Inteligo się zmienia. Nadal.

W zeszły piątek pisałem o tym, jak to z zaskoczenia, tuż przed weekendem Inteligo zamknęło dostęp do swojego serwisu i naszych pieniędzy. Godzina  dziesiąta minut trzydzieści, i zostaliśmy na trzy dni bez pieniędzy. Na Inteligowym Facebooku zawrzało.

Udało mi się na spokojnie przetrwać weekend; Wcześniej, przypadkowa stówka została mi w portfelu, więc głodny nie chodziłem. W sobotę i niedzielę przelewów robić nie zamierzałem, tych co miałem zrobić w piątek – nie zdążyłem, więc cieszyłem się przepiękną słoneczną pogodą. Ale wszystko co dobre, musi się skończyć. Przyszedł poniedziałek, a w raz z nim potwierdzenie moich piątkowych obaw:

Z piątku o wpłatach do ZUS
Jak się okazało, system nie wytrzymał. O tym, czy w ogóle był testowany na ewentualność zwiększonej aktywności – nikt nie raczył wspomnieć. Użytkownicy i Klienci wklejają bogatą kolekcję printscreenów z komunikatami błędów – jest na czym oko zawiesić. Hejt osiągnął poziom znany z czasów Windows Vista, a jeden z użytkowników FB, wyjątkowo irytujący (najprawdopodobniej moderator fanpage Inteligo) podwinął ogon i zniknął. A jeszcze wczoraj próbował być zabawny, pisał o lewych przelewach oraz rzucał nośne hasła, o takie:

Wojtek, weź Monikę pod pachę i idźcie razem pod Krzyż z transparentem: Wredne Inteligo zablokowało mi konto na weekend! Jak mamy żyć Panie premierze.

Trzeba jednak zauważyć, że zdecydowana większość Klientów wypowiadających się na Facebooku trzyma poziom zdecydowanie wyższy niż sam bank i ich moderator; Poziom, rzekłbym – zawyżony, jeśli brać pod uwagę panującą sytuację.

Update: Pani Magdalena z Moje Inteligo napisała do mnie i w bardzo ujmujący sposób podpowiedziała, że Użytkownik który trolluje na temat lewych przelewów na lewych kontach absolutnie nie jest związany w żaden sposób z Moje Inteligo; Nie jest pracownikiem i nie jest moderatorem. Jest po prostu fanem.

Bardzo nam przykro z powodu tej sytuacji, ale zarzut, jakobyśmy żartowali sobie  z utrudnień i problemów klientów jest zdecydowanie niesłuszny i krzywdzący. Wszystkie wpisy pochodzące od nas publikujemy jako Moje Inteligo

(Adnotacja moja: bardziej pasuje określenie psychofan, ale rozumiem, że Pani Magdzie nie wypadało tak napisać.)

Pani Magdaleno – w żaden sposób nie chciałem urazić moich ulubionych Konsultantek! Ale proszę teraz spojrzeć na to z mojej strony: Napisali do mnie z Inteligo! Ale nie dlatego, by mi pomóc, podpowiedzieć jak załatwić przelew do ZUS (dziękuję, Mateush), tylko dlatego, że Inteligo poczuło się urażone. Stoję teraz między młotem a kowadłem i nie wiem co napisać dalej…

Dzisiaj, chwilę po południu – przerwa techniczna miała trwać do godziny siódmej rano – zasiadłem by porobić zaległe przelewy. Zobaczyłem nowy wygląd strony głównej (nie ma się czym ekscytować), po zalogowaniu się (co poszło szybko i sprawnie) zobaczyłem lewy sidebar z listą zdefiniowanych przelewów (ich kolejność jest przypadkowa, więc funkcjonalność wątpliwa), odszukałem odpowiednią pozycję na koncie firmowym i zabrałem się za przelew do ZUS. Przelewy do ZUS i US mają teraz własne, specjalnie wydzielone, miejsce. To może być nawet wygodne – wystarczy podać kwoty i kliknąć napis Wykonaj. Fajne? Fajne. Tyle, że nie działa. Dzisiaj jest dziewiąty, kwoty przelewu muszą znaleźć się na koncie ZUS do jutra. I tutaj nie ma żadnego przeproś. Nie ma zmiłuj – petent, a zwłaszcza drobny przedsiębiorca ma w zderzeniu z ZUSem tyle do gadania, co żyd za hitlerowskiej okupacji.


