Pozycjonowanie Strony – przegląd pokonkursowy.

Ręce precz od Tybetu – też mnie naszło na pokonkursowe dumanko jak kolegę Pavka (wątek na PiO: Wyścig zbrojeń). Nie brałem udziału w konkursie, gdyż całe zaplecze jakim w tej chwili dysponuję pracuje na klientów i „nie miałem sił” stawać w szranki. Trochę żałuję – nie nagród, a rywalizacji i emocji związanych z wzajemnym współzawodnictwem.

Ale, do rzeczy: tutaj są oficjalne wyniki konkursu. Każdemu polecam przeklikać sobie strony z Top10, gdyż płynie z tego sama nauka. Fakt, że nie da się podejrzeć wszystkich metod, jakimi posługiwali się koledzy biorący udział w konkursie na Pozycjonowanie strony, (niestety) ale i tak można wiele zobaczyć śledząc linki prowadzące do stron (póki jeszcze są widoczne).

Kolega Pavka zwrócił uwagę na skalę przedsięwzięcia, jakim jest dzisiaj wypozycjonowanie strony przy ostrej konkurencji, a ja chciałbym zwrócić uwagę na trochę inną rzecz; na jakość i styl stron z listy jaka jest opublikowana na forum PiO (link wyżej). Pamiętam konkurs MSNbetter thanGoogle czy zeszłoroczny Globalwarming Awernes2007 – strony z tamtych konkursów nie były przygotowane tak starannie jak te Tybetowe. Nie pamiętam tak ładnych i konkretnie opisanych stron przygotowanych na konkurs.

Tutaj powinno paść stwierdzenie, że przecież Kontent is King lub Treść jest wszystkim, linki niczym – ot Wiedźmińskie pryncypium, ale takie stwierdzenie nie padnie. Nie padnie, bo nie może – wśród pięknych stron nasyconych bardziej lub mniej szczegółową wiedzą o samym Tybecie i jego historii najnowszej, znalazły się też strony, które z Tybetem mają niewiele wspólnego – prócz przysłowiowych stu tysięcy linków.

No i niezmiernie ciekawe jest przyglądanie się na zachowanie SERP’ów na frazę konkursową i porównywanie jej z listą oficjalnych wyników – większość konkursowiczów zapowiedziała natychmiastowe, jednoczesne zdjęcie wszystkich linków. Już w tej chwili, dwa dni po ogłoszeniu wyników, widok SERP’ów jest zupełnie inny.

Tagi dla tego wpisu: , , , ,

„Każdemu polecam przeklikać sobie strony z Top10, gdyż płynie z tego sama nauka. Fakt, że nie da się podejrzeć wszystkich metod, jakimi posługiwali się koledzy biorący udział w konkursie(…)”

SWLe, katalogi, precle, ESCPartners oraz kopie wszystkiego co możliwe…

czy coś pominąłem?

I już masz świadomość, czym trzeba dysponować by stawać do konkursu ;-)
Czasami miewam takie momenty słabości, gdy myślę, „z czym do ludzi chcę startować” – a tak, wiem, że dysponuję podobnym arsenałem.

Czytałem topic z konkursem na „pozycjonowanie strony”. Przez te wszystkie śmieci, wiele stron konkursowych dostało bana. Nie wiem czy jest sens tutaj analizować ten cały syf. Przecież im większa konkurencja na frazę, tym więcej tych syfiastych stron trzeba postawić. To już nie jest pozycjonowanie tylko spamowanie. Z drugiej jednak strony, to konkurencja ustala reguły gry.

(koniecznie)

(koniecznie)