Trochę odpuściłem.

Tris Merigold
Tris Merigold

Patrzę po blogach moich szanownych kolegów, że ostro działają, a ja ostatnio jakoś odpuściłem blogowanie. Nie, absolutnie nie przeszła mi moja mania – wciąż jestem grafomanem i dobrze mi z tym. Przyczyną, dla której mniej rzeczy opisuję, jest brak czasu. Wiem, to tak oklepane, i mało oryginalne. Nie będę ukrywał, że przyczyną braku czasu jest nowy klient, dla którego tworzę rozbuchane (jak na mnie) zaplecze. Ale klienci, których zdobyłem do tej pory są dla mnie także niezwykle ważni – a, że co chwilkę każdy chce „coś”, nawet drobiazg, czas wolny skurczył mi się, jak ptaszek w zimnej wodzie…

A drugą przyczyną jest częściowe wypalenie. Miałem bardzo duży zryw do pracy, stawiałem, indeksowałem, testowałem, dumałem nad strategiami i w końcu mnie dopadło – ileż razy dziennie można wpadać na dobry pomysł? Ileż razy można stawiać to samo i cieszyć się, że działa? Też to znacie? Proszę, powiedzcie, że tak!

Za dwa dni opuszczam miasto i zabieram się na urlop. Całe dwa tygodnie z dala od świata! Rewelacja.

Czytaj dalej „Trochę odpuściłem.”

Jak sobie radzić z konkurencją.

Mówi się zwykle, że konkurencja na rynku skutkuje samym dobrem dla klienta; Firmy się muszą bardziej starać by do tego klienta dotrzeć, muszą staranniej go obsługiwać, a towar zwykle musi być lepszej jakości. Gdy klient ma do wyboru identyczny produkt, wybierze go w tej z firm, która da mu więcej gratisów, udzieli dłuższe gwarancji i jajka z niespodzianką.

Ale firmy też prześcigają się między sobą w konkurencyjności – co zrobić, gdy jesteśmy leniwi, nie chce nam się pracować a ktoś wchodzi nam w paradę? Wypada pozbyć się konkurencji, by wszystko wróciło do normy – do normy, to znaczy – jesteśmy tylko my i my dyktujemy warunki. Znamy to wszyscy, choćby z tego co wyprawiają giganci telekomunikacji. Jednak wojna taka toczy się nie tylko tam, gdzie w grę wchodzą naprawdę grube pieniądze. Taka wojenka toczy się i na samym dnie, na pierwszym szczeblu drabiny biznesu. A dzisiaj dostałem zabawny przykład takiego działania.

Czytaj dalej „Jak sobie radzić z konkurencją.”