Ostatni komunikat jest bardzo rozczarowujący; Praktycznie przez cztery dni wyłączony system bankowy to ewenement nie tylko w skali naszego kraju. Nie słyszałem o takim przypadku nigdy wcześniej.

Już w piątek przyszło mi do głowy, że taki sposób przeprowadzenia aktualizacji systemu nie może być przypadkiem; Zamknięcie ludziom dostępu do kont tuż przed weekendem – trudno, da rade to znieść. Część klientów będzie chodziła bardziej trzeźwa niż zwykle. Ale zablokowanie możliwości wykonania przelewów tuż przed dziesiątym? W tym kraju przedsiębiorcy boją się ZUSu bardziej niż policji czy bandytów. Jeśli przez ostanie lata zastanawiałem się nad zmianą banku (cztery pięćdziesiąt za wypłatę z bankomatu?), to dzisiaj podjąłem ostateczną decyzję. Dość! I myślę, czytając posty na fanpage Inteligo, że nie tylko ja mam podobne myśli.

Zdecydowanie powinny polecieć głowy: począwszy od tego, co zaplanował zmianę dobrego na lepsze, przez tego który zatwierdził taki bandycki termin aż do moderatora fanpage, który zamiast trzymać poziom konsultantek Inteligo* okazał się zwykłym szczurkiem. Ale, jak to w życiu bywa – a zwłaszcza w Bantustanie – na bankstera nie ma siły. A w życiu są pewne tylko dwie rzeczy:

W życiu są pewne tylko dwie rzeczy: śmierć i premie dla banksterów.
W życiu są pewne tylko dwie rzeczy: śmierć i premie dla banksterów.

Przydatne linki: Gdzie złożyć skargę na bank. Reklamację złożyłem w sobotę, automat odpowiedział mi, że w ciągu trzydziestu dni ktoś mi coś odpisze.

* – Konsultantki Inteligo są świetne. Najlepsze, z jakimi miałem do czynienia załatwiając sprawę przez telefon.**
** – I bez skojarzeń proszę :-P

41 odpowiedzi do “Inteligo się zmienia. Nadal.”

  1. Nie znalazłem informacji o Inteligo nigdzie; Ani w prasie, ani w TV, ani w tym kręgu Internetu który subskrybuję. Podeślesz jakieś linki? Będę naprawdę wdzięczny.

    Uważasz, że nie warto/można/nie wypada pisać o bankierskiej wpadce na światową wręcz skalę? Mam inne zdanie na ten temat, napisałem co myślę i teraz czekam na spływ profitów. Zamiast zazdrościć, uruchom własny serwis i pisz o tym, co Cię cieszy. Podpisywanie się linkiem do pustej domeny nie przyniesie Ci pożytku.

  2. Jasne, najlepiej klepać się po plecach i udawać, że wszystko ok! Banki żyją z NASZYCH pieniędzy i są DLA NAS – nie na odwrót. Dobry tekst i słuszna inicjatywa, bo to głos jeden z wielu, wystarczy poczytać fejsbuka i głosy „zadowolonych” klientów. Treść adekwatna do porażki bankowej Inteligo.

  3. @Mika, dzięki za dobre słowo.

    @Yen, Najeżyłeś się? Chłopie, dlaczego? Masz konto w Inteligo? A może masz w Inteligo udziały? Co prawda Pani Magda zapewniła mnie, że ktokolwiek pisze z Inteligo, zawsze podpisuje się Moje Inteligo ;-)

    Jędrzej, jesteś SEO specjalista, więc Tobie zostawiam ocenę linkowania do pustej karty „błąd wczytywania strony”. Niby link jest link, ale widzę z Twoich komentarzy u Sebastiana, że kreujesz się na kolejnego rycerza SEO na Białym Rumaku. Jesteś pewien, że chcesz mieć linki z mojej strony? Wiesz, jak linkuję z treści. Czasami dziesiątkami.

  4. Czy naprawdę prawie każdy polski blogger musi próbować zaistnieć tym, że wylewa swoje żale na kilka stron A4 i liczy na przeprosiny od jakiejś znanej firmy oraz podarunek?
    Zamiast treści są żale i litania.

  5. No właśnie Yen, skąd ten” jeż” u Ciebie? Bo Bielack prawdę pisze?

  6. Każdy postępuje według własnych planów. Czy krytycyzm jest zazdrością? Chyba tylko według polskiego „nie umiesz to się nie odzywaj” albo „tak? to zrób lepiej”.

    Podoba mi się wygląd, styl pisania jak i podobają mi się wpisy na tym blogu, lecz akurat ten wpis mnie najeżył.

    Natomiast to czy podpisywanie się pustym linkiem przyniesie mi pożytek okaże się za jakiś czas bo jak wspomniałem – każdy ma jakieś plany i pomysły na ich realizację :)

  7. Wbrew pozorom to nie była prosta aktualizacja systemu. To była konwersja danych z jednej kobyły do drugiej (z inteligo – profile do pkobp – alnova na MF). W tej chwili wszystko się kręci w jednym pekaowskim systemie, a co do problemów w poniedziałek… Cóż… nie każdy jest w stanie wszystko przewidzieć. Ważne że system „przetrwał” pierwszy dzień produkcyjnie bez stopu (ale faktycznie z mułami). Generalnie sukces :)

  8. Majkel, właśnie o przetrwanie pierwszego dnia „nowego” najbardziej się martwiłem. Przyznam, że mniej mnie interesują szczegóły tego, co było robione – zwłaszcza jako klienta. Co było dla mnie ważne: brak powiadomienia od Inteligo o planowanym przestoju, i sam przestój, tuż przed 10 dniem miesiąca(!!) Zrobić taki numer drobnym przedsiębiorcom tuż przed terminem płatności do ZUS? Gdyby to było w połowie miesiąca, to nawet środek tygodnia bym ztolerował. Byle wcześniej dali wyraźnie znać.
    Jeśli maczałeś w tym palce – gratuluję, że system działa ;-)

  9. Yen, mówisz o tym wpisie tutaj, czy tym u Sebastiana? Zapraszam do komentowania – w przeciwieństwie do Sebastiana chętnie puszczam linki moich Userów, a najaktywniejszym włączę doFollow (jak się w końcu zmobilizuję ;)

    A tak między bogiem a prawdą – miałem dzisiaj mokro na myśl o tym, że nie zdążę zrobić przelewu do ZUS. Gdyby Moje Inteligo dało znać wcześniej – nie byłoby żadnego problemu. A tak – porażka na światową skalę – ale na Twitterze pięć twitów, na żadnym blogu nie widzę żadnej wzmianki, Google też nic nie pokazuje? (Może ludzie przestali linkować i searchmachina ma problem z pokazywaniem nowych treści?)

  10. Najfajniejsze jest to, że troll, który rzekomo nie był związany z firmą Inteligo, uciekł z placu boju (czyli z cyberprzestrzeni fejsbukowej) wraz ze swoimi „mądrościami życiowymi”. Dla zainteresowanych, głosił on teksty o „lewych przelewach” (bo za takie uważał subkonta), „niezorganizowaniu” i „przekrętach” wśród tych użytkowników, którzy nie zdążyli zrobić opłat, zanim bank zamknął im konto. Jak dla mnie bardzo ciekawa sytuacja…

  11. Mika, nie zapomnij dodać jego złotych rad „tylko frajer prowadzi działalność opierając się na jednym łączu internetowym”.

    —-
    Update. Sprawdziłem, faktycznie – wszystkie jego posty zniknęły. Wraz z dyskusją i komentarzami interlokutorów. Szkoda, było dowcipnie.

  12. Osobiście sam mam urazę do tego banku z przeszłości.
    Czy Bielack napisał prawdę? Jak najbardziej, jednak zbyt długie skarżenie się na blogu na temat porażki firmy nie odbieram pozytywnie jako czytelnik – stąd ten „jeż” :)

    @Bielack Nie na linki patrzę, a na wpis i dyskusję z nim związaną.

  13. A nie mogłeś podejść do oddziału i tam zapłacić ZUSu? A co do ewentualnych kosztów takich operacji wysłać po prostu reklamację, iż musiałeś tak zrobić z winy banku (system e-banku nie działał).

  14. Świetny pomysł! Nigdy wcześniej o tym nie pomyślałem – nawet nie wiem, czy tam jest kasa na miejscu. Co do wizyt w Lubelskim oddziale ZUS na Zana – Wystarczy, że dla załatwienie jednego kwitu byłem zmuszony odwiedzać ten oddział trzy razy. Po każdej takiej wizycie, literalnie jestem chory.

    A dlaczego ktoś z Inteligo nie mógł podskoczyć i zapłacić mojego ZUSu z moich pieniędzy? Przecież to wina Inteligo, że nie mogłem dostać się do własnych pieniędzy, a poza tym – maja blisko; Ja muszę pokonać praktycznie całe miasto, a ZUS i Konsultanci widzą się przez okna przez jedną ulicę.

  15. Nie o to bym się czepiał, bo widzę iż tak to odebrałeś. Chodziło mi raczej o fakt złożenia dyspozycji przelewu w oddziale, a nie w kasie której faktycznie może nie być – choć jeśli nie pomyliłem banków, to u nich chyba było można płacić za raty w oddziale.

  16. Pozostaje taki drobiazg – już w piątek o 10h30m zostałem odcięty od moich pieniędzy na koncie. W jaki sposób miałbym zapłacić ten tysiąc złotych (plus jazda przez całe miasto)? Mam pożyczać od znajomych i tłumaczyć „musiałeś tak zrobić z winy banku (system e-banku nie działał)”?

    Daj spokój, Inteligo daje ciała na całej linii, bankowa wpadka na skalę światową – a w mediach cisza.

    Masz koto w Inteligo? Próbowałeś robić przelewy? Ktoś wpłacił Ci pieniądze? Dostałeś je? Zerknij proszę na Facebook Moje Inteligo (link w tekście) i poczytaj, że nawet dzisiaj ludzie mają problemy. Ja jestem szczęśliwcem – jeden z Kolegów podpowiedział mi jak zrobić przelew do ZUS i ta metoda zadziałała. Dlaczego Konsultanci nie podpowiadają tego wszystkim? Przedzierać się przez setki komentarzy na FB nie jest, wbrew pozorom, łatwo.

    Ludzie próbują robić przelewy, pieniądze z rachunku znikają, ale nigdzie nie wychodzą. Infolinia jest stale zajęta, a Moje Inteligo na FB twierdzi – wszystko działa, nie ma żadnych problemów.

  17. Zaczyna się w końcu robić porządek w Inteligo (podkreślam zaczyna) – przelewy wykonane do mnie w czwartek rano (sic!) dotarły na konto dzisiaj wieczorem, da się wykonać przelewy do innych banków (w dniu dzisiejszym, wczoraj nie dało się), nie tylko na swoje rachunki/ subkonta.

    Wciąż jednak parę rzeczy nie działa (np. historia czy zlecenia stałe – wywalają błąd), parę rzeczy jest skopanych pod względem użyteczności (np. smsy , lista przelewów), parę rzeczy zakrawa wręcz na nadużycie ze strony PKO BP (opłaty za wypłaty). Parę rzeczy nadaje się prosto do prokuratuty – część klientów zgłasza, że znikają im z konta pieniądze mimo, że nie dokonywali żadnych operacji (tego w przeciwieństwie do poprzednio wymnienionych rzeczy nie jestem w stanie potwierdzić na własnym przykładzie).

    PS Moderacja Inteligo na facebooku i wycięcie postów psychofana (ciekawe określenie notabene) prawdopodobnie wynikała z tego, że już wyjątkowo wkurzony użyłem w stosunku do jego zachowań określeń typu „gówniażeria w piaskownicy”, aczkolwiek ze mną nikt ze strony Inteligo nie raczył się skontaktować i potwierdzić, czy faktycznie jest to baaardzo aktywny miłośnik inteligo, czy też moderator/ płatny miłośnik.

