Pozycjonowanie przez komentowanie
Podobnie jak większość pozycjonerów posiadam blogi. Bardziej lub mniej “auto” – ostatnio kompletnie “ręczne” z zamawianymi specjalnie dla nich tekstami, ilustracjami i zdjęciami. Ale, generalnie: mam ich wiele a praktycznie każdy z nich można komentować. I wielu ludzi próbuje przy tej okazji upiec własny kawałek pieczeni.
Bardzo lubię Wasze komentarze. Coś takiego jest w człowieku (blogerze), że cieszy się, gdy jego skromne zdanie ma jakiś odzew. Dlatego, jeśli ktoś mi tymczasem bliżej nie znany faktycznie komentuje mój wpis a w swoim nicku linkuje do swojej strony – jest świetnie. Gdy ktoś faktycznie komentuje wpis, a pod nickiem ma link do swoich opisów Gadu Gadu – rozumiem. Sam tak jeszcze nie robię, ale może warto.
Za to gdy na jednym blogu mam do moderacji piętnaście wpisów typu: “Świetna strona, będę częściej tutaj zaglądał.” lub “Doskonały blog, dodałem do ulubionych.” a pod Nickiem daje link d strony kompletnie od czapy – wybaczcie, ale usuwam. Chcesz mieć link – zapracuj. Wysil się choć trochę i faktycznie skomentuj wpis. Wtedy, to co innego.
A cały ten przydługi wstęp (czyli standard na moim blogu o pozycjonowaniu) miał służyć temu zapytaniu: czy Wy też ostatnio dostajecie w takich komentarzach linki do filmów na Youtube.com? Przypuszczam, że ktoś testuje sobie moc linków NoFollow i próbuje wbić do Top 10 filmy prezentujące (w moim przypadku) preparaty do odchudzania. Pomysł sam w sobie wydaje mi się zupełnie sensowny, tylko wykonanie trochę szwankuje. Ale tak to zwykle się dzieje, gdy chciało by się i dużo i dobrze i tanio. Tak to tylko z tanim winem jest – jest dobre i tanie, bo jest tanie i dobre.
ja obserwuje narastajaca pomyslowosc spamerow.. jakie oni rzeczy potrafia wykombinowac. Czasami najlepsze kwiatki opisuje u siebie.. ale tak to raczej gownianych komentarzy nie dostaje. Jesli ktos komentuje to faktycznie bo ma cos do powiedzenia na temat wpisu lub danego tematu.
To chyba jacyś amatorzy komentują. Przecież jak jest nofollow w komentarzach, to taki link ani się nie zaindeksuje ani nie pomoże w pozycjonowaniu ;). Ja, owszem, komentuje w taki sposób, ale na zagranicznych blogach, gdzie autorzy przyzwyczaili się do pochwał. Staram się jednak napisać coś sensownego, co będzie powiązane z wpisem.
Na swoim blogu (w komentarzach jest dofollow) zauważyłem, że ludzie piszą konkretnie, ale jak widzę komentarz i ktoś się podpisuje np. “viagra” to komentarz leci do kosza, bez względu co tam napisał. Nie będę przecież dyskutował z przedmiotami, co nie? ;)
@Piotrstr – napisz porszę, jak trafiłeś do spamu? Z którego serwera: kei.pl czy iq.pl? Zwykle odpisuję na emaile najszybciej jak się dam przecież taka praca po części…
@Bartek – owszem, pomysły mają i nie ma co ściemniać, tylko trzeba się przyglądać i wyciągać mądre wnioski. Można się wiele nauczyć :-P
@shpyo – komentarzy takich jak wspomniałeś rzecz jasna nie publikuję – raz, że np. tutaj nikt taki nie zagląda, a jeśli zagląda – nie próbuje. I fajnie.
A co do komentarzy dofollow – jest jakaś sprawdzona wtyczka która to załatwia? Rok temu próbowałem jakiejś i coś nie chciało działać poprawnie to odpuściłem.
wtyczek dla komentarzy jest trochę i wiekszość działała na moich blogach – musiałeś mieć pecha Piotrze.
Ja sam dostaję większość spamu zagranicznego albo pornowego.
I nie zgodzę się z tym, że takie komentarze zostawiają blogerzy. Musimy tutaj odrożnić osoby sporadycznie piszace bloga, od prawdziwych blogerów. Bo wybaczcie, ale nie każdy kto ma bloga jest blogerem. Po prostu.
Spam z linkami do YT oprócz tego odchudzania trafił się również pokazy tańca brzucha (IP:87.105.99.130), walki na miecze, masażu oraz jakiegoś uzdrowiciela :/
@ Bielack – pisałem na maila podanego w about czyli peter@tutaj.com z gmaila, z tym spamem strzelałem.
