Budowa adresu strony i jej wpływ na pozycję.

luty 15th, 2008

Temat przerabiany wielokrotnie w różnych miejscach; Czy budowa i składnia adresów w serwisie ma wpływ na pozycjonowanie? Może inaczej - czy odpowiednia budowa adresów pozwoli łatwiej wypozycjonować stronę w wyszukiwarkach?

Przyjmuje się zwykle, że i owszem - budowa adresu ma wpływ na pozycję w SERPach. Po to właśnie stosuje się przyjazne adresy; SEO Friendly URL’e. To, że takie adresy są czytelne dla ludzi, to dobrze. Jednak implementacja przyjaznych adresów w serwisach ma za zadanie podnieść pozycję podstron w SERPach, a tym samym napędzić trochę ruchu z “długiego ogona”.

Miesiąc temu zrobiłem kilka spamowych stronek reklamujących jedną ze stron mojego zaplecza. Strony te stworzyłem za pomocą programu SeoSite Creator - jest bardzo dobry. Adresy do poszczególnych podstron generują się dokładnie takie, jak wiodąca na tejże podstronie fraza. I dzisiaj przerażony patrzę, a w SERPach, tuż pod uczciwą stroną zaplecza widać mój spamik. To niedopuszczalne - spamik jest dobry dopóty, dopóki nie lezie i nie kłuje w oczy. Tym bardziej, że treść jest z generatora i na pierwszy rzut oka widać, że coś jest nie tak.

Zareagowałem natychmiast i załadowałem przekierowanie 301 do strony docelowej - skoro spam już jakieś pozycje osiągnął, to niech teraz zapracuje. Ale, warto się zastanowić, dlaczego ordynarny spam (choć sprytnie przygotowany) zajechał tak wysoko?

Omawiana spamowa stronka składała się z dziewięciu podstron, z których każda miała inny anchor wiodący (w formacie linku w nagłówku H1) i każda z nich linkowała do kilku sąsiednich. Plus ładny szablon i dwa obrazeczki. Adresy podstron były powtórzeniem frazy wiodącej. Frazy raczej złożone i w sumie proste (skoro byle spamik podlinkowany z e-weblinka potrafi pojawić się w Top10), ale jednak - nie prowadzą do tej strony żadne przyzwoite linki. Nie ma tam żadnego logicznego i wartościowego kontentu (prócz fraz którymi linkowałem). A pojawia sie w Top10. Dla mnie obciach, dla wyszukiwarki faux’pas.

Nie jest to mój pierwszy taki przypadek - rok temu całkowicie ręcznie stworzyłem stronę z kilkunastoma podstronami, wypełnioną “tematycznym kontentem”; Na każdej ze stron było 3K znaków wygenerowanego na podstawie Pana Tadeusza tekstu, ręcznie przeplatane linkami do katalogów które zamieściły wpis do strony klienta. Każda z tych kilkunastu podstron miała nagłówek H1 z tematyczną, branżową frazą i adres dokładny z tą frazą. Po pewnym czasie (minął może kwartał) linków z tematycznym, branżowym anchorem było tyle, że strona zaczęła się pojawiać w SERPach na takie właśnie frazy. Dla jasności - na każdej ze stron było co najmniej pięćdziesiąt (50) linków wychodzących do różnych domen, w zdecydowanej większości do katalogów na skrypcie QLweb.
Przez pewien czas nie miałem pojęcia co z tym fantem zrobić, a bałem się spam raportu. Dlatego zrobiłem przekierowanie 301 w .htaccess do strony docelowej i zapomniałem.

Z tego wszystkiego wynikają dwie nauki: dobrze przygotowany adres podstrony bywa pomocny przy wypłynięciu strony w SERP’ach, a nasycenie strony linkami wychodzącymi z tematycznym anchorem nie przeszkadza. Na stosunkowo proste frazy takie podstrony wypływały, choć było na nich nawet siedemdziesiąt (70) linków wychodzących.

Obserwując pozycjonowane strony i pozycje fraz znowu widzę, że spamik wygenerowany za pomocą SeoSiteCreator wypływa w najmniej oczekiwanych momentach. Zwykle dwa oczka niżej, niż strona do której linkuję. Frazy są, rzecz jasna proste - ale nie pozbawione konkurencji, bo widzę konkurencję zarówno w top10, jak w Qlwebach i Precelkach.

Brad, Twój program jest naprawdę sprytny i miałeś na niego doskonały pomysł!

SEO | Komentarze | Trackback Skocz na górę strony

5 Komentarze do “Budowa adresu strony i jej wpływ na pozycję.”

  1. 01

    już jesteś na pierwszym miejscu pod frazę seosite creator ;] a że ja to jeszcze napisałem to niech pozycja się Ci utrzyma bo tekst dobry :]

    Borys at luty 16th, 2008 around 02:01
    Skocz do góry
  2. 02

    A strony w qlwebach to konkurencja? Przecież to w ogóle nie ma mocy.

    sf at luty 16th, 2008 around 15:44
    Skocz do góry
  3. 03

    @Borys: Ha! Od dawna lubię mojego bloga, bo czasami fajnie się indeksuje, a to najgorszy hosting, po którym jedna z firm stała się “sławna”, a teraz, faktycznie, Borys, masz rację. Cieszę się, bo program Brada zasługuje na uznanie.

    @SF: strony w Qlwebach czy preclach - techniki mało istotne, ważne, że ktoś się zajmuje tym samym; Czyli nasza konkurencja. Zresztą, jak to mówią (mówili, bo od dawna nie słyszałem) na PiO: link, to link. Co prawda link linkowi nie równy, ale jednak - i Qlwebami można sporo zdziałać. Choćby spamik poindeksować…

    Bielack at luty 19th, 2008 around 02:17
    Skocz do góry
  4. 04

    Ale skoro piszesz o wpływie budowy adresu na pozycję to bym sugerował poprawić adresy na tym blogu :) I przy okazji title. To nie złośliwość, po prostu rzuciło mi się w oczy.

    MariuszT at marzec 14th, 2008 around 18:32
    Skocz do góry
  5. 05

    Ach, Mariusz - a co niefajnego jest w moich URLach? Owszem, można zrobić “tytul-posta”, lub nawet “tytul-posta.html”, ale tak robię na spamiarkach ;-) Gdy w Maju 2006 zacząłem pisać na pajmon.com nie wiedziałem tyle co dzisiaj. Zresztą, dzisiaj też zrobił bym takie adresy - data/tytuł. Uważam, że są w sam raz. Nie ma co przesadzać z “optymalizacją” - to nie spam, to tylko zwykły blog ;-)

    Bielack at marzec 15th, 2008 around 02:17
    Skocz do góry

Zostaw komentarza

  •  
  •  
  •  

Możesz śledzić komentarze przez RSSa.

Po trochu o SEO, pozycjonowaniu i optymalizacji.

Licznik