Typo3
Mam potrzebę stworzenia polskiego mirrora niemieckiej strony. Strona oryginalna uruchomiona jest na CMS Typo3 i życzeniem polskiego przedstawiciela jest, by postawić polską stronę też na Typo3. Może słowo „mirror” jest nadużyciem, bo nie ma to być pełne odbicie, a tylko zachowanie identycznej funkcjonalności, ale chodzi o to Typo3 – nigdy wcześniej nie widziałem tego CMS’a.
Wikipedia podaje zaledwie parę zdań na jego temat, z czego jedno jest naprawdę zachęcające:
Z uwagi na ogromne możliwości i stopień rozbudowy, uważany także za CMF (Content Management Framework). Jest jednym z najbardziej rozbudowanych programów tego typu, niekiedy możliwościami przewyższającym komercyjne produkty. Powszechnie uważany za wyjątkowo skomplikowany i trudny w obsłudze. Ciekawostką jest wbudowany parser własnego języka skryptowego TypoScript, napisany, tak jak i cały system, w PHP.
Tak, to naprawdę zachęca, by wejść w Typo3. Nieprawdaż?
Przeszukałem znajomy mi kawałek internetu i znalazłem kilka stron traktujących o CMS Typo3: Typo3 – Społeczność polska, polskie forum Typo3 i firmę, która specjalizuje się w Typo3. Na forum znalazłem opis instalacji CMSa na serwerze – pobrałem stosowne paczki i uruchomiłem Typo3 testowo na jednym z bardziej uznanych polskich providerów.
Dlaczego o tym wspominam? Ano dlatego, że „powszechnie uważa się”, że TYpo3 wymaga bardzo silnych serwerów i specyficznej konfiguracji. Na moje pytanie odnośnie instalacji i używania Typo3, admin Kei.pl napisał mi wprost – proszę uruchomić i używać, zobaczymy jak będzie z wydolnością serwerów, a admin Iq.pl napisał mi krótko: „Będzie działać, ale bez „.
Instalacja najnowszej wersji Typo3 jest w sumie prosta – ściągamy dwie paczki (dlaczego dwie – o tym za chwilę), ładujemy na serwer i odpalamy instalację wpisując w pasek adresu przeglądarki www.mojadomena.pl/typo3/ (Wiadomo, że wcześniej przygotowujemy bazę danych). Przez proces instalacji prowadzi nas kreator i nie ma większych niespodzianek. Za to konfigurator świeżej instalacji może być trochę przerażający: jest co najmniej setka opcji gdzie można coś kliknąć i zmienić – a co jedna nazwa, to bardziej nie znana. Na szczęście na forum jest opis instalacji, i choć nie wygląda to dokładnie tak, jak jest opisane, można się bez problemu połapać. Polonizacja panela administracyjnego też jest dobrze opisana na forum i nie ma z tym problemów. Należy tylko pamiętać, by wybrać język dla każdego nowego usera z dostępem do BackEndu (ichniego Administratora).
Dlaczego należy ściągnąć dwie paczki z plikami instalacji? Otóż jedna z nich odpowiada za silnik Typo3, a druga za wygląd itp. Wielką zaletą takiego podziału jest to, że gdy pojawia się aktualizacja nie musimy nadgrywać wszystkich plików (ponad 20Mb) a tylko silnik. Dobry pomysł i proste w obsłudze.
Ale w tym momencie skończyło się łatwe i zaczynają się schody. Nie mam pojęcia jak stworzyć choćby jedną, podstawową stronę korzystać z największego Backednu jaki widziałem. Po prostu nie wiem. Wyczytałem coś, o tworzeniu nowych rekordów, ale nic o tworzeniu nowej strony. System szablonów jest podobno bardzo prosty i przejrzysty, ale tymczasem nie wiem, gdzie go wybrać i jak podejrzeć.
W przypadku instalacji Joomla o której pisano „skomplikowany system”, wystarczyło przeczytać poradniki administratora i wszystko było jasne. Jeśli ktoś nie zrozumiał, można było przeczytać raz jeszcze. Zresztą – instalator Joomla! proponuje wczytanie przykładowych danych – i należy z tego korzystać, gdy się początkuje. Przykładowa treść to świetnie napisane poradniki krok po kroku o tym, jak zacząć przygodę z Joomla! i informacje, gdzie szukać pomocy.
A Typo3? Typo3 też ma doskonały support – łatwo dostępne są książki na jego temat i jest ich aż czternaście (14). Po niemiecku. Dwie po angielsku i jedna po francusku. Jak to mawia Deckard Cain: Wspaniale! Kostka Horadrimów którą posiadasz, to wielki skarb…
Gdyby ktokolwiek z moich przesympatycznych czytelników wiedział, gdzie mogę poczytać o Typo3 po polsku – będę bardzo wdzięczny za pomoc i wskazówki. Z angielskim też dam sobie radę, ale zajmuje mi to zdecydowanie więcej czasu, a i błędów popełniam zdecydowanie więcej.
Może temat już nieaktualny, ale jak ktoś tu zaglądnie może mu się przydać. Powstał polski dwumiesięcznik o Typo3, link poniżej:
Widzę, że podejście bardzo profi – nie będzie poradników online, będzie gazetka za trzy dyszki. Nie jest źle, fajnie, że cokolwiek się ruszyło.
Od dłuższego czasu działam na Joomla, ale Typo3 zaczyna mnie co raz bardziej wciągać, choć pierwsze kroki nie są łatwe, jednak może przejdę się w najbliższym czasie do empiku po to czasopismo.
Jestem początkującym webdeveloperem, a TYPO3 to mój pierwszy CMS jakiego się uczę. Początki były bardzo ciężkie, dostępną wybraną dokumentację online czytałem od początku ze 3 razy.
Ale razem z Ludźmi z polskich forów ogarnianie TYPO3 okazało się możliwe. I to jedyny CMS jaki będę rozkminiać do końca. CMSów jest ich jak psów, ale TYPO3 jest wciągający ;) przez to że taki trudny. A w końcu do małych projektów i tak napiszę swój własny uniwersalny cmsik. Pozdrawiam



[...] ma łatwo, bo nic konkretnego dla początkujących po polsku nie ma. Jak już wspominałem wcześniej, polski Typo3 jest inaczej nastawiony niż support Joomla! Administrator polskiego forum Typo3 CMS [...]