Duży PLUS dla Orange

Mam telefonik na kartę w Orange. Mam go już prawie trzeci rok. Telefonik, jak to telefonik – od dawna nie służy mi za główny kontakt – ten został przerzucony na internet i pocztę e-mail. Nie traktuję tego numeru w Orange zbyt poważnie, ale noszę telefon zwykle ze sobą w roli zegarka i prostego organizera – laptok jest zdecydowanie zbyt wielki i mało poręczny a jakiegoś handhelda w zasadzie nie potrzebuję.

theBat – mam i ja.

Instalowałem ostatnio znajomemu „testową” wersję theBat. Miałem problem ze znalezieniem polskiego słownika, więc starannie przeglądałem polską stronę stronę theBat. Ku mojemu zdumieniu i wielkiej radości, podczas poszukiwań słownika do starszej wersji programu (bo tylko do takiej miałem „testowy klucz”) przeczytałem, że w ostatnim numerze Komputer Świat Expert jest pełna wersja mojego ulubionego klienta poczty – theBat.

Straszna, kurwa strona

Na nieocenionym joeMonster znalazłem linka do przesympatycznej strony. Zabawa polega na tym, że klikasz link do bloga znanej persony, który to blog zostaje wzbogacony, kurwa, o kilka niecenzuralnych słów. Całkiem kurwa losowo te słowa przydziela i mamy dowcip sytuacyjny jak ta lala. Kilka maleńkich fragmentów na zachętę.

Ubuntu: człowieczeństwo dla wszystkich

Miewam takie momenty, gdy nachodzi mnie ochota uwolnić się od wszechwładnego Billa G i jego M$. Myślę wtedy: Postawię jakiegoś linuksa. Softu podobno jest tyle, że wszystko da się zrobić. Bywa tak, że wyciągam zapasowy dysk i z zapałem zabieram się do pracy: instaluję linuksa. Wczoraj właśnie nadszedł taki dzień; ściągnąłem KUbuntu 6.10pl, nagrałem obraz na płytę i opalam komputer. Pokazuje się pierwszy ekran startowy, …

Konkurencja dla theBat

Lepsze jest wrogiem dobrego. Wiem o tym od lat, ale jednak, od czasu do czasu korci mnie by sprawdzić – jest może coś lepszego? Mniejszego, wydajniejszego? Tańszego? Korzystając ze świąt i z tego, że mam trochę wolnego czasu przeglądałem dzisiaj programy pocztowe. Myślałem, że jest szerszy wybór – rozczarowałem się. I zdziwiłem się – to przede wszystkim. Od mojego rozeznania wśród programów pocztowych minęło co najmniej dwa lata i nic nowego? Jako, …

Jestem pasożytem. Blokuję reklamy.

Dla mnie rzecz zaczęła się na forum PiO, gdzie Franek zapytał: Macie jakieś sposoby na wyświetlanie reklam Google ludziom blokującym je przez firewalle czy adblocki? Z uwagą przeczytałem cały wątek, po czym odwiedziłem stronę gdzie walczy się z internetowymi pasożytami. Przeczytałem – również z uwagą. Uśmiech zmienił mi się w grymas, ale czytałem dalej.

Orlen i Kuba

Historia Kubusia 13 lat temu pracownicy stacji benzynowej PKN Orlen przy ul. Murckowskiej w Katowicach znaleźli w zaroślach szczeniaka przywiązanego do drzewa. Przygarnęli psa i kundel przypominający owczarka niemieckiego zamieszkał na stacji. Dobrzy ludzie wybudowali mu budę, obok stały miski z pożywieniem dla niego. Kubuś, tak go nazwano, bardzo bał się ludzi, w ogóle do nich nie podchodził. Prawdopodobnie był to wynik stresu, jaki przeżył w wieku szczenięcym, kiedy przywiązano …

CSS wg Erica Meyera. Kolejna odsłona.

Na forum Pozycjonowania i Optymalizacji zapytałem, co warto kupić do czytania, by się dokształcić. Już wiem, że trzeba polować na Projektowanie serwisów WWW. Standardy sieciowe. Rzecz napisał Jeffrey Zeldman, a polować trzeba, bo nakład się skończył i nigdzie nie można tego dostać od dawna. Dlatego drogą kupna nabyłem CSS wg Erica Meyera. Druga odsłona. Pierwsza część podobno zbyt dużo miejsca poświęca tabelom, a tego już nie chcę – druga mówi …

Prohibicja

Wyczytałem dzisiaj, w właściwie Natka mi odczytała na onet`cie a ja wysłuchałem, że we Warszawie policja zabanowała gościa, bo miał kupione piwo. A nie wolno dzisiaj. Zakapował sprzedawczynię, co mu to piwo sprzedała i przyznał się do winy. Dlatego dostanie łagodny wyrok – będzie musiał się stawiać u dzielnicowego. Zastanawiają się, czy konsesji nie cofnąć tym przestępcom w sklepie. Motyla noga, za Kwacha takich rzeczy nie było. O, świetny obrazek znalazłem w tym temacie.