Friendly URL – dlaczego warto.
Wracam po raz kolejny do tematu który tutaj wałkuję już od paru dobrych dni – przyjazne linki w serwisie. Czy gra jest warta świeczki?
Do tej pory kierowałem się przejrzystością i ogólnie pojmowanym „dobrem użytkownika”. Przyjazne URL’e jest po prostu łatwiej zapamiętać, łatwiej komuś przekazać przez telefon i ładniej wyglądają na stronie. A jak ważna estetyka strony i dobre pierwsze wrażenie – wszyscy wiemy.
Gdy odkryłem komponenty tworzące przyjazne linki w serwisach postawionych na Joomla!, wiem, że będę je teraz stosował w każdym kolejnym serwisie. Nie ukrywam też, że bardzo liczę na solidnie działające Friendly URL’e w Joomla! 1.5 – zanosi się nieźle, choć dobrze jeszcze nie jest.
Mam za to małego stresa przed wprowadzeniem przyjaznych linków w serwise, który ma już prawie dwa lata i jest świetnie zaindeksowany. Nie jest to duża strona, ale zastanawiam się – czy wprowadzenie przyjaznych linków nie będzie odebrane przez Google jako kompletne przerobienie strony? Pamiętam głośne przypadki, gdy przerobienie strony z Table na DIV spowodowało znaczny spadek w Serpach… Jak będzie przedstawiała się sytuacja z indeksacją i pozycjami będę systematycznie meldował – wprowadzeniem przecież przyjazne linki na moją astro stronę, a ta wydaje się być lubiana przez Google.
A dla tych najbardziej dociekliwych, na Forum PiO kolega Mendax przygotował test wpływu przyjaznych linków na pozycję strony w wyszukiwarce Google. W skrócie: z dwóch identycznych stron, identycznie linkowanych wyżej i szybciej w wynikach wyszukiwania pojawia się ta, która ma w przyjaznych linkach pozycjonowane frazy.


