Dwa pytania.

Dawno nie znalazłem dobrego kawału i wreszcie jest*. Zwróćcie uwagę na zawodowo stopniowane napięcie i wystrzałową puentę:
————-
Kalisz. Mąż z żoną wracają autobusem miejskim z pracy. Mężczyzna zagaja:
- Halinka, mam dwa pytania…
- Ludwik, do buzi dziś nie biorę! - natychmiast odwarkuje żona.
- Halinka, kochanie, to nie tak. Po prostu chciałem zapytać, czy nie wysiąść przy ’Biedronce’ [...]