Domeny. Znów straciłem, bo kupiłem tanio.

Czegoś biedny? Bom głupi.
A dlaczegoś głupi? Bom biedny.

Taka myśl prześladuje mnie od dawna, a od dwóch dni znów pluję sobie w brodę – że nie miałem wystarczającej wiedzy, doświadczenia i nie byłem dosyć bystry by kupić domeny samodzielnie. Bez pośrednika w postaci „firmy” Polfonic i kolegi Łobodzińskiego.

Gdy dwa lata temu zaczęły się moje przygody z Polfonic, Nuh.pl i potem Exh.pl powinienem zabrać wszystko, co tam miałem i zapomnieć. Ale, że mam naturę zakonnika i chyba po prostu muszę wyciągać do ludzi pomocną dłoń, okazywać zaufanie i dawać druga szansę – życie znów kopnęło mnie w dupę:

Do klasztoru – powiedziało, – a nie za biznesy się brać!

Krótko: trzy domeny jakie kupiłem w Polfonicu właśnie przestały działać. O Polfonicu i Łobodzińskim słuch zaginął. Prócz opisu na GG#585814: „chcesz seksu napisz GG#*** natalia za free„. Rozumiem, że pomysły na biznesy się skończyły :-/

Klientów Polfonic przejął Jor.pl, ale na moje pytanie o domeny, odpowiedzieli krótko:

niestety nie mamy żadnych technicznych możliwości administracji domenami
klientów exh.pl i na tej plaszczyźnie nie możemy pomóc.
Z wyrazami szacunku,
Biuro Obsługi Klienta Jor.pl

Domeny były zarejestrowane w GoDaddy – do nich też napisałem wyjaśniając co i jak, jednak pomimo tego, że figuruję przy tych domenach jako administrator – nic mi nie napisali. Ach, pies im mordę lizał…

Dlaczego skusiłem się na kupno domen przez Łobodzińskiego? Gdy dzisiaj o tym myślę – to nic konkretnego nie przychodzi mi na myśl. Nie wiem. Pewnie tylko to, że były to wyjątkowo tanie domeny (*.info w promocji na GoDaddy) a ja do tamtej pory nie kupowałem domen za oceanem. Dobrze, że od tamtej pory sporo się u mnie w tej materii zmieniło i mam konto klienta z domenami nie tylko w GODaddy ale i MadDogu.

Dlaczego o tym wszystkim piszę z takim rozżaleniem? Wszak trzy domeny *.info to nawet nie jest 20 PLN? Ale rok promowania stron w tych domenach (i dmozy w subdomenach) to już wymierny grosz. I kawałek solidnego zaplecza. A zaplecze, mój panie…

Jedna odpowiedź do “Domeny. Znów straciłem, bo kupiłem tanio.”

  1. Heh, chyba każdy na początku naciął się w podobnej sytuacji… ;-)

    Może spróbuj jeszcze powalczyć o odzyskanie tej domeny w jakimś pool.com, snapnames.com, czy czymś w tym rodzaju?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *