Z cyklu rozmowy Trollowane (z JoeMonster.org). Wyobrażam sobie tą scenę – sala lekcyjna, cisza taka, że słychać brzęczenie co większych much i facio w czarnej sukience. Powinien mieć w dłoni szpicrutę albo chociaż metrową, drewnianą linijkę. Dumnie wyprostowany, bo przecież jest Elytą Tego Narodu, pierwszy pośród równych, przechadza się w śród zastraszonej tłuszczy i podchodząc po kolei, zadaje każdemu to samo pytanie: Czytaj dalej „Pedofil pochodzący od małpy.”
I straszno i śmieszno
Dzisiaj dwa krótkie jokesy, bo po jednym zbyt strasznie mi się zrobiło. Obydwa polityczno-obyczajowe, bo jak by tak z boku popatrzeć na naszych Rządzacych, to materiał do kabaretu jak się patrzy. Szkoda, że żyć trzeba w tym kabarecie, bo tak, to człowiek by się pośmiał i wrócił do normalności…
—-
Artur Andrus
Tępy palancie w „de” kopany,
Synu najgorszej kurtyzany,
Paskudna mordo, zły pomiocie
Sklejony z genów po idiocie,
Żmijo obmierzła, wredna, śliska,
Gnijąca warstwo torfowiska,
Skutku uboczny chorób licznych,
(W tym – przede wszystkim wenerycznych),
…
Twardym tsza byci
Miałem ostatnio sporo zaległości, bo jeden komputer mi szwankuje, drugi jeszcze bardziej, ale powoli udało mi się wszystko poukładać i mogę znów zaproponować jeden krótki – ale za to jaki – jokes. Jak zwykle, znalazłem go na JoeMonster.org.
Fajnie być odważnym. Ale straszno.
Koniec jokesa. Mnie rozbawił. Za to pisanie na nowym laptopie, gdy co chwilkę kasuję sobie to, co już napisałem jakimś tajemnym skrótem jest męczące.
Motocykliści
Na JoeMonster, neruda podpisał jedno zdjęcie. Uważam, że przesłanie jest godne uwagi:
Martwi mnie jedno. Motocykliści stanowczo za szybko jeżdżą i po wypadku ich organy nie nadają się nawet do przeszczepów. Zwolnijcie chociaż do 250 km/h. i będzie OK!
Co ma wspólnego DiabloII i KaraTeDo?
Lat temu – umówmy sie: parę – namiętnie grałem w DiabloII. Bardzo namiętnie.
W zasadzie nie robiłem nic innego, tylko tłukłem ze swoim teamem niewinne monsterki, w wolnych chwilach posilając się i pracując, by zarobić na abonament telefoniczny. W tamtych czasach do Internetu podłączałem się za pomocą modemu, wykręcając numer dostępowy Netii.
Ten troszkę przydługi wstęp może wprowadzić co niektórych w klimat tego Jokesa:
Straszna, kurwa strona
Na nieocenionym joeMonster znalazłem linka do przesympatycznej strony.
Zabawa polega na tym, że klikasz link do bloga znanej persony, który to blog zostaje wzbogacony, kurwa, o kilka niecenzuralnych słów. Całkiem kurwa losowo te słowa przydziela i mamy dowcip sytuacyjny jak ta lala. Kilka maleńkich fragmentów na zachętę.
Na kąpielisku
Na kąpielisku:
– A ty, chłopczyku, czemu się nie kąpiesz?
– Bo pływać nie umiem, a siku mi się nie chce.
Kawał świetny, bo nie mój – na JoeMonster nicku zapodał.
Przed i po, zależy jak kto lubi
Nieocenione JoeMonster jak zawsze potrafi mnie czymś pozytywnym zaskoczyć. Oto kawał. Taki sobie. Ale spuentowany znakomicie!
Bierz to, o czym zawsze marzyłeś
Lary na Joemonster wstawił takiego oto jokesa:
Zawsze mów kobiecie, że jest inna niż wszystkie, jeśli chcesz otrzymać od niej to, co od wszystkich.
W podsumowaniu chciałoby się rzec: A przysłowia, mój panie, są mądrością narodu…
