Słowo o nowym zapleczu. I nie tylko.

Jak chyba każdy przyglądam się z uwagą zmianom w naliczaniu punktów w naszym wiodącym SWL, czyli e-Weblinku. Kilka moich stron dostanie według nowego algorytmy mniej punktów, kilka zdecydowanie mniej a kilka więcej i zdecydowanie więcej – przypuszczam, że podobnie jak u większości. Mam nadzieję, że tymczasem wiele nie stracę, a zdążę się dostosować. Jak wszyscy.

Promocja na fałszywy PRZ ciekawszych (dla mnie) rzeczy – trwają rozmowy z nowym klientem. Miałem przyjemność współpracować z nimi już wcześniej, więc spodziewając się akcji ze sporym rozmachem, szukam serwera który uciągnie nowe zaplecze które dla nich zaplanowałem. A branża ciężka, i frazy też z tych z górnej półki, dlatego nie mogę stawiać zaplecza na byle czym. Zależy mi też bardzo na dywersyfikacji adresów IP, tak dla zaplecza tematycznego jak i dla mniejszych czy większych spamiarek. I ku mojemu zaskoczeniu, w zasadzie żadna ze znanych mi firm nie może mi “po prostu” do zwykłego konta shared dorzucić kilka adresów IP. Są firmy bardziej i mniej elastyczne, ale propozycje sprowadzają się zwykle do dwóch opcji:

  1. Konto typu reseller z przydzielonymi na sztywno różnymi adresami IP do już przygotowanych kont klienckich (zwykle 10 do 15 i nie więcej), lub
  2. Odpowiednia ilość mniejszych kont z innym adresem IP dla każdego konta. Nie wspominam tymczasem o normalnym dedyku, bo na to jeszcze nie pora, ale najprawdopodobniej na tym się skończy.

Kilka/naście mniejszych kont z różnymi adresami IP wydaje mi się w tej chwili najfajniejszym rozwiązaniem – nie zależy mi przecież na tym, by mieć absolutnie na wyłączność te IP, a tylko o różnicowanie IP pod konkretne strony zaplecza. Być może dmucham na zimne – być może Google faktycznie nie bierze adresów IP pod uwagę – być może. Ale lepiej dmuchać, niż się spalić (ze wstydu, gdy całą akcję szlag trafi).

Przeszukałem cały dział Hosting na forum PiO i nie widziałem konkretnej oferty – widziałem za to, że nie tylko ja szukam takich opcji. Wszyscy podpowiadają w zasadzie też tylko dwa rozwiązania: DreamHost lub dedyk w OVH. Z innych wątków na forum wiem, że DH nadaje się (podobno doskonale) tylko na zaplecze tematyczne – a za spamiarki obciążające serwer gonią natychmiast oddając pieniądze. Wielką zaletą jest możliwość przypisania każdej domenie, bezpośrednio z panela, innego adresu IP – bardzo kusząca perspektywa. Mniej kuszącą perspektywą jest przewijająca się opinia o “coraz to częstszych problemach” i “dużych pingach“. Cóż, jak nie spróbuję, to się nie dowiem. A dedyk KimSufi- nie doczytałem nigdzie, jak dokładnie się zarządza takim serwerem – jest już panel (typu cPanel czy Direct Admin), czy trzeba Linuksiarzem być? To ostanie odpada, choć mam kolegę właśnie w tym fachu szkolonego.

Tyle o serwerach i zapleczu, teraz o linkach i Allegro. To jest dopiero źródło tematów! Skarbnica, eldorado i słów brak co jeszcze. Ale tymczasem krótko:

Przeglądałem oferty tzw. mocnych linków i natrafiłem na PR5 w dobrej cenie (99 netto) na rok czasu. Cytuję:

Wystawiamy rachunki. Cena na aukcji jest ceną NETTO.

Czyli pełna powaga i solidny kontrahent, prawda? Cóż, gdyby jednak przeczytac tekst oferty dokładniej, już znajdujemy kwiatki:

Znawcą nie muszę pisać co to oznacza[..]

