Piąteczek. I rzeźnia.

Obudziły mnie dzisiaj przed świtem (czytaj: przed dziesiątą rano) chóralne krzyki i skandowanie dziecięcych głosików: Nie tyko dzieci segregują śmieci! Kuźwa, już wtedy wiedziałem, że to zły znak… Nasz ukochany pracodawca, Google, jak zabrał się za czyszczenie SERPów, tak końca nie widać – a co dzień, to więcej lamentu. Dwa dni temu postawiłem pięć e-WebCitiesów, bo zauważyłem, że te dwa co już je miałem od miesiąca, nagle zaczęły fajnie puchnąć – od tysiąca do prawie …

Poniedziałkowy przegląd.

Jak co tydzień, poniedziałek zaczynam od przeglądu stron swego zaplecza i lektury forum PiO. Passa Google na oczyszczanie indeksu z kopii Wiki i Dmoza, o której pisałem wcześniej – trwa. W dyskusjach na forum pojawiają się nawet wątki o końcu ery e-Webcitiesów. Było by to smutne, bo chyba nawet dobrze się nie rozpoczęła, i już miałaby się skończyć? Ej, nie róbcie mi tego, bo zainwestowałem w kilka domen i żal by mi było! Nie ukrywam, że z utęsknieniem czekam na dodawarkę wpisów …

Jestem troszkę zakręcony.

Dawno nic nie pisałem – ale nie dlatego, że nie kocham już swojego bloga, albo kontent przestał być Kingiem. O, nie. A przynajmniej mam nadzieję, że nie – bo moje (i nie tylko) smutne doświadczenia wskazują, że spamowanie popłaca. A to wcale nie jest wesołe – bo ja nie potrafię generować spamu aż tak szybko. Są lepsi. A to boli. ;-) Z ciekawszych rzeczy – kończę dwa dwa serwisy dla dwóch różnych firm (a w zasadzie dla jednej z nich tworzę aż trzy strony) i niebawem …

Jak sobie radzić z konkurencją.

Mówi się zwykle, że konkurencja na rynku skutkuje samym dobrem dla klienta; Firmy się muszą bardziej starać by do tego klienta dotrzeć, muszą staranniej go obsługiwać, a towar zwykle musi być lepszej jakości. Gdy klient ma do wyboru identyczny produkt, wybierze go w tej z firm, która da mu więcej gratisów, udzieli dłuższe gwarancji i jajka z niespodzianką. Ale firmy też prześcigają się między sobą w konkurencyjności – co zrobić, gdy jesteśmy leniwi, nie chce nam się …

Tani hosting – czyli jak bardzo tanie jest tanie.

Przez ostanie 10 miesięcy ciężko pracując stawiam pozycjonerskie zaplecze. Udało mi się postawić, uruchomić i jakoś tam prowadzić około 30 stron takich jak Pajmon.com, na której właśnie jesteśmy. Podobne – nie znaczy takie same; więc i tematyka jest różna i skrypty na jakich stawiam strony są różne. Zasada pozycjonera no.1 brzmi: Pozycjoner tyle warty, co jego zaplecze Należy rozumieć to dosłownie – pozycjoner który ma dobre zaplecze, ma szansę zawojować trudne …

Presell Page na Wordpresach

Zapewne jak każdy kto choć trochę interesuje się pozycjonowaniem zauważyłeś, że Google od pewnego czasu nie traktuje katalogów na skrypcie Qlweb tak, jak kiedyś. Frazy, które jeszcze rok temu można było wbić do Top 10 tylko za pomocą linków z katalogów, teraz nie są tak proste do obsadzenia. Oficjalne stanowisko Googla w tej sprawie można przeczytać w trochę enigmatycznie zatytułowanej notce: Treść oraz katalogi na serwisach internetowy …Przejawia się to między innymi nadużywaniem …

Jestem pasożytem. Blokuję reklamy.

Dla mnie rzecz zaczęła się na forum PiO, gdzie Franek zapytał: Macie jakieś sposoby na wyświetlanie reklam Google ludziom blokującym je przez firewalle czy adblocki? Z uwagą przeczytałem cały wątek, po czym odwiedziłem stronę gdzie walczy się z internetowymi pasożytami. Przeczytałem – również z uwagą. Uśmiech zmienił mi się w grymas, ale czytałem dalej.

Lerkins Group – naciąga klientów

Dostałem pisemko w lekko szarej kopercie. Tak, papierową pocztą. Zaadresowane imiennie na mnie i nazwę firmy, którą gdzieś, na którejś ze swoich stron wymyśliłem dla żartu. Ale treść pisemka nie jest żartem. W kopercie jest oferta/faktura i druga koperta, służąca do odesłania wypełnionego kwitu. Oferta polega na umieszczeniu mnie i mojej strony w Polskim Rejestrze Internetowym. Fajnie, prawda? A gdzie jest haczyk?