Widgetizing Themes - to łatwe!
Znowu mam nowy cache strony w mojej ulubionej wyszukiwarce, więc, korzystając ze sprzyjających wiatrów popełniam kolejnego posta.
Tym razem, rzecz o tworzeniu paska bocznego w szablonie WordPress, tak, by był gotowy na przyjęcie tzw: widget’ów.
Mam ja sobie bloga, którego szatka nie posiada opcji Widget. Przyzwyczaiłem się już do niej, przetłumaczyłem sobie po swojemu i nie chciało mi się szukać kolejnej, by była WidgetReady. A na gwałt potrzebowałem tego bajeru, bo chmurka tagów, którą tworzył plugin Ulitmate Tags Warrior przestała działać w WordPress 2.3
Trafiłem na stronę Automatic - tam goście opisali krok po kroku, jak zabrać się do rzeczy i samemu stworzyć taki SideBar, by był gotowy na przyjęcie Widgetów.
Sprawdziłem, czym różni się to, co proponują od tego, co mam na blogu; Wyglądało na to, że wystarczy dodać dwie linie i tyle. Na początku, tuż po rozpoczęciu listy < ul>
<?php if ( !function_exists('dynamic_sidebar')
|| !dynamic_sidebar() ) : ?>
I na końcu, tuż przed zamknięciem listy </ ul>
<?php endif; ?>
Zrobiłem tak i sprawdzam. Nic z tego. Przeczytałem poradnik raz jeszcze i rzeczywiście - do tych dwóch operacji które już wykonałem, należy dodać jeszcze jedną, jeszcze prostszą; Należy stworzyć plik tekstowy o nazwie “functions.php”, do niego wkleić taki fragment kodu:
<?php
if ( function_exists('register_sidebar') )
register_sidebar();
?>
zapisać go i wgrać do katalogu z naszym theme na serwerze.
U mnie zadziałało z marszu: mogłem sobie ustawiać dowolnie zawartość paska bocznego i mogłem zastosować wbudowanego do nowego WordPress’a systemu tagów i stworzyć ponownie swoją “chmurkę”.
Chmurka tagów wbudowana w WordPress ma zdecydowanie mniej opcji (czytaj: nie ma żadnych), niż ta z UT Warrior, ale działa jak należy. Myślę, że zrobiono to celowo - postawiono na prostotę i funkcjonalność. Jak wszystko w tym małym i sprytnym CMS jakim jest WordPress.
Inne moje wpisy o podobnej tematyce:
Mogę odpowiedzieć jak “standardowy administrator”: u mnie działa. Co prawda tylko na jednym blogu, ale zaraz spróbuję “zwidgetizować” pajmon.com; jak pojawi się gdzieś tutaj chmurka tagów, znaczy, że mi wyszło ;-P




A dziwne… Bo ja to zrobiłam i nic się nie zmieniło…