Cóż, atrakcyjna cena skusiła kilku naiwaniaków – żaden nie sprawdził sobie nawet cache strony na jakiej link za to 120 zł kupił. Zerknijcie sobie na zielony obrazeczek – tam jest adres do strony – i podziwiajcie ten majstersztyk: gówniany Qlweb na standardowym szablonie z Fake PR5.

Jak wspominałem jakiś czas temu, też sobie taki fake PR zrobiłem na jednej ze stron by samemu przekonać się, co taki link jest wart. Otóż, taki link jest wart tyle, co link ze strony PR n/a, czyli w sumie niewiele. Tyle co link na byle śmieciu w myśl zasady “link jest link“.

Kolejna sprawa – może się to wydać śmieszne, ale założyłem statystyki Google Analytics dla bloga pajmon.com. Ze zdumieniem odkryłem, że najpopularniejszą frazą wejściową tutaj jest “obrazek diabła“. No fakt – mam taki jeden obrazek na stronie, bo gdy szukałem fajnie brzmiącej domeny na pierwszą stronę zaplecza, na stole leżał Słownik wiedzy tajemnej autorstwa Collin De Plancy. Wybrałem słowo na chybił-trafił, spodobało mi się i oto macie: www.pajmon.com
Obrazek został wyposażony w alt=”obrazek diabła”, bo innego pomysłu nie miałem. Lektura Słownika wiedzy tajemnej może być zajmującym studium ludzkiej głupoty i naiwności – niczym innym, stąd na poważne opisy nie było miejsca.

A wracając do popularnych fraz – dlaczego nie mam wejść na “blog pozycjonera”? No jak możecie mi to robić? ;-) Tak się starałem! Ale przynajmniej na frazy związane z JomSEF i galerią do Joomla radzę sobie nieźle – czasami nawet zaskakująco nieźle.

Podpiąłem też bloga pod narzędzia Google dla webmasterów, ale nie zrobiłem sitemapy. Przejrzałem sobie statystyki strony i co ciekawe – znalazłem tylko jeden jedyny malusieńki minusik – na jednej (!) ze stron miałem, wg, Google, zbyt krótki descryption. Rzecz jasna, natychmiast poprawiłem ten rażący oczy szczegół. Dobry robot, niech ma. (Ciekawe, czy teraz będzie łatwiej o bana na tego bloga? Dalibóg, nie mam pojęcia za co mógłbym go dostać, ale nie byłbym zdziwiony – tylko zły.)

I pozostałe “seo newsy”: Google dalej banuje spamy. Ale przytrafia mi się to już nie tak często jak wcześniej. Wczoraj zbanowało mi półroczną domenę na której stała E-wiki (wikipedia kupiona od Sylwina z ładnym szablonem) a w subdomenie stał “sprytny generator pomysłów” – ten jedyny, który zyskał site:2200. Przeniosłem ją od razu na inną domnę i puściłem kilka linków. Niech rośnie lepiej, niż na starej domenie.

I jeszcze jedna myśl – czy Wam też przytrafiają się domeny ewidentnie lepiej traktowane przez Google niż inne? Swego czasu (taki zwrot, by uniknąć powtarzania ulubionego “jakiś czas temu”) kupiłem na OVH.pl pięć domen *.pl w promocji z serwerem. Na wszystkich pięciu postawiłem identyczny skrypt w domenie głównej, skonfigurowałem w zasadzie identycznie i podlinkowałem identycznie. I jeden z tych serwisów wprost wybujał – w porównaniu do reszty. Pomyślałem – przypadek, trafiłem na lepszy link w SWL z którego linkowałem podstrony. Ale, chwilę później stawiałem w subdomenach kolejne, identyczne, skrypciki. I znów, historia się powtórzyła – w tej jednej domenie strona indeksuje się szybciej i pełniej, niż w pozostałych.

Dla odmiany mam też domeny których Google nie lubi – co bym nie robił, jak nie linkował to site: rośnie jak rachityczna paprotka – liście lamią się pod własnym ciężarem (mam taką paproć za plecami na ścianie, to wiem co piszę). Nie to, że domena z czarną historią i ban, bo rośnie, indeksuje, ale jakoś tak niemrawo.

