Wyniki wyszukiwania

Hero of the Day, czyli od Zera do mniej niż Zera.

Ciepło się zrobiło. I za oknem i w klubie gdzie codziennie ćwiczę i na moim ulubionym Forum PiO. Trzeba przyznać, że niektórym naprawdę się w życiu nie układa - nie dosyć, że są pulchni,  pryszczaci i leci im kaprawe oczko (dlatego koleżanki omijają ich szerokim łukiem), to nawet pornosa sobie ściągnąć nie potrafią. Dlatego też [...]

Google Pray, znaczy litania do serca Googlarzy.

Na forum PiO kolega kUtek doniósł o tajnej metodzie, za pomocą której można wybić się w serpach ponad konkurencję. Możecie się śmiać, ale poważnie uważam, że coś w tym może być i czym prędzej zastosowałem to na swoim poligonie doświadczalnym, czyli na blogu pajmon.com.
W tych ciężkich czasach, gdy nie wiesz czy domena jaką opłaciłeś kwadrans [...]

Trochę odpuściłem.

Patrzę po blogach moich szanownych kolegów, że ostro działają, a ja ostatnio jakoś odpuściłem blogowanie. Nie, absolutnie nie przeszła mi moja mania - wciąż jestem grafomanem i dobrze mi z tym. Przyczyną, dla której mniej rzeczy opisuję, jest brak czasu. Wiem, to tak oklepane, i mało oryginalne. Nie będę ukrywał, że przyczyną braku czasu jest [...]

Podziel siÄ™ z kolegÄ…. Albo dwoma.

Uff, przezacna reklama piwa Guinnes - a Pani biorÄ…ca udziaÅ‚ musi być niezłą wyjadaczkÄ… dżemu…

Inne moje wpisy o podobnej tematyce:

100.000 User na blogu pajmon.com (0)

Lipcowy PR UpDate, tak na sam koniec.

Nasze ulubione Google ™ funduje nam wÅ‚aÅ›nie kolejny update PageRanku.
Jak dla mnie - bez żadnych rewelacji; Pajmon.com jak miał PR2 tak dalej ma, inne moje strony w zasadzie mają to, co miały. Kilka spamów potraciło PR, a znaczna część nowych - dostała. Trochę bolesne jest to, że serwisik, który prowadzę co prawda od czasu do [...]

Z cyklu: miszczowie katalogowania.

ZasiadÅ‚em dzisiaj do moderacji katalogu, który mam na subdomenie seo.pajmon.com. Ku mojemu przerażeniu zobaczyÅ‚em ponad 1200 wpisów do moderowania. Ludzie! Fakt, że nie byÅ‚o mnie tam chyba kwartaÅ‚, no, ale - bez przesady. Zaplecze trzeba tworzyć, a nie katalogować w takim tempie…
I teraz najfajniejsze - już po kilku klikach i kilku pierwszych stronach okazało się, [...]

Przed poniedziałkiem.

Niedzielne popoÅ‚udnie to ten czas, gdy teoretycznie jeszcze nic nie trzeba, a już boli. A, że czÅ‚owiek “na swoim” i w dodatku “na dorobku” w zasadzie stale jest w pracy, to nawet piÄ…tek czy sobota sÄ… dniem roboczym. W Å›cisÅ‚ym i konkretnym sÅ‚owa tego znaczeniu.
Mimo wszystko - jest niedziela, więc luźniutko i spokojnie. Kilka refleksji, [...]

Seek and Destroy

Dawno, dawno temu, gdy Metallica była jeszcze fajną, metalową kapelą, grali taki właśnie kawałek. Potem nagrali jeszcze kilka (dokładnie: trzy) dobre płyty i coś się zmieniło - z solidnej kapeli która była wzorem dla ogromnej rzeszy innych, stali się psem kąsającym tych, którzy próbowali uszczknąć choćby najmniejszy kawałek z ich imperium. Cóż, ciężko zapracowali na [...]