WordUp Lublin #1

Pierwszy WordUp w Lublinie; Piątek, 13 czerwiec 2014

Już w pierwszym zdaniu się zastrzegam: to nie będzie dowcipny i haterski wpis, to będzie zwykły reportaż z niezwykłego wydarzenia.

Naprawiłem dostęp do swego kokpitu, więc piszę (1).

Gdy Szymon „WP Ninja” Skulimowski zapytał mnie, czy miałbym ochotę wziąć udział w pierwszej lubelskiej odsłonie WordUp’a, byłem troszkę zaskoczony; W sumie, z WordPressa mniej lub bardziej korzystam od połowy 2006 roku, ale czy odważyłbym się stanąć przed publicznością i opowiadać o tym CMS? Tego nie byłem pewny. Gdy jednak okazało się, że mogę opowiedzieć o tym, do czego WordPress’a wykorzystuję w codziennej pracy – O! Do tego byłem chętny ;-) Na Blog Forum Gdańsk nie pojadę z wykładem, bo za daleko (2), ale u nas, tutaj na Wschodzie – wszędzie mamy blisko. Kawiarnia Trybunalska okazała się przesympatycznym miejscem na tego typu spotkanie (3) a tłumek zgromadzonych gości najwidoczniej miał podobne zdanie. Czytaj dalej WordUp Lublin #1

NetDay Lublin no.4

W zeszłą sobotę, 14 listopada 2009 ponownie miałem przyjemność uczestniczyć w czwartym już spotkaniu lubelskiej branży internetowej, które to spotkanie nazywa się NetDay Lublin. Organizatorem czwartego NetDay był, podobnie jak poprzednio Krzysztof Kozieł z Agencji interaktywnej Enzo, który zadbał o to, by ciekawe postacie mogły wygłosić swoje prelekcje, oraz by zarówno prelegentom jak i słuchaczom w gardłach nie zaschło od tego gadania…

netday-lublin-4

Zacznę od tego, że klub Kazik przy Politechnice Lubelskiej nie nadaje się na tego typu spotkanie. Być może moje zdanie będzie odosobnione, ale widziałem nie jeden raz, że nie tylko ja musiałem wstawać z krzesełka by zobaczyć przykłady prezentowane na ekranie. Ciasno, słaba widoczność i fakt, że nie można poprosić w barze o kawę, bo ekspress działa zbyt głośno przemawiają za tym, by jednak powrócić do Johnnys’a. A poza tym – centrum miasta ma swoje zalety i każdy ma blisko.

Teraz dwa słowa o prelekcjach. Czytaj dalej NetDay Lublin no.4

NetDay Lublin no.2

netday-lublin-no2

Miałem dzisiaj niewątpliwą przyjemność spotkać moich serdecznych kolegów podczas drugiego wydania Lubelskich Spotkań Branży Internetowej NetDay Lublin.

Piszę niewątpliwą przyjemność, ponieważ spotkanie pozycjonerów z okręgu lubelskiego zawsze (zupełnie nie wiedząc czemu) poprawia mi humor.

Drugie spotkanie z cyklu NetDay Lublin odbyło się w Klubokawiarni Archiwum przy ul. Akademickiej – klub ten wydaje się być niezłym miejscem, choć jeśli mam być szczery – poprzednie, choć mniejsze i ciaśniejsze podobało mi się zdecydowanie bardziej. W większym pomieszczeniu intymność była mniejsza, więcej miejsca pozwoliło nam już na samym początku podzielić całą zgromadzoną ekipę na My i Reszta. My zasiedliśmy w loży, i sącząc, tudzież pociągając rozmaite napoje, udawało nam się skutecznie wprowadzać szum medialny na całą salę, gdzie siedząca Reszta próbowała wyciągnąć jak najwięcej korzyści z płynącego od prelegentów wartkim potokiem przekazu wiedzy… Czytaj dalej NetDay Lublin no.2

NetDay Lublin no.1

netday lublin

W zeszłą sobotę, czyli 20 grudnia 2008 miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu (miejmy nadzieję cyklicznym) nazwanym NetDay Lublin. NetDay to w założeniu spotkania ludzi związanych z szeroko pojętą branżą internetową – spotkanie, które na celu ma wzajemne poznanie i wymianę doświadczeń na planach e-biznesu. Inne miasta organizują takie spotkania od pewnego czasu, ale tutaj, na Wschodzie (czytaj: w Lublinie) do tej pory nie było spotkań organizowanych w ten sposób – spotykaliśmy się zwykle w kompletnie nieformalny sposób, a wymiana doświadczeń także była mało sformalizowana. Absolutnie mi to nie przeszkadzało – wręcz przeciwnie, ale nowa formuła niesie – no właśnie: co niesie nowa formuła, sprawna organizacja i można powiedzieć, tłum obcych ludzi?

