Podsumowanie: Styczeń 2009

stat-pajmon-styczen

Idę za przykładem kolegów i publikuję krótkie podsumowanie mojej blogowej aktywności w styczniu 2009. Przyznam, że po części z lenistwa a po części z obawy przed recesją początek nowego roku upłynął mi pod znakiem przyspieszonego kursu ekonomii politycznych, i dzięki artykułom takim jak np: ten, nadrabiałem całą moją edukację w tym temacie. Wszystko w myśl zasady – lepszy diabeł znanym, niż nieznany.

Po tym wstępie proponuję przejść do konkretów:

Top 3 artykułów:

  1. Przepustowość danych
  2. Galeria do Joomla
  3. Galeria dla Joomla

To, że jokes mam na pierwszym miejscu mnie nie dziwi – został przecież wykopany, ale dwa pozostałe wpisy traktujące o galeriach do CMS Joomla pochodzą z roku 2007 i aż dziw, że do tej pory cieszą się powodzeniem. Może to świadczyć o tym, że piszę tak ciekawie (i tej wersji będę się trzymał), albo temat przyjaznej galerii do Joomla nadal nie jest zamknięty…

Top 3 wejść z blogów:

  1. bynajmniej.pl (97 wejść, średnio 00:03:57, bounce rate 52,58%)
  2. kubazwolinski.com (57 wejść, średnio 00:01:57, bounce rate 77,19%)
  3. mojetropy.pl (37 wejść, średnio 00:01:27, bounce rate 72,97%)

MojeTropy to nie jest blog – raczej katalog stron, ale pomyślany i prowadzony z pomysłem i pewnym rozmachem. Bardzo mi się podoba, tym bardziej, że mój blog dostał się do elitarnego grona: Wyróżnieni 2008.

Top 3 komentujących:

  1. Paweł Zinkiewicz bynajmniej.pl
  2. b2rt0sz btravio
  3. SirZooro poradnik-webmastera

Przyznam, że to niezmiernie miłe mieć stałych gości którzy doceniają Cię (aż) na tyle,  że poświęcają swój czas na czytanie i komentowanie wpisów. Bardzo Wam dziękuję.

Top 3 wejść z Google:

  1. pajmon (odwiedziny: 52, czas wizyty: 00:03:15, bounce rate: 48,08%)
  2. sh404sef (odwiedziny: 29, czas wizyty: 00:01:49, bounce rate: 72,41%)
  3. galeria joomla (odwiedziny: 26, czas wizyty: 00:01:38, bounce rate: 65,38%)

Te frazy wyglądają konkretnie i na temat, ale im dalej, tym dziwniej, łącznie z frazami typu: „tapety dla dorosłych” czy” kurwa” (które są dla mnie totalnym zaskoczeniem, a które to pojawiają się nieprzerwanie).

Przyznam, że wpis ten popełniłem po prostu z ciekawości „jak to wygląda u mnie”. Poważniejszych tematów do pisania znalazło by się pewnie nawet kilka, ale raz – po  raz kolejny dopada mnie jakiś wirus, a od pewnego czasu obserwuję pewna zależnośc: w szczycie cyklu kreatynowego, gdy wydaje mi się, że mogę więcej, mocniej i szybciej – mój organizm mówi mi wyraźnie: nie wstanę, tak będę siedział. W zeszłym tygodniu miałem siedem treningów i chyba będę musiał to odchorować. Złości mnie to, ale co zrobić.

A ze spraw czysto branżowych o których dumam przez styczeń i luty: mam nadzieje na pomyślne sfinalizowanie umowy z nowym klientem. Jeśli się dogadamy, będę miał pełne ręce roboty, ale pewnie będzie też o czym napisać.

6 odpowiedzi do “Podsumowanie: Styczeń 2009”

  1. Heh, już myślałem, że to kolejny wpis z cyklu podsumowań, w którym niczego konkretnego się nie znajdzie…

    A tu proszę, o mojetropy.pl to nie słyszałem, a wydaje się być interesującym serwisem… Dzięki! :-)

  2. Takie wpisy są bardziej dla prowadzących bloga niż dla ludzi czytających, ale za to rozdajemy w nich darmowe linki innym, więc muszą nas kochać ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *