Google Pray, znaczy litania do serca Googlarzy.

Na forum PiO kolega kUtek doniósł o tajnej metodzie, za pomocą której można wybić się w serpach ponad konkurencję. Możecie się śmiać, ale poważnie uważam, że coś w tym może być i czym prędzej zastosowałem to na swoim poligonie doświadczalnym, czyli na blogu pajmon.com.

W tych ciężkich czasach, gdy nie wiesz czy domena jaką opłaciłeś kwadrans temu przeżyje do wieczora, kazdy sposób, by przeskoczyć konkurencję, jest dobry.

Inne moje wpisy o podobnej tematyce:

Tagi dla tego wpisu: , ,

I use these:

I found them on WW months ago and found it amusing enough to really put them in my HEAD section. The page ranks great with them ;)

źródło: http://www.webmasterworld.com/google/3090372.htm

No co ty, Marcin - tam piszą, że to jest joke. Jak joke, Halinka, jak nie joke - działa i na pewno kupe forsy na tym zarobie.

(wymagane)

(wymagane)