Kubuntu od Panienki z Kucykami ściągnęło się, nagrało i uruchomiło. Jeszcze nie wiem, gdzie zmienia się rozdzielczość ekranu, a jest jakaś dziwaczna – na dzień dobry fonty są rozmazane i koślawe. Ale to z pewnością zaraz zmienię. Gorzej, że każde odwołanie do panela Adm Wordpresa pokazuje komunikat:
Ubuntu. Raz jeszcze.
Niecały miesiąc temu kupiłem sobie nowy komputer. Od dawna przymierzałem się do zakupu laptopa, więc – korzystając z chwili nabyłem drogą kupna notebooka. Notebook Fujitsu Siemens Amilo1818, z 17″ calową matrycą typu Glare i…
Tak po prawdzie, to prócz 17″ matrycy w laptopie tym nie zamontowano zbyt wielu diwajsów: 3 gniazda USB 2.0, ExpresCard, lan, wi-fi, DVD ROM i wyjście na zewnętrzny monitor. Wyjście na słuchawki i wejście na mikrofon. I tyle. Przynajmniej jest wyłącznik do wi-fi. Czytaj dalej „Ubuntu. Raz jeszcze.”
8p.pl
8p.pl to serwer który śmiało można okreslić mianem „tani”. Jednak, w przeciwieństwie cudotwórców z kiepskiego hostingu jakim był shou.pl, nie udają że można zdziałać cokolwiek za 9 zł.
Najmniejszy pakiet jaki oferuje 8p.pl kosztuje 35 zł rocznie i obejmuje: 200Mb powierzchni dyskowej i transfer miesięczny 3Gb. Dowolna ilość baz danych, domeny, subdomeny itd – wszystko, co potrzeba by uruchomić porządny spam, tfu, porządną stronę internetową służącą jako zaplecze dla pozycjonera. Czytaj dalej „8p.pl”
Domenytanio.pl – jednak mały zgrzyt.
Postanowiłem wziąć udział w „wakacyjnym” konkursie jaki ogłoszono na forum PiO. Konkurs polega na zarejestrowaniu nowej, dziewiczej domeny, postawieniu tam strony która będzie spełniała odpowiednie wymagania* i próbie zaindeksowania jak największej ilości podstron do końca trwania konkursu.
Artur Andrus
Tępy palancie w „de” kopany,
Synu najgorszej kurtyzany,
Paskudna mordo, zły pomiocie
Sklejony z genów po idiocie,
Żmijo obmierzła, wredna, śliska,
Gnijąca warstwo torfowiska,
Skutku uboczny chorób licznych,
(W tym – przede wszystkim wenerycznych),
…
Kilka słów o Viśta Vio
Czytam sobie artykuł „Kilka słów o Viście” w portalu ItBiznes.pl
Muszę czytać takie rzeczy, bo raz: jest to ciekawe, a dwa, kupiłem laptopa z Vi%
———-
Tutaj nastukałem ponad 5000 znaków tematycznego kontentu, ale przy zapisie, sprytna Viśta pominęła wszystko co było jej nieprzychylne i zostawiła tylko ten fragment o „kupiłem laptopa z vista” – bo pewnie brzmi jak reklama. Jeszcze nie wiem, która z czterdziestu samo startujących usług odpowiada za pisanie o Vista tylko dobrze, ale się dowiem. A tymczasem zabieram się za stukanie od nowa.
Mała myszka stuku puk…
Jestem na urlopie.
Mam wywczas jak mało kiedy – niezła pogoda (choć moja żonka narzeka, że nie ma słońca i nie może się chlapać w baseniku), flaszka lub dwie czerwonego wina i generalnie spokój i cisza.
Jednak tam w dole, rzeczy toczą się swoim starym biegiem. Tuż pod naszymi nosami, obok naszych oczu toczy się jedyny słuszny (wg byłego, mam nadzieję, ministra edukacji i jego papcia) porządek świata – prawo naturalne.
Nie wiem, jakim trzeba być idiotą, by w cywilizowanym świecie próbować wprowadzać prawo naturalne i naturalny porządek świata. Naturalny porządek świata to większy pożera słabszego i nikt mu w tym nie przeszkadza. Chyba, że coś większego.
Duży PLUS dla Orange
Mam telefonik na kartę w Orange. Mam go już prawie trzeci rok. Telefonik, jak to telefonik – od dawna nie służy mi za główny kontakt – ten został przerzucony na internet i pocztę e-mail.
Nie traktuję tego numeru w Orange zbyt poważnie, ale noszę telefon zwykle ze sobą w roli zegarka i prostego organizera – laptok jest zdecydowanie zbyt wielki i mało poręczny a jakiegoś handhelda w zasadzie nie potrzebuję. Czytaj dalej „Duży PLUS dla Orange”
Twardym tsza byci
Miałem ostatnio sporo zaległości, bo jeden komputer mi szwankuje, drugi jeszcze bardziej, ale powoli udało mi się wszystko poukładać i mogę znów zaproponować jeden krótki – ale za to jaki – jokes. Jak zwykle, znalazłem go na JoeMonster.org.
Fajnie być odważnym. Ale straszno.
Koniec jokesa. Mnie rozbawił. Za to pisanie na nowym laptopie, gdy co chwilkę kasuję sobie to, co już napisałem jakimś tajemnym skrótem jest męczące.
Motocykliści
Na JoeMonster, neruda podpisał jedno zdjęcie. Uważam, że przesłanie jest godne uwagi:
Martwi mnie jedno. Motocykliści stanowczo za szybko jeżdżą i po wypadku ich organy nie nadają się nawet do przeszczepów. Zwolnijcie chociaż do 250 km/h. i będzie OK!
