Zupełnie niedawno pisałem: Zapragnąłem Appla; Dziś napiszę: Apple mają wszyscy,
Apple mam i ja.
Nie miałem iPoda. Nie miałem iMaca. Nie ma co wspominać o MacBooku, bo jego też nie miałem. I nagle – Bum! Z górnej, że tak powiem, półki. Wielkie pudło pojawiło się najpierw w planach, a chwilkę potem przyniósł mi je kurier. Stoi obok i cichutko pomrukuje gdy piszę te słowa. I właśnie o pisaniu będzie ten wpis, ale tego już z pewnością każdy się domyślił. Mam rację? Czytaj dalej „OS X mają wszyscy, OS X mam i ja”
