Pad serwera a pozycja strony.
Tak naprawdę nie chodzi o serwer, który padł i przez trzy dni nie wstawał, a o domenę, której jeden z moich ulubionych klientów nie przedłużył w terminie.
Przyznam - rzecz jest dla mnie niebywała – jak można dopuścić do tego, by domena (w sensie: firmowa strona internetowa) się wyexpirowała? Jak sami przyznają, lwia część ich klienteli pojawia się właśnie “z internetu”, a jednak szkoda im było tych kilkudziesięciu złotych by zapłacić za domenę i serwer na czas. Co ciekawe i znamienne, przypominane było o tym dwa razy – miesiąc i dwa tygodnie przed upływem terminu. Jednak są tacy, co nie lubią się rozstawać z pieniądzem. Niestety – ludziom można opóźniać wypłaty i nadal będą pracować, bo zwykle nie mają pod ręką lepszej, spokojniejszej i pewniejszej pracy – z maszynami taki numer nie przejdzie. Ciekawym, czy ten przykład nauczy ich czegoś, czy nic nie zmieni? Macie podobne doświadczenia?
A teraz najciekawsze – nad pozycją tej strony pracowałem ponad dwa lata. Jakiś rok temu osiągnąłem sukces (czytaj: TOP 1 Google), choć miałem najmłodszą domenę z najmniejszą ilością dobrych linków. A teraz
domena zgasła w zeszłą niedzielę (7.09.2008) i choć w poniedziałek nadal była widoczna na 1 miejscu, dzisiaj już nie ma jej w TOP 10.
Na 10 miejscu trzyma się jeszcze podstrona (zwykle pozycjonuję stronę główną i kilka najważniejszych podstron, dlatego na różne frazy pojawiają się rózne podstrony, nie tylko domena główna), ale może się skończyć tym, że do jutra i ona zniknie. Domena została opłacona wczoraj (w poniedziałek), ale zanim pieniądze dotrą do NASK’u, uruchomią mi domenę i rozpropagują się ponownie DNS’y może minąć trochę czasu.
Update z ostatniej chwili:
Gdy pisałem ten tekst rano, podstrona była na 10 miejscu. Popołudniem już na 11, a teraz (godzina 19) już na pozycji 13. Doskonale zdaję sobie sprawę, że to zbyt szybkie w czasie zmiany jak na Wiodącą Wyszukiwarkę, ale może być i tak, że po DataCenter rozchodzi się info: strona niedostępna trzeci dzień, ogłosić czerwony alert, usunać z widoku.
Hm.. ostatnio przenosiłem sie na nowy serwer i ok 5 dni strony “nie było” (tpsa wyłączyła oczywiście dostęp w piątek.. więc nie mogłem w porę zareagować, a i przekierowanie trochę czasu zajęło, jako że domena “po znajomości”). Mimo tak długiej przerwy nie zanotowałem zmian (czyt. nagłego “opadnięcia” czy usunięcia domeny) – pewnie to zależy od słów na których sprawdzałem.
Fraza na którą strona była Top1 należy do powiedzmy średnio trudnych – konkurencji jest sporo. Może dlatego taki nagły spadek? Zły jestem, bo tyle pracy poszło w jednej chwili, ale z ciekawością będę się przyglądał.
Kilka tygodni temu, poniedziałek, 8 rano, telefon od klienta:
-Panie! Maile nie działają, w guglu nas nie ma, co żeś Pan zrobił?
-Momencik, zaraz sprawdzę – odpowiadam.
Po kilku chwilach…
-W piątek wygasła domena. Opłacili ją Państwo na następny rok?
-Yyy, tego… Zaraz się to zrobi. – klient odkłada słuchawkę.
Główna strona wyleciała na 1,5 tygodnia z indeksu, na szczęście później wróciła na swoje stare pozycje.
Dzisiaj “moja” domena nadal nie działa, ale pojawiła się na pierwszym miejscu. Czary. (Bo jak to mówią, technika która staje się zbyt niezrozumiała to po prostu magia.)
Ale widzę, że nie tylko ja mam takie przygody :-)
Wygląda na to że po wygaśnięciu domeny może ona szybko zniknąć z G. Jeżeli jednak są jakieś problemy z domeną np. przy okazji przenosin na nowy serwer, to strona dalej jest w indeksie (inna sprawa to pozycje – ze względu na filtr na testowej stronie nie mogę nic na ten temat powiedzieć).
Ja na początku lipca chciałem z powodu filtra wyindeksować subdomenę, więc ustawiłem żeby zwracała błąd 403 Forbidden, potem po ok. tygodniu 410 Gone, a po kolejnym tygodniu w ogóle usunąłem ją z DNS. Efekt: site zamiast maleć to rósł :). Dopiero teraz się wyindeksowuje, ale i tak połowa site dalej jest w indeksie – podejrzewam że potrwa to jeszcze z tydzień albo dwa.
[...] zeszły wtorek pisałem o firmie, która nie opłaciła w terminie serwera i firmowej domeny. Dzisiaj, tj. w czwartek (czyli prawie pięć dni od wyłączenia) strona się znów ukazała [...]
Dziwna sprawa. Mój hosting po przeniesieniu na nowy serwer przestał obsługiwać poprawnie jeden ze skryptów. Strona była niedostępna jakieś 10 dni, a trzymała się na pozycjach bardzo dobrze. Mimo, że nie były to łatwe frazy.
[...] z moich klientów, który w porę nie opłacił domeny i serwera hostującego firmową stronę (część 1 i część 2). W efekcie tych zaniedbań, strona znikła na praktycznie pięć dni z internetu. Jej [...]



Ja dzwoniłem do klientów, że domena wygasa za miesiąc, za tydzień, dnia następnego… ale stale dostawałem odpowiedź, że muszą się skontaktować z marketingowcem. Do dzisiaj nie dostałem odpowiedzi, a domena czeka na nowego właściciela.