Naloty policji – strasznie długie

Zaglądam od pewnego czasu na vortal dobreprogramy.pl A to poczytam o jakichś nowościach, a to szukam jakiegoś programu, a to pośmieję się z wieści o ServicePacku do Visty itp. Generalnie – lubię sobie tam poszperać. Jednak ostatnio raz po raz natrafiam na notę o bohaterskiej akcji naszej policji w walce z cyberprzestępcami. By daleko nie szukać – dzisiaj przeczytałem newsa (i ponad dwieście komentarzy do niego) o tym, jak to Puławscy policjanci groźną szajkę rozgromili. Newsa warto przeczytać, …

Emnet, barany i pozycjonowanie.

Pamiętam czasy gdy moja po złości wypromowana fraza najgorszy hosting przyniosła firmie Polfonic sławę. Nie mam pojęcia jak to zadziałało, ale gdy ruszony wyrzutami sumienia zaproponowałem, że usunę link ze strony, usłyszałem – Proszę tego nie robić! To dzięki temu jesteśmy sławni. Cóż, fraza jak fraza – grunt, że jesteś pierwszy w Google. Nie ważne co mówią, ważne by mówili. Skoro tak, to mam temat na kolejny wpis, i myślę, że jego bohater zasługuje …

Twarda i miękka reklama

Podczas letniej kanikuły pisałem o tym, co sądzę na temat serwis paka dla Windows Vista. Dzisiaj miałem długi dzień z Ubuntu i zwykle taki dzień kończy się wieloma refleksjami. Coś poczytam, sam spróbuję i można sobie wyrobić pojęcie na różne tematy.

theBat – mam i ja.

Instalowałem ostatnio znajomemu „testową” wersję theBat. Miałem problem ze znalezieniem polskiego słownika, więc starannie przeglądałem polską stronę stronę theBat. Ku mojemu zdumieniu i wielkiej radości, podczas poszukiwań słownika do starszej wersji programu (bo tylko do takiej miałem „testowy klucz”) przeczytałem, że w ostatnim numerze Komputer Świat Expert jest pełna wersja mojego ulubionego klienta poczty – theBat.

Ubuntu: człowieczeństwo dla wszystkich

Miewam takie momenty, gdy nachodzi mnie ochota uwolnić się od wszechwładnego Billa G i jego M$. Myślę wtedy: Postawię jakiegoś linuksa. Softu podobno jest tyle, że wszystko da się zrobić. Bywa tak, że wyciągam zapasowy dysk i z zapałem zabieram się do pracy: instaluję linuksa. Wczoraj właśnie nadszedł taki dzień; ściągnąłem KUbuntu 6.10pl, nagrałem obraz na płytę i opalam komputer. Pokazuje się pierwszy ekran startowy, …

Prohibicja

Wyczytałem dzisiaj, w właściwie Natka mi odczytała na onet`cie a ja wysłuchałem, że we Warszawie policja zabanowała gościa, bo miał kupione piwo. A nie wolno dzisiaj. Zakapował sprzedawczynię, co mu to piwo sprzedała i przyznał się do winy. Dlatego dostanie łagodny wyrok – będzie musiał się stawiać u dzielnicowego. Zastanawiają się, czy konsesji nie cofnąć tym przestępcom w sklepie. Motyla noga, za Kwacha takich rzeczy nie było. O, świetny obrazek znalazłem w tym temacie.