  18. W mojej pierwszej wiadomości do Inteligo na FB użyłem zwrotu gówniarskie zachowanie i to adresowanej do samego Inteligo; Jak można w ogóle wspominać „mówiliśmy na facebooku” w kontekście planowanej awarii banku?! Ale mnie nie zbanowali, ani do mnie nie pisali.
    Natomiast napisała do mnie oburzona Konsultantka Inteligo; Kategorycznie twierdziła, że nie mają nic wspólnego z Psychofanem. Co ciekawe – zaraz po tym, gdy ten pierwszy zniknął wraz ze swoimi wpisami, pojawił się kolejny. Troszkę ostrożniejszy, ale od razu widoczny. Przypadek, czy celowe działanie dla odwrócenia uwagi? Nie mam pojęcia.

    Cieszę się, że wszystko się normuje i znów można zaczynać dysponować własnymi zasobami. My siedzimy cicho i tymczasem nic nie wypłacamy, ale zrobiłem dzisiaj ostrożnie trzy przelewy (telefon, internet jakiś drobiazg na Allegro) i wygląda na to, że wszystko działa jak trzeba.

    Dopytałem emailem w Inteligo, co zrobili z potwierdzeniami wpłat do ZUS – nie ma na nich danych firmy, nie ma nipu, nie ma regonu. Inteligo odpowiedziało mi dosyć szybko, że wszystkie te informacje poszły do ZUS wraz z moimi pieniędzmi, a tylko na potwierdzeniu ich nie widać. Ale pracują nad tym.

  19. A ja się nie dziwię reakcji ludzi. To co bank wyprawia od 6 dni jest niepojęte. Fanpage banku powinni prowadzić ludzie z nim bezpośrednio związani (call center), nigdy firmy zewnętrzne. Odpowiedź: „przepraszamy” w sytuacji odcięcia od pieniędzy jest tylko rozrusznikiem i katalizatorem dalszych reakcji. Dodatkowo fakt niemożności dodzwonienia się lub rozwiązania problemu z Konsultantem podkręca całość.

    Ludzie na fejsbuku Inteligo oczekują rozwiązań, nie czczych formułek. Czy to w porządku, że my sami podpowiadamy sobie, jak zrobić przelew do ZUS, bo przelew zdefiniowany nie działał, a czas nieubłaganie gonił? Gdy taka informacja padła na forum Inteligo, prowadzący fanpage powinien już wywiesić komunikat czerwonymi literami z napisem: UWAGA i tu podać wszystkim zainteresowanym owo rozwiązanie.

    Tak samo z wszystkimi innymi sprawami. Tak się nie stało i dlatego niektórym puszczają nerwy. Jakby mi znikły pieniądze z konta, nie wiem jak bym się zachowała…
    Kiedyś, gdy czytałam podobne informacje o kilkugodzinnej awarii i odcięciu klientów innych banków od pieniędzy, cieszyłam się, że mam konto w zaufanym Inteligo. Dziś współczuję sama sobie i dziwię się niezmiernie, że o tak poważnej niedyspozycji Inteligo (bo słowo awaria tu kompletnie nie pasuje) nie piszą duże portale, jak Onet, czy Gazeta.pl. To jedno z niewielu miejsc, gdzie ktoś opisał całą sytuację.

  20. O, przepraszam. W sieci piszą o tym co się działo, proszę:
    Kliencie Inteligo, lepiej zaopatrz się w gotówkę, Medialna wrzawa wokół Inteligo (Wojciech Boczoń pisze tak: Nie działa? I co z tego? Wokół – jak się wydaje – dość zrozumiałych dla takiej operacji utrudnień internauci rozpętali prawdziwą burzę), albo Duża wpadka Inteligo.

