Jean Louis David. O co chodzi?

Żona moja zapragnęła umówić się do fryzjera. Każdy* wie, jak ważne jest to wydarzenie. Zanim chwila ta nastąpi, będzie pieścić myśl o niej, odwlekać. Celebrować ten moment. Aż wreszcie! :) Z czego się cieszę? Bo to właśnie dziś! Zupełnie przypadkiem, podczas wędrówki Galerią Olimp w Lublinie, wpadliśmy do salonu Jean Louis David, zasiadłem w fotelu i zostałem świetnie ostrzyżony. Miesiąc później historia się powtórzyła, ale tym razem wizyta …

O tym, jak Pinterest na Facebook dodawałem

Gdy we wrześniu zeszłego roku czytałem porady od Shpiona: jak pozycjonować serwis ze zdjęciami, uznałem, że to, o czym pisze jest dobre. Dodatkowo, lista serwisów Pinterestopodobnych od Wydry dała mi od razu sporo miejsca do poszukiwań, testów i pracy. Serwis, jakim się opiekuję, nie ma zdjęć jakościowo ze ścisłej czołówki, ale jest nieźle. Jest to bez wątpienia pewien potencjał. I potencjał ten, dodajmy, nie był odpowiednio wykorzystany. Przyszedł czas by to zmienić. Przejrzałem uważnie całą listę …

Web fonts. Od przybytku głowa nie boli?

Lubię dobre, klubowe templatki. Do tej pory za najfajniejsze uważałem szablony od Rocketthme, ale po ostatnich paru* wdrożeniach szablonów od Goodlayers, musiałem mocno zrewidować własne podejście do tego tematu; Uruchamiając równolegle dwa różne serwisy, jeden na szablonie od RocketTheme a drugi od Goodlayers, dotarło do mnie, że szablon od Goodlayersów, choć nie ma takich wodotrysków i feature jak ten Rocketowy, ale praca przy nim jest zdecydowanie przyjemniejsza. Szybsza i sprawniejsza. Nic się nie wywraca (co zdarza się …

Jak pokonać Zombie. Skrócony poradnik.

Time4seo podpowiedziało mi dzisiaj gdzie szukać praktycznych wskazówek dotyczących przetrwania; Otóż Googlersi, jak zwykle, przygotowali wyśmienity kąsek z okazji dzisiejszego święta: wpisując w okienko Google zapytania typu zombie, wiedźma, szkielet, wilkołak czy duchy otrzymamy informacje, dzięki którym przetrwamy nie tylko święto zmarłych. Polecam zerknąć samemu co przygotowali Googlersi; Pomysł na łamanie szkieletu kołem bardzo przypadł mi do gustu ;-P  

Jak zdobyć klienta – od innej strony

Dwa tygodnie temu moja Małgoneta zamówiła dla siebie witaminki na uspokojenie; Jak zwykle w takich wypadkach, najpierw zrobiła gruntowne rozpoznanie, po czym przystąpiła do szturmu: szybkie płatności, rachu ciachu i spodziewamy się paczki na dniach. Ale, jak mówi Borat – Nie.

OS X mają wszyscy, OS X mam i ja

Zupełnie niedawno pisałem: Zapragnąłem Appla; Dziś napiszę: Apple mają wszyscy, Apple mam i ja. Nie miałem iPoda. Nie miałem iMaca. Nie ma co wspominać o MacBooku, bo jego też nie miałem. I nagle – Bum! Z górnej, że tak powiem, półki. Wielkie pudło pojawiło się najpierw w planach, a chwilkę potem przyniósł mi je kurier. Stoi obok i cichutko pomrukuje gdy piszę te słowa. I właśnie o pisaniu będzie ten wpis, ale tego już z pewnością każdy się domyślił. …

Inteligo się zmienia. Nadal.

W zeszły piątek pisałem o tym, jak to z zaskoczenia, tuż przed weekendem Inteligo zamknęło dostęp do swojego serwisu i naszych pieniędzy. Godzina  dziesiąta minut trzydzieści, i zostaliśmy na trzy dni bez pieniędzy. Na Inteligowym Facebooku zawrzało.

Przyprawy z Prymatu

Pora dokończyć moja historię o przyprawach od Prymatu, co to je Carrefour miał w swojej promocji. Co muszę powiedzieć: na Facebookowym profilu Carrefoura bardzo szybko odezwał się do mnie ktoś, kto poprosił o wskazanie, w którym dokładnie supermarkecie spotkała mnie moja przygoda. W ramach tego obiecywał rozwiązać mój problem. Jak już pisałem, czułem się związany z obsługą Carrefourowej placówki, gdzie zakupy robiłem przez ostatnich naście lat. Dlatego grzecznie podziękowałem za taką pomoc …

Zapragnąłem Appla

Gdy w maju 2009 odbierałem zamówiony notebook Dell XPS M1330, już w tym momencie był modelem zeszłorocznym; Do dzisiaj służy mi wiernie, ale – przyznam to szczerze – po wymianie karty Bluetooth, karty graficznej, klawiatury¹ i trzeciego dysku². Kontynuując tą litanię muszę dodać: praca na tym komputerze przestała być komfortowa. O ile programy z pakietu Adobe CS4 działają całkiem sprawnie, to nowy Adobe Lightroom radzi sobie słabo. Nad wyraz. Przyszedł …

Wakacje, wakacje

Kompletnie niespodziewanie spadła na nas możliwość spędzenia dwutygodniowego urlopu. W miejscu, które znamy i lubimy; Z jednej strony – nic interesującego, raptem kilkadziesiąt kilometrów od miasta. Z drugiej jednak – jeszcze trzy lata temu nie było tam nawet asfaltówki, a po 23 gasili we wsi latarnie. W tym roku, przez jedno pasmo asfaltu (w zadziwiająco dobrym stanie) mknęły auta. Jedno, lub dwa na godzinę.