Dwa słowa o Wikipediach.
luty 11th, 2008
Wikipedie, czyli klasyczne wręcz zaplecze. Podobno indeksuje się świetnie. Niestety - nie mi. Ale jak na zaplecze z potencjałem ogromnej ilości podstron przystało - doskonale potrafi jedną rzecz: zjadać transfer. Jak, nie przymierzając mój pies - gdyby urodził się Indianinem, z pewnością dostał by imię “Jedzący za czterech”.
Po tym krótkim wstępie tylko dwa obrazki i dwie uwagi:
Zwróćcie uwagę na transfer jaki zjadły w krótkim czasie.
I teraz ciekawostka: z tego wszystkiego jedna z nich ma w indeksie Google 62 (sześćdziesiąt dwie) podstrony, a druga 1080 (tysiąc osiemdziesiąt). Umówmy się - żadna rewelacja jak na poniesione nakłady: transfer i punkty z e-weblinka. A co mnie obchodzi Holmes (robot szukajki Onet.pl)? Dobrze, że znalazłem prostą receptę na jego zablokowanie na fabrykaspamu.pl: w pliku robots.txt jaki ładujemy do katalogu z Wikipedią wpisujemy takie linie:
User-agent: Googlebot
Allow: /
User-agent: *
Disallow: /
W teorii, wpis ten ma zablokować wszystkie “grzeczne” roboty i przepuścić tylko robota Google. Wiadomo po co stawia się Wikipedie, więc reszcie robotów serdecznie dziękujemy.
—-
Małe update po kilku dniach: formułka jaką proponuje Mendax na blogu Fabrykaspamu.pl nie działa. Robot onetu “Holmes” dalej wchodzi na moje wikipedie i dalej zjada transfer. Fakt, że teraz goszczę też Googlebota i to Googlebot dominuje, ale jednak niesmak pozostaje.

42
25
184
5 Komentarze do “Dwa słowa o Wikipediach.”
01
[...] w odpowiedzi na post dwa słowa o nieprzekładających się wynikach w indeksacji wiki do zjadanego transferu krótkie info ode [...]
02
[...] Wikipedii pisałem chwilkę temu, gdy trochę przybił mnie transfer, jaki zjadają - niewiele dając w zamian. Ale czujny jak zwykle kolega Dark (co się stało z [...]
03
Hehe zgadzam sie sam tego doswiadczylem :) i zamknolem swoja wikipedie :P kilak giga w kilak dni transferu wrrrrrrrrr .pozdrawiam
04
Dlatego serwery które wydają się tanie, bardzo często w praktyce okazują się niewypałem. Ot, np taki Masternet - kupiłem tam, fakt - najmniejszy - pakiet z myślą o jednym dmoziku. I co? Nagle się okazało, że 1Gb transferu na miesiąc to mogę sobie wsadzić. Nawet miesiąc strona nie była online, bo po 1,2Gb zjedzonym Adrian z automatu konto wyłączył. I słusznie. Poszedłem po rozum do głowy i Dmozy stawiam tam, gdzie transferu jest w bród, a na Masternet.pl postawiłem małego, tematycznego bloga. I teraz wszystko gra.
05
[...] w odpowiedzi na post dwa słowa o nieprzekładających się wynikach w indeksacji wiki do zjadanego transferu krótkie info ode [...]
Zostaw komentarza