System wymiany linków na własnym zapleczu.
Podobnie jak kolega Paweł* jestem na wakacjach. Pracując „na siebie” ma się ten komfort, że można dowolnie wybierać miejsce i termin gdzie te wakacje spędzać będziemy. O ile z terminami problemu większego nie ma, to miejsce musi spełniać kilka warunków: najważniejszy z nich to minimum pół mega łącze do Internetu… Wiem, że to żałosne, ale [...]
Zmierzch tytanów, czyli Google i SWL
Niestety, nie piszę o tym jako pierwszy – bardzo nad tym boleję i obiecuję poprawę: będę systematyczniej śledził blog Polskiego Google. Do tej pory tego nie robiłem, bo w zasadzie od lat nic nowego nie piszą. Dzisiaj pojawił się wpis, w którym kolega Googlarz (znów – niestety, nie jest moim osobistym znajomym, ale nie wiedzieć [...]
Pad serwera a pozycja strony – finał.
Skrótem – już dwa razy pisałem o jednym z moich klientów, który w porę nie opłacił domeny i serwera hostującego firmową stronę (część 1 i część 2). W efekcie tych zaniedbań, strona znikła na praktycznie pięć dni z internetu. Jej pozycja spadała – z TOP 1 do TOP 13, ale, już na drugi dzień po [...]
Nowinki, ale drobne.
Dzisiaj mam bardzo klikalny dzień. Klikalny, bo w wielu miejscach trzeba klikać i aktualizować różne paczuszki. Pojawiła się kolejna wersja keszującej wtyczki do WordPress – WP Super Cache, nowa wersja WordPress Database Backup (naprawdę przydatny drobiazg do szybkiego backupowania bazy danych bloga), kolejna drobna poprawka do wprost genialnej wtyczki do Firefoksa – SeoQuake. No i [...]
Telefony, telefony – czyli dalej o zapleczu.
Często widzę na blogach kolegów wpisy na temat przygotowywania zaplecza. Dzielimy się doświadczeniami na temat skryptów, systemów i tego wszystkiego, o czym chcemy powiedzieć. Najcenniejszych sztuczek, rzecz jasna, nie przekazujemy dalej – coś musi nam dać lepszy start niż innym, prawda? W śród tych wszystkich porad jedna powtarza się niezwykle często – na pytanie o [...]
Piąteczek. I rzeźnia.
Obudziły mnie dzisiaj przed świtem (czytaj: przed dziesiątą rano) chóralne krzyki i skandowanie dziecięcych głosików: Nie tyko dzieci segregują śmieci! Kuźwa, już wtedy wiedziałem, że to zły znak… Nasz ukochany pracodawca, Google, jak zabrał się za czyszczenie SERPów, tak końca nie widać – a co dzień, to więcej lamentu. Dwa dni temu postawiłem pięć e-WebCitiesów, [...]


