Wordpress 2.5 - dUUże zmiany w panelu.

logo CMS WordPress

Ekipa nie popuszcza - łatają stare i wydają nowe wersje co chwilka. Był taki czas, że zaczęło mnie to nużyć, ale już mi przeszło. Gdzie trzeba - aktualizuję. Gdzie trzeba mniej - nie aktualizuję. A i tak śpię spokojnie. Być może tylko tymczasowo, ale jednak.

A dzisiaj pojawił się z dużą zmianą numeracji - wprost z wersji 2.3.3 do wersji 2.5

Zmiany, te które widzę na pierwszy rzut oka, dotyczą panelu administracyjnego i kilku dodatkowych funkcjonalności. Zmiany w panelu - aż nie wypada powiedzieć o nich (tych zmianach) “duże”. One są rewolucyjne; Panel administracyjny wygląda kompletnie inaczej, jak z zupełnie innego CMS.

Prócz zmian w wyglądzie (i co za tym idzie w dostępie do działów) panelu, mamy nowy edytor WYSIWYG - . Prócz nowych ikonek mamy możliwość uploadowania zdjęć w bardzo wygodnej postaci (wiele zdjęć jednocześnie wprost z dysku) i funkcję edycji “pełnoekranowej” - świetna rzecz, gdy klepiemy dużo i bogato ilustrowanego tekstu. I jako wisienkę na torcie dostajemy guziczek do wstawiania flaszkowych filmików z głupotami z Youtube. Bardzo mi to odpowiada, bo czasami coś chciało by się wstawić, a nie chciało mi się dziobać. Teraz będzie łatwiej.

By dodać zdjęcie, trzeba chwilkę podumać - bo robi się to kompletnie inaczej, niż wcześniej. Jeśli ktoś testował nową Joomla! 1.5 będzie czuł się jak w tamtym panelu - wygląda to bardzo podobnie.

Szablon z którego dumnie korzystam nie rozjechał mi się pod nowym silnikiem 2.5, co mnei niezmiernie cieszy. Co prawda niektórzy znajomi mówią, że mój blog jest szary, ale ja lubię DrunkeyLove i tymczasem nie zamierzam się z nim rozstawać - choć nie obsługuje Widgetów.

Wtyczki - wszystkie wtyczki z których korzystam działają bez problemów - co więcej - pojawiła się (wprost kapitalnie ułatwiająca życie) nowa funkcjonalność: gdy pojawia się nowa wersja wtyczki, mamy możliwość albo przejścia na stronę projektanta, pobranie nowej wersji, ściągnięcie, rozpakowanie i załadowanie na nasz serwer (to wersja dla ambitnych z dużą ilością wolnego czasu) lub - kliknięcie “aktualizuj automatycznie“. Samo “się ściąga i uruchamia”. Sprawdziłem na dwóch wtyczkach - działa. Kapitalne!

Z mniej fajnych rzeczy - mam wrażenie, że edycja postów i wszelkie klikanie zajmuje na nowym WP dużo więcej czasu. Albo serwer Kei.pl ma chwilowe problemy, albo jednak jest coś na rzeczy.

System dodawania tagów też podoba mi się mniej - ładnie to wygląda, ale tagów w jakich umieściłem wpis nie można zaznaczyć jednym pociągnięciem myszki i skopiować do pola “keywords” w wtyczce Another Wordpress Meta Plugin. Szkoda.

PS.

Jak zwykle, aktualne tłumaczenie do Adminstratora Wordpress jest na stronie Kuby Zwolińskiego. Polecam, bo warto.

Inne moje wpisy o podobnej tematyce:

Tagi dla tego wpisu: , ,

2.5…

Wydany został 2.5, ale z tego co widzę nie był wydany RC3 na którym ten blog przez chwilę chodził. Znaczy pewnie, że owo RC3 to już właściwie było to samo. Bloga aktualizowałem na bieżąco, korzystając z dobrodziejstw SVN’a. Powoli …

[...] użytkowałem już WP2.5 RC3 więc wygląd i funkcję nowego panelu admina WP, aż tak, jak kolegę Pajmona, mnie nie zachwyciły, ale oczywiście jest to duży krok naprzód i cieszy [...]

[...] choć na początku nie miałem zaufania do tak daleko posuniętej automatyzacji, to po przeczytaniu entuzjastycznych opinii raz spróbowałem, z taką pewną nieśmiałością, a skoro się udało, to i mnie się [...]

(wymagane)

(wymagane)