Konkurs, domena i rekordowe tempo.

Zakończył się był mały wakacyjny konkurs dla webmasterów Site2007. Miałem przyjemność wziąć w nim udział i zostać znokautowanym przez Zeusa – wielkie brawa dla tego pana, zna się na rzeczy! W ciągu miesiąca stworzył i ZAINDEKSOWAŁ 210.000 (dwieściedziesięć tysięcy) podstron w swoim serwisie.

Ten wpis nie będzie jednak o konkursie, a o firmie DomenyTanio.pl, gdzie zarejestrowałem sobie domenę na ten właśnie konkurs. Konkurs skończył się 13 sierpnia w poniedziałek a ja już dzisiaj (14 sierpnia), po 15 dniach od opłacenia domeny dostałem do niej dostęp.

Member 24 ActivO całej sprawie pisałem już u siebie na blogu – dzień po tym, gdy chciałem przystąpić do konkursu. Gdyby to miała być normalna domena*, kto wie może bym się nie denerwował. Ale gdy rejestruję domenę na konkurs, o czym napisałem do boku domenytanio.pl, zależy mi na jak najszybszej rejestracji – bo czas w konkursie ucieka. Dlatego wybrałem firmę która cieszy się dobrymi opiniami w sieci i markuje się logiem Member of Active24 i jest po prostu droga.W tym przypadku szło o domenę konkursową, czyli o zabawę – choć z ambicjami. (Na 31 uczestników zdobyłem 17 miejsce, choć przystąpiłem do konkursu na 10 dni przed jego zakończeniem.)

Co by było jednak, gdybym rejestrował domenę dla klienta? Przez 15 (piętnaście) dni tłumaczył bym klientowi: Domena jest zarejestrowana, ale administrator musi coś sprawdzić i nie może pan z niej skorzystać? Jak bym wyglądał przed klientem? Tak samo, jak firma domenytanio.pl dla mnie.

Dwukrotnie też pisałem do boku domenytanio.pl z prośbą o zwrócenie mi pieniędzy za domenę, której przez ponad dwa tygodnie nie potrafią mi uruchomić. Niestety, bez odzewu. Nie jestem zadowolony z takiego przebiegu sprawy.

Co miałem zrobić – poszedłem do konkurencji. Sprawdzone już miałem GoDaddy, więc skorzystałem i po kwadransie już konfigurowałem moją stronę konkursową. W GoDaddy dostęp do konfiguracji domeny dostaję w momencie, gdy po ostatnim kliknięciu zatwierdzającym płatność z AllPay przenosi mnie s powrotem na stronę. Kupiłem tam już kilkanaście domen, i nigdy nie miałem problemów – być może powinienem rzecz: na razie.

A na wszelki wypadek zrobiłem rozeznanie na naszym rynku i kolejne trzy domeny kupiłem w Cal.pl w różnych odstępach czasu. O tej firmie będę musiał napisać dwa słowa, bo problemów żadnych, wszystko przebiega szybko i sprawnie – choć posługują się tymi samymi opcjami płatności co domenytanio.pl

Podsumowując konkurs i domenę konkursową – konkurs był ciekawym doświadczeniem, bo był to pierwszy konkurs SEO w jakim wziąłem udział ;-)

Więcej domen w DomenyTanio.pl nie kupię, czego żałuję – bo dwie pierwsze uruchomione były błyskawicznie i działają doskonale. Ale na uruchomienie trzeciej czekałem 15 dni – i na dodatek teraz widzę, że za te 15 dni już zapłaciłem i termin wygaśnięcia mam o 15 dni krótszy niż zwykle.

Bo administrator musi sobie coś wyjaśnić.
To niech sobie, kuźwa, za swoje pieniądze wyjaśnia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *