad 5K zaindeksowanych stron. Nagle, w ciągu pięciu dni po dodaniu systemu e-Weblink ta ilośc zmniejszyła się do 1.6K. Na szczęście od miesiąca czy dwóch już się nie zmniejsza, ale strach pozostał. Podobnie było z innymi stronami jakie dodałem do tego systemu.

Muszę jednak wspomnieć, że wszystkie strony jakie zgłosiłem do e-Weblinka były po prostu stronami słabymi, słabo podlinkowanymi. Żadna nie miała PR większego niż 0. I śmiało mogę przypuścić, że to właśnie był powód wyindeksowania dużych partii serwisów.

Gdy do słabo podlinkowanej strony dodamy po kilka  linków wychodzących na każdej podstronie, należy się liczyć ze spadkiem jej mocy, np: właśnie przez wyindeksowanie części podstron.

Inne moje wpisy o podobnej tematyce:

Tagi dla tego wpisu:

Podoba mi się, że nie zgrywasz cwaniaka w swoich wpisach i notujesz jak masz - mało pkt na razie, z czasem będzie lepiej ;)

E, no daj spokój - jak tutaj zgrywać cwaniaka z takim zapleczem ;-)
Jak czasami spojrzę, jakie co poniektórzy posiadają jako zaplecze, to mi gul skacze (i nie mówię o spamie, tylko solidnych, dobrych serwisach).

(wymagane)

(wymagane)