Dzisiaj podesłałem maila jeszcze raz, może tym razem się uda :)
Jeszcze koło miesiąca temu to była plaga, ostatnio jest ich coraz mniej albo akismet wszystkie łapie :)
Też spotkałem się na swoim blogu z takimi właśnie komentarzami, z dnia na dzień jest ich coraz więcej. Dobrze, że o tym zjawisku napisałeś, zgadzam się z Tobą i robię tak jak Ty, po prostu do kosza z takim syfem
Do mnie te komentarze napływają falami w odstępach kilkudniowych. Zdaje się, że działania te są skuteczne. Sprawdziłem przed chwilą spamowane filmy i frazy – faktycznie pojawiają się one w SEPRach. Wniosek – jak masz ciekawy pomysł to go nie wykorzystuj na blogach pozycjonerów. ;)
Co ciekawe, w lipcu dostawałem ten spam w komentarzach średnio co pięć dni (skąd takie równie odstępy czasu?). Głównie pod frazy:
- jak szybko schudnac
- randki przez internet
- bron biala
- dieta kopenhaska
- szybkie odchudzanie
Komentarze były przesyłane z poniższych IP należących do Dialogu:
- 62.87.174.54
- 62.87.227.72
- 87.105.100.164
- 78.8.20.240
Można byłoby napisać do abuse@dialog.pl, ale głupio byłoby gdyby okazało się, że doniosło się na kolegę, z którym piliśmy piwo (a jak znam życie, to zrobił to właśnie ktoś z naszego podwórka). :P
@Sebastian, pytanie tylko czy ten ktoś z naszego podwórka zasługuje na nasz szacunek i ochronę z naszej strony. To że mieszkamy na jednej ulicy nie znaczy że musimy się solidaryzować albo przymykać oczy na społeczny “wandalizm” – bo tak to niestety wygląda. Jeden zaczyna, bezkarny się czuje, zaczynają kolejni – w ten sposób zamiast podwórka będziemy mieli bajoro, w którym będziemy zmuszeni pracować.
@Gniotek, spamowanie komentarzy blogowych jest stare jak same blogi i w moim mniemaniu nie jest specjalnie gorsze od stawiania autoblogów czy duplikowania treści na potęgę w celu zwiększania site. Nie wiem gdzie żyjesz, że wydaje Ci się, że można temu zapobiec. To jest rzeczywistość, w której my pozycjonerzy, żyjemy. Mnie również nie wszystko się tu podoba, ale ostatnią rzeczą jaką chciałbym aby się stała, to powszechne donoszenie na kolegów po fachu. Wtedy ta profesja stałaby się wyjątkowo nieprzyjemna.
Gdybyś faktycznie miał co na sumieniu to byłaby nieprzyjemna Sebastianie. Problem nie leży w donoszeniu, ale szkodzeniu koledze po fachu. Ten kto zarzuca Cię spamem (nie wiem ile masz katalogów, ile masz blogów i innych stron) walczy z Tobą, naraża Twoje konto hostingowe na problemy, naraża Twoje strony na problemy. Dlaczego z taką osobą nie walczyć? Bo kto mieczem wojuje od miecza ginie przecież.
Nie chce walczyć z ludźmi zachowującymi się w porządku, ale jeżeli ktoś traktuje wszystkie strony w sieci jako śmieciarki, które przyniosą korzyść dla jego własnych (super ekstra witryn) to coś tutaj jest nie tak.
Autoblogi to złodziejstwo, spamowanie w komentarzach to szkodzenie stronie i autorowi strony(musi poświęcać czas na moderację i walkę ze spamem) a duplikowanie treści to również złodziejstwo i często łamanie prawa.
Jak mamy żyć w zgodzie z wyszukiwarką, jak nasza “profesja” ma być doceniona i zauważona? Przeprowadzałem kiedyś sondaż wśród webmasterów zajmujących się tylko pisaniem kodów. niepokojące było dla mnie to, że pozycjoner kojarzony był z osobą spamującą. Zalewającą bezwartościowymi linkami…
Chcesz być tak postrzegany? Dla mnie ktoś kto łamie zasady, etykę zawodową(bo chyba taką mamy – jako pozycjonerzy) nie jest moim kolegą po fachu. Jest wrzodem, którego powinno sie jak najszybciej usunąć z tej branży…
i szczerze – nie rozumiem Twojego podejścia.
Jeśli już sobie rozmawiamy o spamowaniu blogów i pozycjonowaniu, ciekawa rzecz – zobaczcie ten komentarz. Normalnie bym go nie zatwierdził, bo spam to może nie jest, ale adekwatny do wpisu komentarz nie jest to z pewnością. I co z takim robić? Grzecznie pisze, nie przeklina, w sumie webmaster – czyli kolega – ale bez sensu trochę, nie?
