NetDay Lublin no.2

Miałem dzisiaj niewątpliwą przyjemność spotkać moich serdecznych kolegów podczas drugiego wydania Lubelskich Spotkań Branży Internetowej NetDay Lublin. Piszę niewątpliwą przyjemność, ponieważ spotkanie pozycjonerów z okręgu lubelskiego zawsze (zupełnie nie wiedząc czemu) poprawia mi humor. Drugie spotkanie z cyklu NetDay Lublin odbyło się w Klubokawiarni Archiwum przy ul. Akademickiej – klub ten wydaje się być niezłym miejscem, choć jeśli mam być szczery – …

Podsumowanie: Styczeń 2009

Idę za przykładem kolegów i publikuję krótkie podsumowanie mojej blogowej aktywności w styczniu 2009. Przyznam, że po części z lenistwa a po części z obawy przed recesją początek nowego roku upłynął mi pod znakiem przyspieszonego kursu ekonomii politycznych, i dzięki artykułom takim jak np: ten, nadrabiałem całą moją edukację w tym temacie. Wszystko w myśl zasady – lepszy diabeł znanym, niż nieznany. Po tym wstępie proponuję przejść do konkretów:

Najazd botów na serwery.

Rzadko zdarza mi się poranek, gdy sprawdzając pocztę nie dostaję Ticketa z ostrzeżeniem od 8p.pl; Zwykle o procent lub dwa przekraczam wykorzystanie procesora, pamięć ram zwykle balansuje na krawędzi limitu, a wykorzystanie MySQL jest w normie. Owszem, takie Tickety dostaję czasami również od innych firm: Kei.pl, Prohost.pl, Hekko.pl. Ale to są sprawy naprawdę okazjonalne.

Przepustowość danych.

Dzisiaj Jokes bardzo tematyczny – będzie o Google i o IT. Zacznijmy od obrazka jaki znalazłem na Funiaste.net, a potem to już sami poczytajcie. Jedna ludzka komórka zawiera 75 MB informacji genetycznych; Dlatego jeden plemnik 37,5 MB; W jednym ml spermy jest 100 milionów plemników; Przy ejakulacji trwającej średnio 5 sekund uwolni się 2,25 ml spermy; Z wyliczeń otrzymamy, że przepustowość danych męskiego penisa wynosi …

NetDay Lublin no.1

W zeszłą sobotę, czyli 20 grudnia 2008 miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu (miejmy nadzieję cyklicznym) nazwanym NetDay Lublin. NetDay to w założeniu spotkania ludzi związanych z szeroko pojętą branżą internetową – spotkanie, które na celu ma wzajemne poznanie i wymianę doświadczeń na planach e-biznesu. Inne miasta organizują takie spotkania od pewnego czasu, ale tutaj, na Wschodzie (czytaj: w Lublinie) do tej pory nie było spotkań organizowanych w ten sposób – spotykaliśmy się …

Promocje na tapety. Takie dla dorosłych.

Tytuł, jak zwykle miał być dwuznaczny i zabawny. Czy mój cwany plan się udał – możecie napisać w komentarzach, a teraz przechodzimy (po tym wyjątkowo krótkim, jak na mnie, wstępie ) do sedna, czyli promocji. Otóż, znana, lubiana i ceniona (także przez mnie) firma OVH zrobiła promocję stulecia; Oferowała każdemu po 100 domen *.pl za darmo na rok czasu. Bez żadnych ukrytych haczyków, kruczków i tym podobnych drobnych niedogodności (które …

Linkowanie na stronach klientów – cd.

W niedzielę pisałem o agencji reklamowej z Wrocławia wstawiającej swoje linki na stronę klienta. Po dwóch dniach linki ze strony znikły – ale tylko z tej jednej strony, na stronach innych swoich klientów trzymają je pewnie nadal. Widzę, że im większa firma, tym bardziej zadufana w sobie i na więcej sobie pozwala – jak to zwykle bywa – za pieniądze swoich klientów. Mam nadzieję, że ktoś im kiedyś konkretnie utrze nosa. Z własnego doświadczenia wiem, że ta jedna agencja …

Telefony, telefony – czyli dalej o zapleczu.

Często widzę na blogach kolegów wpisy na temat przygotowywania zaplecza. Dzielimy się doświadczeniami na temat skryptów, systemów i tego wszystkiego, o czym chcemy powiedzieć. Najcenniejszych sztuczek, rzecz jasna, nie przekazujemy dalej – coś musi nam dać lepszy start niż innym, prawda? W śród tych wszystkich porad jedna powtarza się niezwykle często – na pytanie o najlepszy skrypt do stawiania zaplecza, zwykle pada odpowiedź: WordPress. Muszę …

Hero of the Day, czyli od Zera do mniej niż Zera.

Ciepło się zrobiło. I za oknem i w klubie gdzie codziennie ćwiczę i na moim ulubionym Forum PiO. Trzeba przyznać, że niektórym naprawdę się w życiu nie układa – nie dosyć, że są pulchni,  pryszczaci i leci im kaprawe oczko (dlatego koleżanki omijają ich szerokim łukiem), to nawet pornosa sobie ściągnąć nie potrafią. Dlatego też nadmiar młodzieńczej energii ich rozpiera, i zamiast myśleć głową, myślą ptaszkiem. A, że internet daje naiwnym nadzieję na anonimowość, …

Po nas, choćby potop.

Trochę przewrotny tytuł, gdyż nasz Wielki Brat, po krótkiej (naprawdę krótkiej) chwili odpoczynku kontynuuje bananową politykę, a ja postanowiłem udać się na krótkie (niestety), ale jednak – wakacje. Zanim jednak o wakacjach, warto mieć baczenie na ten wątek na Forum PiO, i może jeszcze tutaj. Generalnie, chodzi o to, że gdy ręczny moderator Google znajdzie cokolwiek „nie pomyśli” Wielkiego Brata, leci ban na całą domenę. A takie zachowanie wymusza na nas jakąś …