    Ale to, że wszystko są to raczej newsy na niszowych portalach, zastanawia. Lub świadczy o tym, że faktycznie nikt nie widzi problemu. Gdzie tam awarii bankowej na skalę europejską do nowego iPhone 5s, który zagościł na głównej Onetu…

  21. Jak czytałem artykuł to doszedłem do wniosku, że się szybko przyzwyczajamy do dobrego. Posiadam również konto w Inteligo i odpowiednio wcześniej dostałem info o planowanej przewie – mogłem się przygotować. Jeżeli chodzi o to co „siedzi” pod tym co widzimy to zapraszam do obejrzenia materiału OpenSourceDay – prezentacja Banku PKO BP

  22. Kamil, już przez chwilę pomyślałem, że pracujesz w PKO BP, ale przejrzałem twoją stronę i to mnie uspokoiło. Z drugiej strony – może dlatego właśnie z Inteligo dzieje się to, co się dzieje?

    Do czego pijesz? Wg Ciebie przyzwyczaiłem się do dobrego i „jednorazowa” wpadka wystarczyła, bym wieszał psy na całym systemie?

    Powiem Ci coś na temat przyzwyczajania: jestem w Inteligo od 2001 roku. Od tamtej pory przyzwyczaiłem się, że płacę za wszystko:
    – utrzymanie karty na koncie firmowym: 4,5 zł
    – przelew z konta prywatnego: 0.99 zł,
    – przelew z konta firmowego: 1,5 zł
    – przelew do ZUS 10 zł (bez grosza),
    – wypłata z każdego bankomatu, nawet tego stojącego w oddziale PKO BP kosztuje mnie 4.5 zł

    Przyzwyczaiłem się? Tak. Do tego, że na każdym kroku jestem robiony w kakao bez mydła. Dopiero wczoraj dotarło do mnie, jak jestem wykorzystywany – i jeszcze cieszyłem się, że mam Inteligo. Wg tej tabeli Inteligo to najgorszy bank na rynku. A i to pod warunkiem, że wszystko mam za darmo! Skoro jednak płacę za wszystko i za nic, wychodzi na to, że dokładam do konta w Inteligo co najmniej 60 zł miesięcznie. Serdecznie życzę Ci tego samego. Może wtedy zastanowisz się, kto tu jest dla kogo, zamiast bezmyślnie klakierować.

    PS. Mija 6 dzień awarii w Inteligo, na Facebookowym profilu Inteligo ludzie się skarżą. Co 30 sekund ktoś zgłasza problem. Czytałeś historie tych ludzi?

  23. Na szczęście nie pracuję w bankowości. Jetem informatykiem i mój wpis był po to by trochę pokazać, przybliżyć to co jest pod.

    Jeżeli chodzi o robienie bez mydła to nie jesteś sam. Nie przyklaskuję temu bankowi, bo sam się przez nich nacierpiałem i wydałem sporo kasy za wszystkie „bezpłatne” usługi. Jak napisałem, to się przygotowałem, czytaj przelałem wszystkie środki do innego banku. Na Twoim miejscu przy takich opłatach to bym dawno się przeniósł.

    Nie tłumaczę i nie bronię.

  24. Teraz to już nie jest Inteligo, a syf i kupa mułu. Nikomu nie polecam, moi przyjaciele i ja masowo rezygnujemy z ich usług. Mija tydzień, a coraz nowe kwiatki się rodzą.

  25. W takim razie ja mam po prostu szczęście; Co prawda pojawiły się na moim koncie dwie dziwne, nieautoryzowane operacje ale dzisiaj dostałem wyrównanie jednej z nich, a druga – odsetki na minus 1 grosz, sobie wisi. Minusowych odsetek na rachunku na którym zawsze sa pieniądze jeszcze nie miałem. Kwota jest śmieszna, ale z bankami i pieniędzmi na koncie się nie żartuje. Również szukam nowego banku, mam konto w Mbanku od wielu lat, ale nigdy z niego nie korzystałem; Inteligo zawsze było lepsze. Było.

  26. Mam to konto mi się tak sytuacja nie przydarzyło, a może porostu miałem tylko zwykłe szczęście. W każdym razie jest z tego konta zadowolony nie mam z nim większych problemów.

