Zaplecze 2.0. Znowu - bo warto.
Jak wyczytałem w poradniku dla prowadzących Profi bloga, należy zabijać konkurencję jeśli nie wiedzą i osiągnięciami (których nie mam) - aktywnością. A, że jak wspominałem wielokrotnie - jestem grafomanem, znów coś napiszę. Rzecz jasna to, że Google ładnie indeksuje moje nowe wpisy nie ma żadnego znaczenia. Prawda ;-)
Wczoraj, postawiłem swojego pierwszego Pligga - pisałem o tym przed chwilką. I znów się powtórzę - piszcie, Koledzy swoje blogi, choćby nie miało to większego sensu (wtedy piszcie tak, by było śmiesznie). Bozia, znaczy: Google mi i Wam to wybaczy, a potem wynagrodzi; Otóż, mój wczorajszy Pligg na kwartalnej subdomenie ma już stronę główną w Indexie Wiodącej Wyszukiwarki. Po jednym linku z mojego wczorajszego wpisu (!).
No, a teraz bierzcie się do pracy i stawiajcie zaplecze dwa zero. Ja właśnie postawiłem i nasycam tematyczną treścią swojego pierwszego Scuttla, o jakim wyczytałem na blogu zacnego Mendaxa. Na testy wybrałem tematykę szkolną, bo szkoła, studia i studium jest mi bardzo bliskie. Wiem, że obudziłem się gdy wszyscy już w zasadzie odchodzą od śniadania, ale co tam - Scuttla jeszcze nie miałem.
—-
Zupełnie nie wiem dlaczego, ale ksywa Mendax kojarzy mi się z tym czarnowłosym kolesiem, co zabiega o względy Dee Dee, siostry Dextera…
Inne moje wpisy o podobnej tematyce:
Od razu uprzedzam: Scuttle nie “wejdzie” w indeks tak szybko, jak inne “wynalazki”, ale jak już się tam znajdzie: Wyniki 1 - 10 z około 1,580.
A dodałem ledwie 10 stron i poza linkiem na blogu, kompletnie nie linkowałem z zewnątrz!
Inna sprawa, że 95% podstron jest w SI… Jeszcze inna, że punkty do SWL-i i tak się liczą…




z Mandarkiem? :) Kiedyś to było życie jak się tylko CN oglądało.
a w tym momenci rozmyślam nad zakupem wtyczki pingującej pligga, w końcu tylko 9.99$. Pochwalę się czy ładnie działa, czy też pligg&pingi to już przeszłość.