Wordpress 2.5.1

Wczoraj pojawiła się najnowsza stabilna wersja naszego ulubionego CMS – WordPress v.2.5.1

Wizualnie nic się nie zmieniło; Jak podają autorzy, chodziło o załatanie kilku dziur które zostały wykryte. Ja zabrałem się za aktualizację na tych moich blogach, których używam do pisania. Przyznaję bowiem, że wtyczki “auto” najlepiej działają z wersją 2.2.1

Warto jednak zwrócić uwagę na znaczącą poprawę szybkości działania – nie wiem czy i Wy macie taki problem, ale np: pajmon.com który stoi na Kei.pl strasznie mi zwolnił po aktualizacji z 2.3.3 na 2.5. Tworzenie i edycja postów trwała strasznie długo – a teraz jest znacznie lepiej. Chyba nawet tak, jak było wcześniej. Cóż, jak to mówią: lepsze wrogiem dobrego.

A na którymś z technicznych blogów wyczytałem dzisiaj, że trwa spór, a nawet regularna wojna między zwolennikami a przeciwnikami używania baz SQL. Ci źli, jako przykład nieefektywności takich relacyjnych baz danych podają własnie WordPress i fakt, że do wyświetlenia każdej jednej strony potrzebuje on aż 20 zapytań do bazy danych – nawet, jeśli na stronie nic się nie zmieniło.

Poza standardowym tekstem, że wolałbym działający skrypt CMS który nie obciąża serwerów – a nie gadanie, że coś co dobre jest złe. Nikt mnie nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe.

No, i wtyczki do auto pobierania RSS muszą działać na tym nowszym, lepszym. Ech, dziamanie. Uważam, że Zajkowski powinien za to zebrać w kiblu…

Tagi dla tego wpisu:

LOL, a ja podam przyklad drupala gdzie po wlaczeniu cache jest 0 zapytan sql na strone… ale coz, takie glupie wojny to chyba tylko wsrod amatorow ;)

Wiesz, nazwiska były bardzo poważne – twórca relatywnych baz danych, twórcy chyba WordPress właśnie i jeszcze jacyś – nie pamiętam. Generalnie, obrońcy twierdzą, że to nie bazy SQL są problemem, a programiści, którzy nie potrafią posłużyć się narzędziem w najbardziej wydajny sposób.

(koniecznie)

(koniecznie)