Festiwal Inne Brzmienia

Dzisiaj, wydawało by się, bardzo lokalnie – bo news konkretnie z Lublina, jednak Festiwal Inne Brzmienia jakie organizuje Mirek Olszówka z KitonArt ma zasięg światowy. Festiwal Inne Brzmienia rozpoczyna się jutro (a właściwie już dzisiaj): 11 lipca 2009, jednak 10 lipca miał miejsce koncert zapowiadający to wydarzenie – w klasztorze ojców Dominikanów zagrało Motion Trio.
Czytaj po całości »
Wyznania człowieka reklamy
Najpierw zacytuję wstępniak autorstwa Rogera Heathcote:
David Oglivy, uważany za jednego z największych ludzi reklamy, a z pewnością za jednego z „ojców” współczesnej reklamy, ponad 50 lat temu założył w Stanach Zjednoczonych agencję Oglivy & Mather.
Biorąc pod uwagę dzisiejsze standardy, zajął się reklamą w późnym wieku. Miał bowiem 38 lat. Kiedyś opisywał siebie słowami: bezrobotny i wyrzucony ze studiów. Pracował jako kucharz, akwizytor, dyplomata, a nawet jako rolnik.
Pierwszy raz opublikował swoją książkę w roku 1963 i stała się ona jedną z najczęściej czytanych pozycji o reklamie. Później David napisał kolejne książki w których przedstawiał swoje oryginalne poglądy na temat istoty naszej branży.
Wyznania człowieka reklamy; Dlaczego w ogóle wspominam o książce o branży reklamowej z wczesnych lat 60? Gdy serdeczny kolega mi ją polecał, tylko się żachnąłem – co może być w niej ciekawego? Czasy się przecież zmieniły, zmieniły się media reklamowe, zmieniły się sposoby. Wydawało mi się, że nie warto tracić czasu na taki „starodruk”. Myliłem się.
Czytaj po całości »
Serwery: Prohost.pl

Prohost.pl - Ostrożnie!
Przygoda, jaką przed chwilą zakończyłem: trzy dni temu dostałem ticket z Prohost.pl z informacją, że moje konto zostało zablokowane ze względu na Hack. Szybko zerknąłem do arkusza z listą domen i stron, wyszło na to, że mam tam zaledwie kilka stronek – nic poważnego. A, że akurat byłem w trakcie roboty, odłożyłem odzyskiwanie zhackowanej strony na później.
Dzisiaj załatwiałem z Adminem Prohost.pl sprawę i z tego miejsca muszę pochwalić Prohost za jedną rzecz – czas reakcji – doskonały! Na moje pytania Admin odpowiadał naprawdę bardzo szybko. Wymiana ponad 12 e-maili (poprzez wewnętrzny system ticketów) odbywała się szybko i sprawnie.
Czytaj po całości »
Update PR i przenosiny na nowe IP
Krótko i na temat: czy Wy też obserwujecie właśnie update wskaźników Page Rank na swoich stronach? Przyznam, że oczy aż przecieram ze zdumienia – mój blog o pozycjonowaniu dostał PageRank 4!
WOW!
Miałem taki dwa czy trzy lata temu, ale potem stopniowo spadał, aż nagle kompletnie mnie wyzerowali. A teraz – proszę, jak ładnie na tacy podane. Nic, tylko brać i się oblizywać. Oblizywać smakiem, bo przecież linków sprzedawać nie wolno, zaraz znowu będzie buba…
Przeglądajcie swoje lepsze i gorsze strony, bo nawet śmietniki na starych domenach PR3 podostawały ;-)
A tak zupełnie z innej beczki, to po moich ostatnich kłopotach z transferem i procesorem na Kei.pl kupiłem nowe konto na Kei.pl i przeniosłem całość. Z tego miejsca chcę podziękować załodze Kei.pl za wyrozumiałość i wielką pomoc z przenosinami – na moją prośbę przenieśli mi katalog z dziesiątkiem stron na nowe konto, tylko sobie bazy nowe podpiąłem, poadresowałem i działa.
Kei.pl, Google.pl – transfery i takie tam
Zacznę od tego, że jestem na wakacjach. To raptem cztery dni, ale jednak wakacje. Zamiast testować nowy system wymiany linków na własnym zapleczu kolegi Radka, popijam Merlota. Albo Chiraz. I Cabernet. Grunt, by bylo czerwone i wytrawne. Ciepło nie jest i trzeba się rozgrzewać metodą starych wiedźminów – setką zewnętrznie (wcierać w bolące stawy) i drugą setkę wewnętrznie. A gdyby ktoś miał moralny problem, zawsze jest i na to recepta: piję, jako lekarstwo…
Wracając do rzeczy – przyznaję, kilka dni temu napisałem donos na samego siebie i posłałem go przez panel Google Webmaster Tools. Przyznałem, że linkowałem do stron kolegów bez NoFollow (co było prawdą), ba – przyznałem nawet, że pobierałem drobne sumy za takie linki! Robiłem to po to, by nie musieć serwować moim czytelnikom żadnych reklam, których ani ja, a ni tym bardziej oni (czyli Wy) nie znosimy. Ale teraz już wiem, że linkowanie do innych stron z sidebara jest złe i już tego nie robię. A jak robię to z rel równym NoFollow. Cokolwiek nie miało by z tego w przyszłości wyniknąć.
Czytaj po całości »
Domeny w Cal.pl – raz jeszcze.

Nie kupuj domen w Cal.pl
Mój blog od dawna zasługuje na nowe wpisy, bo trochę się wydarzyło ostatnio, ale prawda jest taka, że gdy pracy jest zbyt dużo, blogowanie schodzi na dalsze plany – a nie powinno tak być, bo bloga prowadzić po prostu warto. O tym, dlaczego fajnie opowiadał kolega Piotr „Shpio” Cichosz na trzecim NetDay Lublin, ale o tym w kolejnym wpisie. O tym, dlaczego na Blogu pozycjonera będzie mniej głupawych fotek i krótkich jokesów w kolejnym wpisie także. A teraz wróćmy do Cal.pl która to firma po raz kolejny podniosła mi ciśnienie.
Stawiam zaplecze pod dwa sklepy dla poważnego klienta. Klient jest na tyle poważny, że tego zaplecza jest naprawdę sporo – zdecydowana cześć to tzw. przyzwoite strony, których żaden wstyd pokazać (ale to może potem). Jednak, mimo to, nie jest wskazane, by ewentualna konkurencja wiedziała kto jest właścicielem tych stron. Dla chętnego nic trudnego, mówi stare harcerskie powiedzenie – jak ktoś uprzejmy będzie chciał stronę zakapować, zawsze coś się znajdzie, więc po co ułatwiać mu robotę?
Czytaj po całości »
Lubelskie Okienko Przedsiębiorczości.
Właśnie miałem okazję się z nim zapoznać. Być może ktoś będzie korzystał w niedalekiej przyszłości – dlatego pozwolę sobie opisać moje przygody.
Teoretycznie, Lokalne Okienko Przedsiębiorczości (bo tak to się nazywa) miało na celu ułatwić (głównie młodym) przedsiębiorcom rozpoczęcie nowej działalności gospodarczej – w jednym miejscu, jednego dnia można załatwić praktycznie wszelkie formalności związane z zakładaniem nowej firmy.
Czytaj po całości »