  27. Tomasz, a nie potrzebowałeś skorzystać ze swoich pieniędzy, gdy Inteligo się zmieniało? Ja miałem trzy nieautoryzowane transakcje, dwie z nich zostały wyrównane, a trzecia jeszcze wisi. Nie zdziwię się, gdy zostanie oznaczona „8,52 – wypłata z bankomatu”. W sumie śmieszne, ale nie żartujmy z banków i własnych pieniędzy.

  28. Bielack, jak to wystąpiły u Ciebie trzy „nieautoryzowane transakcje”? Przecież PKO cały czas trąbi na lewo i prawo, że nie wystąpiły ŻADNE nieautoryzowane transakcje ;).

    Więc skoro wystapiły u Ciebie i nawet zostały wyrównane już 2 z trzech to chyba odrobinę mijają się z prawdą.

  29. Z wyraźnym podkreśleniem „mijają się z prawdą”. Moja Małgoneta dzień zaczyna od lektury nowych postów na Facebooku Moje Inteligo; Jak prawdziwi Polacy cieszymy się, że inni mają gorzej :-P

  30. To że cieszymy się, że ktoś ma gorzej to już taka cecha narodowa. Chociaż dalej mam nadzieję, że się to zmieni i zamiast pastwić się nad kimś kto ma gorzej to będziemy dążyć do tego „że u mnie będzie tak samo jak u tego Bila Getes’a”.

  31. Kamil, ja naprawdę pisałem to jako ironiczne podsumowanie. Żart, być może mało czytelny, ale jednak.

    Dopytam, bo nie pamiętam czy pisałeś o tym wcześniej: masz konto w Inteligo? Masz tam firmowe lub prywatne pieniądze? Żadnych niespodzianek? A czytałeś posty na ścianie Inteligo? Sugerujesz, że ludzie się nudzą i dlatego wymyślają takie historie? Może w taki sposób chcą zbudować sobie fejsbukowy fejm?

  32. Klakierze SzestKamie idź spamować na stronę Inteligo na fejsbuczku! Przyda im się każda pomoc, bo klienci szturmem chwalą się kolejnymi „udoskonaleniami” i działaniami banku.

  33. SzestKam – śmiać mi się chce, jak ktoś broni biednych uciśnionych banków… Nie znajduję słów i stosownego komentarza. Szkoda tylko, że tych zwykłych ludzi, którym prawdziwa krzywda się dzieje, banki mają w poważaniu i w czterech literach.

  34. @Mika – czytaj ze zrozumieniem, w ostatnim poście nic nie wspomniałem, żadnemu bankowi nie przyklaskuję, bo uważam, że doją nas na kasę bez masła. Każdy BANK tak robi.

    Miałem kiedyś konto w Inteligo, ale gdy zaczęli mieszać w regulaminach i opłatach to z nich zrezygnowałem.

  35. SzestKam – nie mogę pojąć, jak ktoś może wypowiadać się w tym wątku i nie mieć konta w rzeczonym banku. Po co, na co? Jak ja mam na to patrzeć? Dla mnie oczywistym, że jesteś od nich, inaczej nie był byś tak stronniczy.

    Nie podoba mi się w Nowym Inteligo. Sami zapracowali na to, by zabrać od nich swoich pieniądze. Owszem, każdy bank doi, ale ten przebił wszystkie inne.

  36. Mika- wypowiadam się bo jak zapewne WIDZISZ, że miałem z nimi do czynienia. Po czym poznajesz, że jestem stronniczy?

  37. Jak Ty miałeś z nimi do czynienia, to Inteligo chodziło bez zarzutu. Taki malutki myczek… Mówimy o tym, co jest teraz, a nie jest dobrze. Odsyłam na tablicę fejsbuczkową Nowego Inteligo, tam ludzie zmagają się z naprawdę dużymi kłopotami.

  38. Konto dla firm Inteligo w teori jest darmowe, ale niemal wszystkie przelewy zewnętrzne kosztują 1 zł. Zaletą jest nieograniczona ilość bezpłatnych kont pomocniczych i debet, niestety tylko do 2 000 zł. Niestety, koszt obsługi wynosi 2 zł. Posiada nienajgorsze wsparcie dla e biznesu
    Grzegorz Knychała
    __________________________
    Redaktor serwisu http://www.wybierarka.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *