Sposób na klienta

Nie, nie będzie o tym jak klienta zdobyć. Będzie o tym, jak klienta utrzymać. :-/ Przypuszczam, że nie tylko mi przytrafiają się klienci ociągający się z płatnościami za wykonane usługi? Trzy lata temu w ogóle o tym nie myślałem, w tamtym roku zdarzało mi się to tylko przy okazji jednego klienta, a w tym roku przytrafia się coraz częściej. Obawiam się, że jest to część tego, co nazywamy drugą falą kryzysu i wcale, ale to wcale nie jest to śmieszne.

Adobe patrzy w Chmurę

Pewnie wszyscy zainteresowani tematem już wiedzą, że Adobe kończy z wydawnictwem swojego oprogramowania na klasycznych nośnikach, kończy z klasycznym modelem dystrybucji. Kończy również z klasycznym modelem B2C, kończy również z bardziej lub mniej klasycznym modelem aktualizacji zakupionego u nich software. Adobe przeniosło się pod chmurkę*.

Nie dla ACTA w Lublinie: 2012. 01.26

  Manifestacja przeciw ACTA w Lublinie: byłem, widziałem, skandowałem i podskakiwałem* O samym ACTA i sposobach jej „po cichu” wprowadzania, zainteresowani z pewnością wiedzą już wszytko. Jeśli nie, to garść linków i kilka godzin na uważną lekturę pozwolą te braki nadrobić:

Kampanie negatywne

Od razu zastrzegam – jeśli ktoś szuka rzetelnej wiedzy i konkretnych wskazówek jak poprowadzić kampanię negatywną – niech szuka dalej. Tutaj z pewnością nie znajdzie. Po takim disklajmer cytat z mojego ulubionego Sapkowskiego: Prawdziwa wojna — a kilka prawdziwych wojen widziałem — pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel. Tak pisał Jaskier w swoich memuarach Pół wieku poezji. Więcej cytatów i poezji nie będzie, przechodzę do sedna; Prawdą jest, że zajmowałem, …

Automaty zawiodły.

Dzisiaj, wyjątkowo, tytuł wpisu ma znaczenie. Dla mnie – wyjątkowe. Być może każdy z nas pamięta jakiś cytat, zdanie, frazę czy tytuł – zlepek słów który, usłyszany, powoduje ciarki na skórze. Ja też mam taki – najstraszniejsze zdanie z jakim kojarzy mi się zdobywanie, eksploracja kosmosu – jak na fana SF przystało. To właśnie: Automaty zawiodły*. Jak wszystkim fanom SF wiadomo, kosmoloty, automaty i lasery …

Kei.pl, Google.pl – transfery i takie tam

Zacznę od tego, że jestem na wakacjach. To raptem cztery dni, ale jednak wakacje. Zamiast testować nowy system wymiany linków na własnym zapleczu kolegi Radka, popijam Merlota. Albo Chiraz. I Cabernet. Grunt, by bylo czerwone i wytrawne. Ciepło nie jest i trzeba się rozgrzewać metodą starych wiedźminów – setką zewnętrznie (wcierać w bolące stawy) i drugą setkę wewnętrznie. A gdyby ktoś miał moralny problem, zawsze jest i na to recepta: piję, jako lekarstwo… Wracając …

Domeny w Cal.pl – raz jeszcze.

Mój blog od dawna zasługuje na nowe wpisy, bo trochę się wydarzyło ostatnio, ale prawda jest taka, że gdy pracy jest zbyt dużo, blogowanie schodzi na dalsze plany – a nie powinno tak być, bo bloga prowadzić po prostu warto. O tym, dlaczego fajnie opowiadał kolega Piotr „Shpio” Cichosz na trzecim NetDay Lublin, ale o tym w kolejnym wpisie. O tym, dlaczego na Blogu pozycjonera będzie mniej głupawych fotek i krótkich jokesów w kolejnym wpisie także. A teraz …

Przedłużenie domen w GoDaddy.com

Pamiętacie jak swojego czasu pisałem o przedłużaniu domen w GoDaddy.com? Żaliłem się, że i owszem – kupno domen w promocji jest wprost śmiesznie tanie, przedłużenie już tylko trochę tańsze, ale gdy podczas rejestracji zaznaczyło się naiwnie opcje „FREE private registration” to robi się po prostu drogo… W czerwcu zeszłego roku kurs dolara miał się nijak do dzisiejszego – a i tak marudziłem. Jednak, skoro zapłaciłem – widocznie było warto, tylko polak …

O różnych punktach widzenia

Czyli rzecz o tym, jak w zależności od posiadanych informacji nasze pojmowanie świata się zmienia. Dzisiaj bardzo luźno, gdyż po raz kolejny tej zimy walczę z jakimś wirusem, zamiast z kolegami obijać się po twarzach. Wychodzi na to, że im więcej i im bardziej intensywnie się ruszam, tym szybciej łapię wszelkie gówno jakie ludzie rozpylają w powietrzu. Fakt, że w sumie lekko to znoszę i nie trwa to długo – ale jestem częstym chorowaniem lekko poirytowany.

NetDay Lublin no.2

Miałem dzisiaj niewątpliwą przyjemność spotkać moich serdecznych kolegów podczas drugiego wydania Lubelskich Spotkań Branży Internetowej NetDay Lublin. Piszę niewątpliwą przyjemność, ponieważ spotkanie pozycjonerów z okręgu lubelskiego zawsze (zupełnie nie wiedząc czemu) poprawia mi humor. Drugie spotkanie z cyklu NetDay Lublin odbyło się w Klubokawiarni Archiwum przy ul. Akademickiej – klub ten wydaje się być niezłym miejscem, choć jeśli mam być szczery – …