Wrócę jeszcze do Waszej dyskusji o spamerach; Nie wiem, kto chciał mi zaszkodzić ostatnimi atakami na mój blog o pozycjonowaniu ale na widok pierwszej faktury za transfer jaką zobaczyłem od Kei.pl po prostu przygasłem. Udało mi się dostać od Kei.pl świetny rabat na ten transfer, ale jakiś skurwysyn nieźle mi po kieszeni pojechał. Podsumowując: wydaje się nam, że można tolerować autoblogi i spamerów, dopóty nam bezpośrednio po kieszeni nie pociągną. Wtedy rzecz nazywamy z miejsca po imieniu: złodziej będzie złodziejem.
I przyznam, że choć nowych auto blogów nie stawiam od dawna, to mam kilka stron gdzie uzupełniam kontent treścią z cudzego RSS. Mogę się próbować usprawiedliwiać: RSS jest zawsze tematycznie dobrany do strony, link do źródła zostaje i, przede wszystkim – nie podciągam od małych. Jak to w kinowym klasyku było: Nie ważne co się kradnie, ale kogo się okrada. Może i tak – w “realu” nie zdarzyło mi się nikogo okraść, to nie wiem, ale autoblogów kilka jeszcze mam, więc wychodzi na to, że do końca uczciwy nie jestem…
@Gniotek: Nie wiem co tu jest nie do rozumienia – po prostu nie lubię donoszenia.
@Bielack: To jesteś prawie jak Robin Hood! ;)
Problem z autoblogami polega na tym, że wciąż świetnie się indeksują i są jednym z lepszych sposobów na nabicie punktów w systemach rotacyjnych. Ja osobiście nie mam nic przeciwko jeśli ktoś pobiera treści z moich blogów na autoblogi jednak pod warunkiem, że dostaję w zamian pełnowartościowego (bez nofollow) linka.
Sebastianie, mam wrażenie, że jeszcze nigdy nie dostałeś po dupie(sorry za zwrot) od takiego “kolegi z branży”. Ja miałem już trzy razy zawieszone konto u hostingodawcy i raz mało brakowało, a pożegnałbym się z kilkudziesięcioma naprawdę wartościowymi dla mnie i dla moich klientów stronami – właśnie przez roboty zasypujące komentarze i wpisy do księgi gości. Dodatkowym problemem było hotlinkowanie moich grafik i zdjęć, ale z tym już poszło szybciej.
Ja też nie lubię donoszenia i gdy widzę jakiś spam, albo trafiam na jakiś shit, to nie idę od razu ze skargą. Interwencję zaczynam dopiero gdy ktoś wkracza na moje małe podwórko i chce zrobić na nim bałagan. I nie jestem w stanie uwierzyć, że Ty również byś tak nie zrobił, tylko płaciłbyś ludziom za zrobienie dodatkowych zabezpieczeń i wzmocnienie płotu.
Bielack z tym `TJ Design` to przegięcie ;) Czemu to wisi na blogu?:D
Ja wyrzucam komentarze, które linkują do “dziwnych” stron oraz takie w których użytkownik podpisuje się słowem kluczowym… a fakt, że czasami `spamerzy` piszą rozsądne komentarze ;)
Ależ Wodzu, co Wódz? Jak mogę skasować komentarz, który został dodany dokładnie wtedy, gdy pisaliśmy tutaj o spamowaniu w komentarzach ;-) Trzymam ten komentarz tylko jako ilustracja do tego wpisu…
Świetna strona, będę częściej tutaj zaglądał. ;)
Heh… Oczywiście w ramach żartu sytuacyjnego, ale na poważnie. Ostatnio faktycznie spam na blogach stał się istną plagą. Używając jednak WordPress’a można nad tym zapanować. U siebie ustawiłem moderowane dodawanie komentarzy (póki co nie ma ich za dużo ;) ), a kwestię spamu rozwiązuje, praktycznie za mnie, jeden plugin: Akismet. Jest bardzo skuteczny jeżeli chodzi o rozpoznawanie spamu, a ze statystyk w kokpicie wynika, że na moim blogu blokuje ok. 20-30 spamerskich komentarzy dziennie. Ogólnie nie zdarzyło się jeszcze, zablokował coś, co nie jest spamem. Może 1-2 razy w miesiącu ma wątpliwości i wtedy taki komentarz trafia do moderacji, od razu do kolejki “Spam”. ;)




Ostatnio setkami i wszędzie, nawet mi przeszło przez myśl, zeby sobie kapcze wrzucić tam gdzie ich jest najwięcej, ale w sumie nie jest to jeszcze skala warta zachodu. Tak więc nie jesteś odosobniony. Nawiązując natomiast do komentarzy – skoro lubisz jak ludzie piszą to może wrzuć jakąś wtyczkę która będzie zdejmowała nofollow po iluś tam znakach/wpisach czy inne bajery typu commentluv – na pewno komentatorzy to docenią :)
I z innej beczki – dlaczego na maile nie odpisujesz? Jeszcze dobrze nie zacząłem a już do spamu trafiłem :/