Uczestnicy spotkania reprezentowali różne sposoby prowadzenia e-biznesów: e-commerce, SEO, SEM i pewnie wiele innych. Niestety, dokładnie nie wiem kto czym się zajmuje, gdyż zdrowie nie pozwoliło mi na zimne piwo, a przy grzańcu jakoś nie szło mi poznawanie nowych ludzi…

W programie spotkania były trzy prezentacje z pytaniami od publiczności po każdej z nich (Jakub Bis, Michał Korba i Piotr Cichosz), jedną krótką zapowiedź serwisu monitorującego pozycje stron (Tomasz Frelik) i króciutkie wystąpienie, w trakcie którego Jacek Orzeł podsumował swoje doświadczenia w biznesie nie tylko internetowym. Czytaj dalej NetDay Lublin no.1

Piątkowe spotkanie SEO Elyty. Tej lubelskiej.

Ty dobrze wiesz co.
Ty dobrze wiesz co…

Po raz kolejny miałem okazję przeżyć przesympatyczne wydarzenie cykliczne pod egidą Spotkania Lubelskich Pozycjonerów. Prawdą jest, że byli pozycjonerzy, prawdą też jest, że byli nie tylko z Lublina, ale i z okolic – serdecznie pozdrawiam moją ulubioną Parkę z Puław. Popiliśmy soczki, kawki i inne takie, pojedliśmy Random Pizza (specjalność zakładu goszczącego pozycjonerów) i kłapaliśmy gębami do samej północy.

Odnoszę wrażenie, że „branża” dorasta, co objawia się między innymi tym, że nie było żadnych ekscesów o których można by napisać by było straszno i śmieszno – ot, kolejne spotkanie biznesowe. No, może nie do końca aż tak poważnie i zadęciem, ale jednak bardziej roboczo niż przygodowo. Myślę, że następnym razem powinniśmy wybrać lokal z ogniskiem, lub co najmniej dużym (ze wskazaniem na: Dużym) kominkiem. Z rozmów kuluarowych wynikało bowiem, że takie ognisko dobrze robi na podłapanie kontraktów. My Polacy bowiem, cenimy ludzi zdolnych do poświęceń – to musi mieć jakiś związek z tym ogniskiem, czy paleniskiem…

A banalna prawda jest taka, że od dwóch tygodni robię w domu remont własnym sumptem i nakładem pracy – i pomimo tego, że niby aktywnie spędzam pięć wieczorów w tygodniu, ledwo jestem w stanie chodzić, siedzieć czy myśleć. Kompletnie nie jestem przyzwyczajony do tego rodzaju pracy i rozstroiłem się zupełnie. Biuro (czytaj: mój pokoik) miałem przez tydzień w rozsypce, z robotą zaczynam zawalać i teraz muszę nadrabiać w pośpiechu. Mam tyle zaległości, że nie wiem, za co zabrać się na samym początku. Dlatego zaczynam od wpisu na www.pajmon.com Porządek bowiem musi być.

Spotkanie SEO elyty. Lubelskiej.

Właśnie miałem wróciłem ze spotkania Pozycjonerów Okręgu Lubelskiego. Sam powrót do przyjemnych nie należał, bo choć nie padało, to Emma daje się we znaki. Emma to orkan (Orkan), jaki dzisiaj wieje nad naszym pięknym, rolniczym krajem.

Na spotkaniu miałem przyjemność zobaczyć po raz kolejny Uroczą Elwirę i Delikatną Blond przyjaciółkę Dark’a (której imienia, w skutek pijaństwa zapomniałem. Wiem, że jest to błąd niewybaczalny – ale mimo wszytko postaram się to naprawić przy najbliższej okazji.) Poza przyjemnościami (kelnerka nie wiedząc czemu, nie chciała nam zaoferować Sexu, choć wspominała o tym bardzo wyraźnie; Być może zamawiałem mało przekonywająco), spotkaliśmy się z Dark’iem, Gerdim, Shpyo’nem i Ghostim.

Rozmawialiśmy o wielu bardzo ważnych rzeczach:działalnościach gospodarczych, site:, precelkach systemach wymiany linków, site:, pagerankach, klientach i site: naszych stron. Pokrzykiwaliśmy jedne przez drugiego (dla pobocznych słuchaczy musiało to brzmieć co najmniej dwuznacznie: Adres! Stary, podaj adres, nie krępuj się!) o naszych robotach, klientach, sposobach i terminach płatności oraz site: naszych stron. Oblewaliśmy też powodzenie dwóch nowych firm (pieczątki odebrane dzisiaj dzień) i jedno stare małżeństwo.

Mam nadzieję, że uda mi się podstawić tutaj jakieś zdjęcia, bo wydaje mi się, że Elwirka robiła jakieś fotosy – ale głowy za to nie dam.

Ale i tak było bardziej, niż fajnie.