Jokes internacjonalistyczny.
Dlaczego popieram Izrael w konflikcie z Hamasem? W walce pijących z niepijącymi trzeba popierać swoich. Wolę reżim, w którym wodza można wsadzić do paki niż taki, w którym jest on usuwalny tylko przez zamach. Sympatyczniejsi wydają mi się ci, którzy modlą się na stojąco, a nie ci z wypiętymi zadkami. Wolę kobiety w mundurach* niż okutane w jakieś szmaty od stóp do głów. Wolę, żeby wygrali ludzie umiejący obsługiwać budzik niż potrzebujący wycia muezzina. Palestyńczycy za jednego pojmanego Żyda chcą …
