Joomla! 1.5 – półtorej ceemesa.
Przygotowuję się do uruchomienia serwisu dla klienta. Po długich namysłach, jako silnik CMS wybrałem Joomla! Znam go po prostu najdłużej i mogę najrozsądniej zaplanować funkcjonalność nowego serwisu. A po za tym – lubię Joomla!, bo sprawdza mi się doskonale i nie sprawia niespodzianek. Odpukać w niemalowane…
Przy okazji stawiania nowego serwisu postanowiłem przetestować funkcjonalność i zmiany jakie zaszły w tym CMS od wersji 1.13 (ostatni w serii 1.1x) do 1.5. Pobrałem więc i uruchomiłem Joomla! w wersji 1.5
Zmiany w warstwie wizualnej zaczynają się już podczas instalacji. Instalator który prowadzi nas za rękę jest ładny i widać, że został dopracowany bardzo starannie. Sam instalator mówi do nas po polsku, choć nie ma jeszcze polskiej wersji dla administratora i samej witryny – szkoda, czekam niecierpliwie.
Administrator uległ dużej przemianie. Po półtora roku obcowania z Joomla! znam panel administracyjny nieźle, ale przyznaję, że pewnych rzeczy szukałem ponad pół godziny. Gdy już znalazłem te brakujące mi opcje, przedumałem sprawę i trzeba powiedzieć, że wszystko poszło w dobrą stronę.
Konfiguracja (Global configuration) z 10 zakładek przeszła na trzy, co jak się okazuje doskonale wystarcza. Zarządzanie szablonami mamy teraz w jednym miejscu, tak samo instalatory – jeden panel dla wszystkich instalatorów. W tym samym zresztą miejscu mamy teraz także opcje zarządzania modułami witryny. To świetne rozwiązania.
W warstwie artykułów nie ma „materiałów statycznych”, mamy za to możliwość publikacji „uncategorized”, czyli materiałów nie przypisanych do sekcji czy kategorii. To wygodne i wydaje się praktyczne.
Samo menu administratora zamiast 11 rozwijanych opcji ma teraz tych opcji 7, doskonale przemyślanych i bardzo funkcjonalnych.
Po bliższym zapoznaniu się z nowym panelem nie ma problemu z szybkim dotarciem do potrzebnych funkcji, a te opcje, których nie potrzebujemy – nie pchają się pod oczy.
I to właśnie podoba mi się teraz w Joomla! najbardziej; Nowy, przejrzysty panel administracyjny, z nowymi, bardzo eleganckimi ikonkami można beż żadnego obciachu prezentować klientowi. Mam nadzieję, że nauka obsługi też będzie prostsza – jest mniej miejsc gdzie niedoświadczony moderator musi klikać, bez niepotrzebnego natłoku opcji których ruszać nie należy.
Trzeba też wspomnieć o opcji, która kulała bardzo, zostawiając Joomla! daleko w tyle pod względem SEO – przyjazne linki. Teraz, Joomla! generuje prawie przyjazne linki. Niestety, dalej „prawie”, choć w porównaniu z tym, co było – jest naprawdę znacznie, znacznie lepiej. Linki może nie są tak krótkie jak mogły by być, ale są przyjazne. Zobaczmy na przykładzie;
- klasyczny link do artykułu w Joomla!:
- www.strona.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4&Itemid=1
- ten sam link po włączeniu „przyjaznych url” w wersji 1.13:
- www.strona.pl/content/view/4/32/
- a linki w Joomla! 1.5 wyglądają tak:
- www.strona.pl/sekcja/34-kategoria/52-alias-artykulu.html
Alias artykułu to „skrócony tytuł” w polskiej wersji. Do tej pory coś, co nie miało racji bytu, teraz staje się przyjaznym narzędziem tworzącym brzmienie linku. Szkoda, że zostawiono te liczby – linki stają się przez to trochę „od czapy”, a bez nich było by dużo bardziej przyjaźnie. Także dla ludzi, nie tylko wyszukiwarek. Wystarczy pamiętać, by jako alias nie podawać polskich liter, bo choć Joomla! je poprawnie wygeneruje, bywają problemy z takimi linkami.
Nowa Joomla! 1.5 koduje w UTF8 i dobrze. Dzięki temu nie będzie problemu z lokalizacją i wielojęzycznością w serwisie. Już teraz, choć mamy dostęp tylko do wersji z angielskim front i back endem, widać, że sprawie lokalizacji też poświęcono sporo uwagi – w panelu są odpowiednie opcje do wybierania języka nie tylko dla różnych użytkowników, ale będzie można publikować artykuły w różnych językach.
Joomla!1.5 ma obecnie status RC3, co oznacza, że nie jest jeszcze wersją ostateczną, ale jako Release Candidate ma już ustaloną wersję bazy danych i strukturę. W kolejnych wersjach będą tylko poprawiane błędy i wprowadzane udoskonalenia. Struktura ani baza nie ulegną zmianom, więc można już stawiać normalne strony. A stawiać warto – w wersji 1.5 nie działają chyba żadne dodatki z wersji 1.1x, ale już „surowa” instalacja pozwala nam na o wiele więcej, niż poprzednio.
W standardowej szatce validuje się bez pudła. Dodałem kilka artykułów gdzie mam obrazki, nawet dźwięki mp3 po kliknięciu – wszystko fajnie działa. Całość w zasadzie oparta na DIV, widzę, że tylko „zajawki” są wpuszczone w tabelkę.
Na jakiego CMS się przerzuciłeś? Ja podchodziłem do Drupala, ale nie potrafię obczaić modułu „View” i poza standardowe opcje szablonu nie potrafię wyjść.
Joomla z serii 5 może nie jest szczytem marzeń, ale nic lepszego nie znajdziemy, a jej funkcjonalność jest bardzo duża.



Ja pożegnałem się z Joomlą jakieś dwa lata temu, ale fakt, że wreszcie raczyli wprowadzić UTF8 brzmi zachęcająco :) A jak to jest ze standardami? Wciąż wypluwa zaśmiecony kod? To najbardziej drażniło mnie w Joomli.