Spamowanie i przyglądanie się własnym spamom.
Krótki (mam nadzieję) wpis na temat tego, jak wysoko spam potrafi wbić się w SERPy.
Trzy dni temu kupiłem kolejny skrypcik do stawiania szybkiego zaplecza. Skrypcik parsuje wyniki Google dla słów czy fraz kluczowych jakie podajemy, i wprasowuje w te wyniki link do strony podanej przez nas. Działa w miarę szybko i sprawnie, wygląda średnio ładnie (ze wskazaniem na średnio), nie jest też przykładem wzorowej optymalizacji. Ale działa wprost fantastycznie!
Po dwóch dniach linkowania z wiodących SWL (czytaj e-W i SełoNetu) jeden z moich spamików posiadł site:750 i miejsce 2 i 3 (zaraz za stroną mojego klienta, pozycjonowanego drugi miesiąc). I znów 0 z jeden strony powód do radości, a z drugiej płacz i zgrzytanie zębami; Po pierwsze primo - taki spam po prostu kłuje w oczy i aż zachęca do spam raportu. Po drugie primo - dlaczego strona postawiona w kwadrans, wbija się tak szybko i tak wysoko jak strona pozycjonowanego klienta? Strona, dodajmy, starannie wykonana i opisana?
Przyjrzałem się dzisiaj, po raz kolejny, moim spamikom. Po dłuższej medytacji, na spokojnie, z drinkiem w ręku (wszak mamy długi weekend) zacząłem dostrzegać pewne elementy wspólne dla spamów, których to elementów jest pozbawiona strona klienta. By nie podawać na tacy, podpowiem: optymalizacja. W tym wypadku, kluczem do sukcesu była optymalizacja - ale przygotowana rozmyślnie dla maszyny, a nie dla ludzi. Przyznam, to wkurwia - wybaczcie, ale żadne inne określenie tutaj nie pasuje. Tyle się słyszy o tym, by strony przygotowywać tylko z myślą o użytkowniku - jeśli treść jest dobra, czytelnicy się sami znajdą, a wyszukiwarki nas nagrodzą. A, tam!
Jeszcze o optymalizacji - mówi się, że nasycenie słów kluczowych nie powinno przekraczać 5% ogólnego tekstu na stronie. Słusznie. Ale z moich spamerskich doświadczeń wynika, że im więcej razy podamy naszą frazę w treści strony, tym strona wędruje wyżej w SERP’ach. Tyle, że warto zachować ten 5% stosunek. Co to oznacza? Mówiąc wprost - kupę tekstu na stronie. Przyjrzyjcie się swoim spamom pod tym właśnie kątem - mnóstwo tekstu poprzetykanego frazami kluczowymi. To działa. Zawsze działało, ale - właśnie - mała refleksja;
Kilka lat temu miałem przyjemność pracować jako webmaster przy sklepie hurtowni w “różowej branży“. Mój szef, człowiek sprawiający wrażenie prostaka, był niebywale cwanym gościem, z wprost gigantyczną smykałką do biznesu. Myślę, że Eric Cartman miałby coś do powiedzenia w jego kwestii, ale mi to nie przeszkadzało - bawiłem się i zarabiałem świetnie. Do rzeczy: podczas projektowania strony, szef zażyczył sobie, by całość widocznej strony mieściła się na monitorze 800×600. Nie miało to żadnego, poza estetycznym widzimisię, uzasadnienia. Technologia monitorów wymusiła takie, a nie inne konstruowanie strony; Mało tekstu - tak, by wszystko się mieściło na małym monitorku. To było dobrych kilka lat temu, monitory 17″ to było naprawdę coś. A ja miałem 22″ Iiyamę…
Tymczasem tyle, a ja idę sprawdzić, gdzie i ile tekstu mogę jeszcze upchnąć tak, by nie narazić się użytkownikom, a zapchać apetyt maszynie.
Zauważcie, że wracamy do punktu wyjścia: najpierw tekst, a potem linki. Content is King. A potem linki, linki, linki…
Inne moje wpisy o podobnej tematyce:
Optymalizacja kodu zgodnie ze standardami to ostatnia rzecz o jaką należy zabiegać. Chyba, że Google, jak M$ wymyśli własne standardy i będzie za nie, jak dobry bóg, wynagradzać, a za ich brak - karać.
Spójrz na spam jaki pojawia się w SERPach i podumaj. TO pouczające. I zabawne.
Coś w tym jest, ostatnio na frazę którą pozycjonowałem 2 miesiące przeskoczyło mnie moje własne zaplecze tematyczne. Czyż to nie głupie? Na szczęście tylkona pare dni a potem wpadło w otchłan internetu i na to zapytanie nie ma go w ogóle… Serpy to rzecz niedogadniona.
ja bym to nazwal “optymalizacja pod google”, tzn.: nasycenie tresci i meta tagow slowami kluczowymi; uzywanie strongow i h1,h2,h3; uzywanie mod_rewrite przy konstruowaniu podstron…
Stnadardy i pozycjonowanie to 2 odlegle bieguny.
Drogi Bielack’u, może podasz nazwę tego nowego wynalazku i miejsce gdzie można się weń zaopatrzyć? Śledząc uważnie Twego bloga nie było trudnym odnalezienie przypadku, o którym napisałeś. Dzięki takim jak Ty można się nauczyć wielu rzeczy w tej owianej mgiełką tajemnicy branży ;)
Spamik wygląda na obiecujący, zawsze to coś nowego. Jedynie brak w nim informacji o skrypcie, stąd moje zapytanie :)
Pozdrawiam




Optymalizacja to szerokie pojęcie. Optymalizacja kodu zgodnie ze standardami?
Podaj jeszcze jakąś wskazówkę ? :P