Domeny. Znów straciłem, bo kupiłem tanio.
marzec 29th, 2008
Czegoś biedny? Bom głupi.
A dlaczegoś głupi? Bom biedny.
Taka myśl prześladuje mnie od dawna, a od dwóch dni znów pluję sobie w brodę - że nie miałem wystarczającej wiedzy, doświadczenia i nie byłem dosyć bystry by sobie kupić samemu domeny. Bez pośrednika w postaci “firmy” Polfonic i kolegi Łobodzińskiego.
Gdy dwa lata temu zaczęły się moje przygody z Polfonic, Nuh.pl i potem Exh.pl powinienem zabrać wszystko, co tam miałem i zapomnieć. Ale, że mam naturę zakonnika i chyba po prostu muszę wyciągać do ludzi pomocną dłoń, okazywać zaufanie i dawać druga szansę - życie znów kopnęło mnie w dupę:
Do klasztoru - powiedziało, - a nie za biznesy się brać!
Krótko: trzy domeny jakie kupiłem w Polfonicu właśnie przestały działać. O Polfonicu i Łobodzińskim słuch zaginął. Prócz opisu na GG#585814: “chcesz seksu napisz GG#*** natalia za free“. Rozumiem, że pomysły na biznesy się skończyły i własną siostrę stręczy.
Klientów Polfonic przejął Jor.pl, ale na moje pytanie o domeny, odpowiedzieli krótko:
niestety nie mamy żadnych technicznych możliwości administracji domenami
klientów exh.pl i na tej plaszczyźnie nie możemy pomóc.
Z wyrazami szacunku,
Biuro Obsługi Klienta Jor.pl
Domeny były zarejestrowane w GoDaddy - do nich też napisałem wyjaśniając co i jak, jednak pomimo tego, że figuruję przy tych domenach jako administrator - nic mi nie napisali. Ach, pies im mordę lizał…
Dlaczego skusiłem się na kupno domen przez Łobodzińskiego? Gdy dzisiaj o tym myślę - to nic konkretnego nie przychodzi mi na myśl. Nie wiem. Pewnie tylko to, że były to wyjątkowo tanie domeny (*.info w promocji na GoDaddy) a ja do tamtej pory nie kupowałem domen za oceanem. Dobrze, że od tamtej pory sporo się u mnie w tej materii zmieniło i mam konto klienta z domenami nie tylko w GODaddy ale i MadDogu.
Dlaczego o tym wszystkim piszę z takim rozżaleniem? Wszak trzy domeny *.info to nawet nie jest 20 PLN? Ale rok promowania stron w tych domenach (i dmozy w subdomenach) to już wymierny grosz. I kawałek solidnego zaplecza. A zaplecze, mój panie…
Jedną ze stron jakie przepadły był mój moderowany precelek: strony.pajmon.info Niefajnie się stało, że przepadł, bo opinia o właścicielu który w taki sposób traktuje pracę innych nie może być fajna. Cóż, kupiłem wczoraj kilka fajnie brzmiących domen i na jednej z nich uruchamiam właśnie tego samego precelka. Tym razem mój precelek będzie stał w domenie głównej i to ja jestem właścicielem całości - jeśli Wiodąca Wyszukiwarka nie zabanuje go z jakiegoś powodu, to będzie sobie tak stał do samego końca. Mojego lub jej.

10
13
116
Jeden komentarz do “Domeny. Znów straciłem, bo kupiłem tanio.”
01
Heh, chyba każdy na początku naciął się w podobnej sytuacji… ;-)
Może spróbuj jeszcze powalczyć o odzyskanie tej domeny w jakimś pool.com, snapnames.com, czy czymś w tym rodzaju?
Zostaw komentarza