Dzisiaj udało mi się pomyślnie sfinalizować rozmowy jakie prowadziłem z jedną z lubelskich firm dłuższy kawałek czasu. Nie będę ukrywał, że jestem zadowolony z wyników tych rozmów – lepiej mieć trzech konkretnych klientów na pozycjonowanie, niż piętnastu drobnych. Ten klient z pewnością jest z tych większych, i za przyzwoitą ilość pracy jest gotowy zapłacić przyzwoite pieniądze. Firmę znam od dobrych paru lat, więc doświadczenie mówi mi, że choć pracy będzie dużo, to przelewy będę punktualnie – a to istotne, prawda? Czytaj dalej „Nowy klient. Z rozmachem.”
Idę za przykładem kolegów i publikuję krótkie podsumowanie mojej blogowej aktywności w styczniu 2009. Przyznam, że po części z lenistwa a po części z obawy przed recesją początek nowego roku upłynął mi pod znakiem przyspieszonego kursu ekonomii politycznych, i dzięki artykułom takim jak np: ten, nadrabiałem całą moją edukację w tym temacie. Wszystko w myśl zasady – lepszy diabeł znanym, niż nieznany.
Krótki news, ale niezwykle ekscytujący: kolega Xann na forum PiO przytoczył informację o tym, że Google zostało ukarane za linki sponsorowane w Wyszukiwarce. Jestem głęboko przeświadczony, że taki mały przytyk w nos mógłby podziałać otrzeźwiająco na Googlersów ktorym się wydaje że są władcami planety Internet. Ostatnim królom Francji też się dużo wydawało, a w środku byli tacy sami jak inni…
PS.
To tak na marginesie tego, że zabieracie uczciwym chłopakom PageRank i zostawiacie go tylko lizusom.
Rzadko zdarza mi się poranek, gdy sprawdzając pocztę nie dostaję Ticketa z ostrzeżeniem od 8p.pl; Zwykle o procent lub dwa przekraczam wykorzystanie procesora, pamięć ram zwykle balansuje na krawędzi limitu, a wykorzystanie MySQL jest w normie. Owszem, takie Tickety dostaję czasami również od innych firm: Kei.pl, Prohost.pl, Hekko.pl. Ale to są sprawy naprawdę okazjonalne. Czytaj dalej „Najazd botów na serwery.”
Dzisiaj Jokes bardzo tematyczny – będzie o Google i o IT. Zacznijmy od obrazka jaki znalazłem na Funiaste.net, a potem to już sami poczytajcie.
Google Chrome
Jedna ludzka komórka zawiera 75 MB informacji genetycznych;
Dlatego jeden plemnik 37,5 MB;
W jednym ml spermy jest 100 milionów plemników;
Przy ejakulacji trwającej średnio 5 sekund uwolni się 2,25 ml spermy;
Z wyliczeń otrzymamy, że przepustowość danych męskiego penisa wynosi (37,5 MB x 100 MB x 2,25)/5 = 1687,5 Terabajtów na sekundę;
W wyniku tego wiemy, że żeńskie jajeczko jest zdolne wytrzymywać ataki DDoS o objętości więcej niż 1,5 Pentabajtów na sekundę a przy tym przepuści tylko jeden pakiet danych. Tym samym jest to najlepszy hardware’owy firewall na świecie!
Jedna wada… Ten jeden jedyny pakiet, który system przepuści, zawiesi cały system na 9 miesięcy.
Z okazji zbliżających się Świąt i nadciągającego wielkimi krokami Nowego Roku 2009, wszystkim Czytelnikom mojego bloga www.Pajmon.com chciałem życzyć:
Świąt spokojnych, Sylwestra do nieprzytomności i miłych sercu pozycji przez długi, długi czas (czytaj: dopóki nie będziemy konkurować w SERP’ach). Z serdecznym pozdrowieniem Małgonetka i Piotr.
W zeszłą sobotę, czyli 20 grudnia 2008 miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu (miejmy nadzieję cyklicznym) nazwanym NetDay Lublin. NetDay to w założeniu spotkania ludzi związanych z szeroko pojętą branżą internetową – spotkanie, które na celu ma wzajemne poznanie i wymianę doświadczeń na planach e-biznesu. Inne miasta organizują takie spotkania od pewnego czasu, ale tutaj, na Wschodzie (czytaj: w Lublinie) do tej pory nie było spotkań organizowanych w ten sposób – spotykaliśmy się zwykle w kompletnie nieformalny sposób, a wymiana doświadczeń także była mało sformalizowana. Absolutnie mi to nie przeszkadzało – wręcz przeciwnie, ale nowa formuła niesie – no właśnie: co niesie nowa formuła, sprawna organizacja i można powiedzieć, tłum obcych ludzi?
Uczestnicy spotkania reprezentowali różne sposoby prowadzenia e-biznesów: e-commerce, SEO, SEM i pewnie wiele innych. Niestety, dokładnie nie wiem kto czym się zajmuje, gdyż zdrowie nie pozwoliło mi na zimne piwo, a przy grzańcu jakoś nie szło mi poznawanie nowych ludzi…
W programie spotkania były trzy prezentacje z pytaniami od publiczności po każdej z nich (Jakub Bis, Michał Korba i Piotr Cichosz), jedną krótką zapowiedź serwisu monitorującego pozycje stron (Tomasz Frelik) i króciutkie wystąpienie, w trakcie którego Jacek Orzeł podsumował swoje doświadczenia w biznesie nie tylko internetowym. Czytaj dalej „NetDay Lublin no.1”
Jak donosi Dziennik Internautów – blokując reklamy chronisz naszą planetę przed zagładą. Wiedziałem, przez skórę czułem, że należy być pasożytem i blokować reklamy. Teraz mam dowód na to, co podpowiadał mi moja kobieca intuicja…
Gdybyś, drogi memu sercu czytelniku jeszcze nie posiadał wtyczki pozwalającej wygodniej serfować po Internecie, uruchom ją niezwłocznie – Adblock jest dodatkiem po prostu koniecznym.
PS.
Wiem, że dzieje się wiele w naszym małym światku SEO i bardzo chciałbym się do wielu spraw odnieść, ale choruję już ponad tydzień i wygląda na to, że nadal będę. Dlatego wszystko co ważne i wymaga skupienia odkładam (jak Czesio) na potem, a tymczasem taki tylko newsik… Wybaczcie.
Wziąłem sobie do serca apel kolegi Kruzyka, nawołujący do uruchamiania opcji powiadamiania o nowych komentarzach na e-mail oraz dodania możliwości edycji własnych komentarzy.
A czy ty powiadamiasz?
Opcję powiadamiania dodałem korzystając z wtyczki Subscribe to Comments, muszę ją jeszcze tylko ładnie przetłumaczyć na polski. A z opcją edycji własnego komentarza mam problem – wtyczka, która teoretycznie na coś takiego pozwala, Ajax Edit Comments, nie chce prawidłowo zadziałać na moim blogu. Żadną miarą nie mogę uruchomić ani zegara odliczającego czas możliwości edycji w dół (którą to opcję w panelu ustawiam), ani nawet nie mogę wyświetlić informacji typu „Twój komentarz czeka na akceptację”. Nic. Wiem, że takie rzeczy są wykonalne, bo kolega Paweł Bynajmniej Zinkiewicz ma takie coś i działa.
Update.
W trakcie naszych rozmów wyszło na jaw, że wtyczka pozwalająca na edycję własnego komentarza działa prawidłowo, pod warunkiem, że nie mamy uruchomionego cache naszego serwisu, np. wtyczką Super Cache. Gdy ta wtyczka jest aktywna – nie ma mowy o edycji komentarza. Trudno – coś za coś, nie mogę sobie pozwolić na luksus 3% procesora na Kei.pl, bo zbyt dobrze tutaj wszytko działa – cache www.pajmon.com musi pozostać włączone.
W tzw. międzyczasie dokonałem drobnych przeróbek w szablonie mojego bloga, i teraz każdy wpis się ładnie waliduje – chyba, że (jak zwykle coś) wpis zawiera filmik w technologii Flash. Wiem, że można obsadzić film tak, by walidacja była poprawna, ale nie będę tego robił, nie przesadzajmy. Korzystam z narzędzia w edytorze WordPress i to jest dobre, nie będę tego zmieniał. Wracając do tych przeróbek – wystarczyło pousuwać zbędne znaczniki list i nadmiarowe DIV. Pousuwać, lub czasami gdzieś dodać jeden czy dwa znaczniki otwierające lub zamykające. Wbrew pozorom było tego kilka sztuk, ale stosunkowo łatwo było je wytropić. A na koniec zmieniłem styl odpowiedzialny za kolor, bo widzę, że ten ładny brązik podoba się nie tylko mi, ale i kilku innych kolegom – co zrobić…