Obciążenie serwera przez autoblogi – moje rozwiązanie.

Przyglądałem się przez ostatnie trzy dni bardzo ważnie moim WP blogom ma trzech serwerach, gdzie mam opcję podglądu monitorowania obciążenia serwera. Wcześniej byłem przekonany, że obciążenie jest generowane przez wtyczkę WP Autoblog, dlatego natychmiast po alarmującym emailu z Kei.pl przeleciałem się po moich blogach i ją powyłączałem. Jednak następnego dnia dostałem kolejny monit (z serwera 8p.pl). Arkadiusz z 8p.pl nie groził mi zablokowaniem konta, nie sugerował nawet wykupienia większego pakietu – tymczasem dostawałem tylko info z automatu. Ale, po piątym takim e-mailu postanowiłem nie nadwyrężać cierpliwości Arka i chciałem się poprawić.

Przyglądając się wtyczkom jakie miałem poinstalowane wszędzie, na każdym z moich blogów, przypomniałem sobie, że wtyczka Google XML SiteMaps Generator na niektórych blogach zgłaszała mi problem – wg. niej, serwer miał zbyt mało RAMu, by dokończyć budowanie sitemapy.

I to był klucz do sukcesu – problem z serwerem pojawiał się, gdy wtyczka próbowała przebudować sitemapę.

Obciążenie serweraPo wyłączeniu wtyczki budującej mapę strony dla Googla, obciążenie serwera spada pięciokrotnie. Obok obrazeczek ilustrujący to graficznie na przykładzie jednego autobloga na serwerze 8p.pl
Zwróćcie uwagę na opcję “Procentowe obciążenie pamięci RAM” z działającą do 11 marca wtyczką sitemaps XML – jest różnica, prawda? To samo banalne rozwiązanie, polegające na wyłączeniu tej wtyczki, zastosowałem na Kei.pl, z którego to alarmujący monit bardzo mnie zaniepokoił.

Wiadomo, po co stawia się autobloga – by szybko zdobyć serwis z dużą ilością stron w indeksie wyszukiwarki. Autoblogi z reguły indeksują się dobrze, bo jak każdy blog na WP i autoblog wysyła wici w Sieć, gdy tylko coś napiszemy. A, że przy stosowaniu kilku kanałów RSS nowe informacje mogą pojawiać się dosłownie co chwilę, info o nowościach na stronie wysyłane jest w Sieć praktycznie non-stop. Gdy teraz zdamy sobie sprawę, że wtyczka budująca Sitemapę dla Googla nie dopisuje nowych pozycji, ale każdorazowo buduje całą mapę od podstaw… Nawet przy 1k podstron (w tak małym serwisie jak mój blog pajmon.com) robi się już spore zamieszanie. A 9K wpisów aktualizowanych co minutę? Dziwię się, że tego e maila dostałem dopiero teraz – ale to pewnie dlatego, że dopiero teraz na Kei.pl wprowadzili te statystyki zużycia serwera ;-)

Generalnie – wyłączenie wtyczki generującej mapę strony załatwia sprawę. Na wszelki wypadek dodałem wtyczkę WP SuperCache, by zmniejszyć zużycie mysql (które jak widać na obrazku i tak były w normie) i można spokojnie znowu uruchomić WP Autoblog. Niech Site: będzie z Wami!

Inne moje wpisy o podobnej tematyce:

Tagi dla tego wpisu: , , , , ,

A teraz kluczowe pytanie.. dlaczego wtyczka nie dopisuje nowych pozycji tylko tworzy mape od nowa?

A nie mam pojęcia. Tak po prawdzie, to nie jestem na 100% pewien, czy tak jest, ale przesłanki na to wskazują: gdy wtyczka przestaje pracować “gdyż ramu zbrakło na serwerze” zgłasza taki właśnie komunikat i melduje w którym mniej więcej miejscu przerwała pracę, np: “około wpisu 1123″. Skoro mam 9K wpisów, a przestała pracować zaraz na początku – widocznie tworzy ją od nowa.
To jest przydatne, gdy zmieniam nazwę jakiejść kategorii, w której mam kilkaset wpisów (mówię o autoblogu i kategorie “Array”), ale przy normalnej pracy? Po co? Pewnie projektant miał super maszynę i “u mnie działa” powiedział.

[...] na blou Pajmon o obciążaniu serwera przez spamblogi. I nie sądziłem, że zaraz po postawieniu spambloga dostanę info, że za bardzo obciążam [...]

[...] posadzone na… WordPress! I to bez żadnych generatorów site-mapy, o których Bielack pisał przy okazji swojego problemu z obciążeniem. Po prostu wszystko przez to, że zachciało mi [...]

(koniecznie)

(koniecznie)