Sprzedam PR=6 – znowu.
W październiku 2007 pisałem o KruszkuOlsztyn, co domenę z PR6 sprzedawał. Wtedy rzecz działa się na Allegro, a dzisiaj widzę kolejnego mądralę – sprzedawać Fake PR6 na forum dla pozycjonerów?
Niejaki Dawstaw, 21 lat, z Małopolski próbuje opchnąć link na stronie gta4online. W ogłoszeniu pisze między innymi: Brak linków wychodzacych do innych stron.
Z ciekawości zerknąłem, bo nie mam własnych stron z PR6. Odruchowe spojrzenie na SeoQuake i pierwsze zaskoczenie: niecałe 2.5K BL i PR6? Skąd? Linki ma tak mocne? Ale wystarczyło drugie spojrzenie, sprawdzenie cache:gta4online.pl i od razu wszystko wiadomo. Rządowe strony często mają wysoki PR, domena *.gov to skarb. A że pisana cyrylicą? TO tylko dodaje pieprzyka całej sytuacji…
PS. Gdyby ktoś jednak chciał zakupić link na tej atrakcyjnej stronie – kontakt do sprzedawcy: dawstaw@poczta.onet.pl, GG:5183578
Zawsze, jak widzę taki rodzaj oferty, zaskakuje mnie bezszczelność oferującego i oczywiście zadaje sobie pytanie czy jest w ogóle możliwe dzisiaj, że ktoś nabiera się na taki żarty :-(…
Radek, mam podobne odczucia. A czy ktoś się nabiera? Nie mam pojęcia – gdyby się nie nabierali, to pewnie nie było by takich ofert. Z drugiej strony – może po prostu ktoś „bada” potencjalny rynek…
A ja głupi jestem :P O co z tym chodzi?? O przekierowani własnej domeny na gov?? Bo jakoś nie rozumiem zasady działania tego.. Może ktoś wyjaśnić?? (Nowy co do SEO jestem ;( )
Nie jesteś głupi, tylko uczciwy. Co prawda są tacy, co twierdzą że to jedno i to samo, bo „w biznesie nie ma sentymentów”, niech ich życie w dupę kopnie, mać ich gamratka…
Sztuczka z przypisywaniem sobie cudzego wskaźnika PR polega na takim przygotowaniu headera naszej strony, by robot potraktował inną domenę i jej wskaźnik PR jako nasz własny. Rzecz jest stosunkowo prosta do osiągnięcia, podczas testów zrobiłem sobie dwie domenki PR5. Utrzymały ten wskaźnik około kwartału i obie zostały zbanowane – czy przez „uprzejmie donoszę” czy przez automat – nie wiem, nie wnikałem. Z moich testów wynikło, że link z takiej strony (ze sztucznym PR) jest warty tyle, co link z kompletnie nowej domeny – niewiele. Absolutnie nie ma mocy PR z toolbara.
Ja tam nic a nic nie widze w kodzie… to zostało usunięte już? Czy to może specjalny kod dla robotów jest?
Tego czy uczciwy jestem to nie wiesz ;P ale napewno ciekawski wielu rzczy od strony technicznej :P
To prawda, tego czy uczciwy – nie wiem, bo i skąd. To, że jeszcze nie wiesz jak oszukiwać na fakePR dobrze o Tobie świadczy ;-)
A w kodzie strony rzecz jasna nic nie widać – co to by było za oszustwo, gdyby było to widać…
Ja też nie wiem jak oszukiwać na fakePR, ale czy to dobrze o mnie świadczy? Nie wiem. Może jak bym wiedział to bym to wykorzystał ;-) Na pewno będę musiał trochę o tym poczytać (żeby się nie naciąć).
No cóż :) Też się pewno dowiem, ale nie śpieszy mi się narazie. Nie potrzebne mi to teraz, bo ani nie bede nic kupował, ani wystawiał takich.
przyznam, że PR1 dla tej strony jest dla mnie zaskoczeniem – moje próby z FakePR kończyły się zawsze banem dla domeny. Fakt, że poczyniłem tylko dwie takie próby, jednak 100% banów i zero skuteczności linków z takiej domeny skutecznie mnie wyleczyło z takich metod.




Haha, stare tricki, nawet taki absolutny amator jak ja by się nie nabrał. SEObar pod Operą od razu informuje „Fake URL! Real URL: http://www.ictcouncil.gov.uz/„. :)
Co prawda czasami podnosi fałszywy alarm (np. na blogach na blox.pl albo my.opera.com), ale pozwala jednym klikiem sprawdzić cache…