Dzisiaj dwa krótkie jokesy, bo po jednym zbyt strasznie mi się zrobiło. Obydwa polityczno-obyczajowe, bo jak by tak z boku popatrzeć na naszych Rządzacych, to materiał do kabaretu jak się patrzy. Szkoda, że żyć trzeba w tym kabarecie, bo tak, to człowiek by się pośmiał i wrócił do normalności…
—-