PS.

Patrzę, że aukcja z linkiem PR5 znikła z Allegro. Słusznie, szkoda tylko tych czterech czy pięciu ludzików, co wydali stówkę netto. Mają teraz wystawiony rachunek.

Inne moje wpisy o podobnej tematyce:

Tagi dla tego wpisu: , , , , ,

Proponuję CI ovh, (mają wprowadzić IPki) mogę załatwić pewną licencję + fvat lifetime Directadmina za 250zł
Lub proponuję livenet IP=4zł na start masz 5ipków
panel directadmin

Zoozol, rozumiem, że w obu przypadkach mówisz o serwerach dedykowanych?

Jedyny i słuszny SWL to SEO.NET.PL ;D
O co chodzi z tymi różnymi IP? Nie widzę żadnej różnicy czy mam 5 serwisów na tym samym IP czy nie.
Jak na razie Google nie skasował site na moich serwisach, jedyne co zrobił to zabrał cały PR :P

No wczoraj to był istny pogrom różnych kopii/wersji wiki. Np. jedna z wersji, która nie dostała nigdy wcześniej bana (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo) też poleciała.. Sprawdzałem różne znane mi adresy z tym skryptem i w indeksie nie ma ani jednego… Moja wersja stopniowo była wyindeksowywana aż tu nagle wczoraj poleciała ich niezła zdaje się liczba.
E-weblink znowu odczuje niezły spadek situ…
A tak swoją drogą to ciekawe czy za miesiąc ostanie się jakaś wersja wiki z jakimś większym sitem. Ja obstawiam, że nie.

W intencji tych E-wiki popełniłem nowy wpis – zapraszam, [..] WARTO!!!
;-)
Co do Seo.Net.pl – przyznam, że lubię, korzystam i bardzo sobie cenię.
[...] co to wszytko piszę; Otóż wczoraj, Google zbanowało mi trzy z Wikipedii jakie posiadam. I traf chciał, że były to właśnie E-Wiki. A dosłownie przed chwilką [...]

tak dedyki :)
w hostingi już nie opłaca się inwestować, jak jest to konkretnie zlecenie.
Licencja DA dożywotnia i zmiana ip czyli nie musisz się bać, ze jak zmieniasz serwer to nowa instalacja
DEMO Directadmina:
http://zoozool.pl:2222
DEMO usera. Login: demo_user Hasło : demo
DEMO resellera. Login: demo_reseller Hasło : demo
DEMO admina. Login: demo_admin Hasło : demo

Czy do Kimsufi za niecałe 100zł miesięcznie dochodzą jeszcze jakieś dodatkowe koszta, typu podłączenie do łącza i transfer? W Kei.pl zaproponowali mi świetną maszynkę za 400netto na miesiąc. ALE – do tego kolejne 400 Netto/mc za 1Mbps łącza i 250 netto za 100Gb transferu.
Ovh ma faktycznie świetną ofertę. Rozumiem, że gdy mam licencję na DA, ktoś znający się na rzeczy mi to uruchomi i będę miał normalny panel? Jak na zwykłym shared? Bardzo mi się to podoba – byle tylko można było własne IP w dobrej cenie podpinać – stawiać zaplecze linkujące z jednego IP to jednak nie jest dobry pomysł.

Napisz coś wiecej o tym fake PR bo to dość ciekawy temat

Sebastian, naprawdę nie ma o czym mówić – prócz wskazania na pasku rzecz nie przynosi żadnych korzyści (chyba, że planujesz oszustwa na Allegro – ale i tam gonią po jednym ostrzegawczym e-mailu), a jak autor pisał: ryzyko jest duże.

OVH płacisz tylko te 100zł potem jednorazowa opłata DA,
a co do IP nie wszystkie w ofercie mają, ale mają wprowadzić.

Za Wielką Wodą za dodatkowy IP chcą 1$/miesiąc, a w Polsce 50 netto rocznie. Znów jesteśmy daleko w tyle… Ale będę zaglądał do OVH.pl systematycznie i patrzył, czy coś drgnęło w tej sprawie.

(koniecznie)

(koniecznie)